1 maja 2019

Warmińsko-mazurskie od podstaw: na majówkę Nidzica i Szczytno, po drodze Małga oraz Jedwabno

W tym tygodniu majówka na Mazurach Piaszczystych. Na początek miasto nad rzeką Nidą. Nidzica to gród związany z Krzyżakami gotycki zamek krzyżacki z XIV wieku, rozbudowany w XV wieku, zniszczony w 1945, po wojnie odbudowany; winem, piwem, miodami pitnymi browar zamkowy z XIX w. oraz pomnikiem rycerza stworzonym w 550. rocznicę bitwy pod Grunwaldem przez Jerzego Beresia upamiętnia Władysława Jagiełłę.

Nidzica

Nidzicką warownię wybudował około 1370 r. wielki mistrz Winrych von Kniprode, jako jeden z najważniejszych punktów strategicznych w krzyżackim systemie obronnym XIV wieku.
Zamek był otoczony bagnami, trzęsawiskami oraz moczarami, miał chronić wsie założone przez zakon. 8 lipca 1410 roku miasto wraz z zamkiem na dwa miesiące zostało przejęte przez króla Władysława Jagiełłę. 25 lipca 1414 roku armia Jagiełły rozpoczęła oblężenie Nidzicy. W roku 1656 miasto najechali Tatarzy, powracający z bitwy pod Prostkami. Wg legendy dzielnością wykazał się młody mieszczan Jan Nowak, który dostrzegł ucztującego przy olbrzymim głazie (dziś "głazie tatarskim" położonym na południowy wschód od miasta) tatarskiego wodza z towarzyszami. Ustawił armatę, wystrzelił i zabił wszystkich uczestników uczty. W późniejszych latach, wraz z Francuzami, marszałek Zajączek na zamku urządził lazaret. Zamek zniszczono, a jego odbudową zajął się w 1830 r. Ferdynand Tymoteusz Gregorovius, radca sądowy. W warowni urządzono więzienie, wprowadzono administrację oraz urzędy. Po wojnie zamek odrestaurowano w latach 1959-1965. Najbardziej reprezentacyjne jest pierwsze piętro głównej części zamku z kaplicą i refektarzem. Są tu zachowane ślady gotyckich malowideł ściennych przedstawiających św. Weronikę w adoracji aniołów. Poniżej gotyckie sklepienie.
W Nidzicy możemy zwiedzić klasztorek – jest to gotycka budowla o charakterze obronnym. Został usytuowany w południowo-wschodnim narożniku miasta i należał do miejskich fortyfikacji. Pierwotnie wschodnia jego część spełniała rolę baszty narożnej. W wiekach późniejszych wykorzystywany był jako szkoła dla niższego personelu kościelnego, koszary, biblioteka miejska, kino. Przed spaleniem w 1914 r. użytkowany był jako spichlerz. Uległ zniszczeniu w 1945 r. Po odbudowie w latach 1967-1988 zaadaptowany został na filię Archiwum Państwowego. Nidzicki ratusz zniesiony w 1842 r. w miejscu obiektu rozebranego w 1824 r. Reprezentuje styl neoklasycystyczny. Wielokrotnie zniszczony. Obecnie jest siedzibą Urzędu Miejskiego w Nidzicy. 
Kościół św. Wojciecha został zbudowany w XIV w. i włączony do miejskiego systemu obronnego, w zachodniej części miasta. Fragment murów obronnych został zachowany do dnia dzisiejszego i widoczny jest przy wejściu na plebanię parafii katolickiej od strony kościoła. Pierwszą wzmiankę o kościele znajdujemy w dokumencie lokacyjnym miasta z 1381 r. Uroczyste poświęcenie przeprowadzono w 1404 r. Na skutek działań wojennych w 1914 r. kościół ponownie spłonął. Odbudowano go w latach 1920–1924, nadając mu pseudorenesansowy styl, który zachował się do tej pory. Dawny browar powstał w 1868 r. i pierwotnie nosił nazwę „Schlossbrauerei Neidenburg” (Browar Zamkowy Nidzica). Po zakończeniu działań wojennych w browarze mieściła się rozlewnia oranżady, a po remoncie w 1958 r. powstała Nidzicka Wytwórnia Win i Miodów Pitnych. To ciekawy przykład XIX-wiecznego budownictwa przemysłowego.
C'est la vie Nidzico. Więcej Mazur? Bardzo proszę, przeczytaj i obejrzyj moje relacje: Mazury | Przystanek Mazury.

Po drodze Małga wieś, której już nie ma

Wjazdu na teren dawnego poligonu strzegły budki strażnicze. Zlokalizowane są w Wałach i Kocie. Od roku 1954 na tych terenach zaczęło funkcjonować wojsko. Poligon istniał tu do roku 1993 i obejmował ponad 8 tys. hektarów. Na potrzeby armii wybudowano wiele obiektów, osuszono też teren. Smutną pozostałością po komunistycznych rządach jest wieża kościelna w zlikwidowanej wsi Małga. Dziś tereny te włączono do strefy rezerwatu przyrody Małga, który obejmuje zabagniony odcinek doliny Omulwi. Samochód zostawiamy w miejscowości Wały i rowerem podążamy do wiadomego nam celu. Który to już raz tędy jadę, no który? Myślę, że udało mi się odwiedzić Małgę minimum osiem razy. Zawsze na rowerze.

Jedwabno

W tradycji ludowej ustalił się podział Mazur na trzy części: Mazury Piaszczyste okolice Szczytna, Mazury Kamieniste okolice Orzysza i Mazury Garbate okolice Gołdapi, Wzgórza Szeskie. Przybyliśmy do Jedwabna, czyli na Mazury Piaszczyste. Herb gminy przedstawia zamek z wieżami, na których siedzą dwa czarne kormorany. Zamek symbolizuje istniejący tu kiedyś gród obronny pruskiego plemienia Galindów, a czarne kormorany to ptaki charakterystyczne dla tego regionu. Warto zwrócić uwagę na kościół parafialny pw. św. Józefa zbudowany z czerwonej cegły w 1930 roku. Obok plebania, za kościołem cmentarz. Są też zabytkowe chaty mazurskie, domy przeplatane murem pruskim oraz pozostałości po ewangelikach: cmentarz oraz plebania.

Szczytno miasto Klenczona, pofajdoków oraz trzech kościołów

Pofajdoki. Obecnie to 13 niewielkich rzeźb, reprezentujących różne profesje, usytuowanych na terenie mazurskiego Szczytna. Dawniej pofajdok – ludowa, potoczna nazwa używana na Warmii i Mazurach, oznaczająca młodzieńca (zwłaszcza kawalera) o nieodpowiedzialnym, kpiarskim i niedojrzałym podejściu do życia. Postać była uosobieniem ludowego humoru, ale także prostej mądrości ludzkiej. Chodził on własnymi drogami, ale mimo to był skory do pomocy i życzliwy. Mazurski pofajdok jest utożsamiany ze znaną w innych regionach postacią Sowizdrzała.
Chata mazurska to drewniany, dziewiętnastowieczny budynek mieszkalny, zbudowany na początku XX wieku przez mazurskiego rolnika. Wówczas na terenie wsi zwanej Bartna Strona. Od 1913 r. wieś została wchłonięta w granice administracyjne miasta. Chata została zbudowana z sosnowych bali łączonych bez użycia gwoździ na tzw. rybi ogon, na dębowej podwalinie, spoczywającej na podmurówce z głazów. Pierwotnie była pokryta strzechą, później dachówką.
Pod koniec XIX w. w Szczytnie mieszkało 600 osób, w tym 300 katolików. To właśnie dla nich w latach 1897-1899 został zbudowany kościół katolicki. Znajdujemy w nim żyrandol z rogów, piękne witraże, sklepienia i filary ozdobione polichromią z ornamentyką roślinną oraz współcześnie wykonanymi medalionami świętych. Ołtarze kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny zostały wykonane w 1899 roku w pracowni Ferdynanda Stuflessena z St. Ulrich Griiden. Powyżej też pofajdok po obu stronach ulicy 3 Maja – jego nogi znajdują się z jednej strony ulicy, zaś głowa i tułów z drugiej.
Lubię te autobusy /Autosan H9-35/ i tę kamienicę, ul. Bartna Strona. Obok Fabryka Likierów Tarpan, dawniej browar. Bartna Strona to najstarsza dzielnica Szczytna. Jej początki sięgają 1360 roku, kiedy na północny brzeg Jeziora Domowego Dużego przybyli bartnicy z Mazowsza. W związku z budową zamku osada szybko się rozwijała, zamieszkali w niej rzemieślnicy i budowniczowie. Na terenie Bartnej Strony znajdował się browar, w którym warzono znane piwo Jurand. Od 1898 r. prowadził go przybyły z Biskupca Fryderyk Daum. Wprowadził on  nowatorskie rozwiązania, rozbudował zakład, dzięki czemu okres jego działalności nazywano Erą Daumów. Zakład był prowadzony przez kolejnych członków rodziny nieprzerwanie aż do roku 1945. Browar Dauma był pierwszym browarem w Szczytnie produkującym piwo typu lager, co pozwoliło mu wyprzedzić w wyścigu innych browarników. A swoją drogą pamiętacie dawne butelki 330 ml. Zobacz też: Ortelsburg | Mazury.
Kościół Chrześcijan Baptystów z 1903 roku zbudowany w stylu neogotyckim, ul. Sienkiewicza. Ruiny zamku krzyżackiego i pofajdok drwal. To w szczycieńskim zamku ukryta została Danuśka i to tutaj upokorzony został jej ojciec, Jurand ze Spychowa. A jak było z herbem Szczytna? Otóż do 1530 r. Szczytno nie miało przynależności prawnej, było po prostu osiedlem przy zamku. Dopiero w 1549 r. dostało nowe przywileje i zaczęło starać się o prawa miejskie. Po wieloletnich protestach ze strony Pasymia i po zobowiązaniu do produkcji 32 tys. litrów obłożonego akcyzą piwa rocznie, Szczytno uzyskało 23 marca 1616 r. miano das Städtlein, czyli tworu pośredniego między wsią a miastem. Miało od tego momentu własne sądownictwo i pieczęć, lecz bez prawa do targów i własnego samorządu. Potrzebny był jednak herb na pieczęci, a wszystkie herby, które były uważane za atrakcyjne, były już wykorzystane przez inne miasta. Zamiast tworzyć nowy herb, postanowiono zatem kupić go od miasta, które herb zmieniło i stary nie był już potrzebny. Wybór padł na stary herb Ełku, który pochodził z czasów króla Zygmunta Starego, przedstawiający jelenia, który skacze zza drzew. W 1669 r. niemiecki książę Fryderyk Wilhelm podjął decyzję, że herb Ełku ma przedstawiać rzymskiego bożka Janusa, o dwóch zrośniętych ze sobą twarzach, starca i młodzieńca. Zatem Szczytno posiada herb, który został kupiony od Ełku.
Założycielami Szczytna byli Galindowie. Grodzisko założyli między dwoma jeziorami. Średniowieczny zamek wykorzystał do stworzenia legendy Henryk Sienkiewicz, a jego pomnik stoi  tuż przy ruinach zamku. Pomnik Sienkiewicza możemy obejrzeć również w warmińskim Bisztynku. Zobacz też: Kupy swawolne, czyli co ma wspólnego Sienkiewicz z Bisztynkiem na Warmii.
Ratusz w Szczytnie został zbudowany w latach 1936-1937 według projektu królewieckiego architekta Kurta Fricka. Stanął w miejscu przedzamcza, na murach zniszczonego zamku z XIV wieku. Barokowy kościół ewangelicko-augsburski zbudowano w latach 1717-1719 w miejscu drewnianego kościoła katolickiego z 1485 r. Budowla spłonęła w 1521 r., podczas wojny polsko-krzyżackiej. Nowy kościół wybudowano w 1578 roku. Na początku XVIII wieku podjęto decyzję o wybudowaniu solidnej świątyni murowanej. Przedsięwzięcie powierzono majstrowi murarskiemu Matzowi z Królewca. W środku znajduje się ołtarz główny i ambona z 1719 roku. Wieża została przebudowana w latach 1906-1907 i znajdują się na niej trzy dzwony odlane w latach 1819-1859.
Jeśli Szczytno to oczywiście Krzysztof Klenczon. Klenczon miał 20 lat, kiedy rzucił posadę nauczyciela wiejskiego w Rumach koło Szczytna i wyruszył na spotkanie z Niebiesko-Czarnymi, którzy poszukiwali wtedy gitarzysty. Dzisiaj upamiętniają go pomnik, bulwar i pamiątkowa tablica, a jego grób znajduje się na miejscowym cmentarzu. Obok też dzieło upamiętniające czterdziestą rocznicę PRL-u, początek polskiego osadnictwa na Bartnej Stronie, Grunwald i 1410 r., przyłączenie Prus Książęcych do Polski w 1525 r., Mazurski Związek Ludowy z 1912 r., plebiscyt z 1920 r., PKWN z 1944 r. oraz wyzwolenie Szczytna przez Armię Czerwoną w 1945 r. Ów, jak gorąco. Pomnik powstał w 1984 r. jako czyn społeczny.

5 komentarzy

  1. Witaj w maju, miesiącu, który chyba najbardziej lubię. Wiosna jest w pełni, a dookoła dominuje świeża zieleń, zapach skoszonej pierwszy raz trawy i radosna żółć wychylających się z niej mleczy
    Twoja opowieść przywiała wspomnienia. Zatęskniłam za moją pierwszą kolonią w życiu w Szczytnie. Byłam potem jeszcze na innych, ale tą zapamiętałam najbardziej. Pewnie nie tylko, że była pierwsza i najdalej od domu. Do dzisiaj pamiętam czyste, przejrzyste jeziora, które mnie zachwyciły. Dziękuję za małą wędrówkę do przeszłości
    Pozdrawiam wszystkimi kolorami i zapachami maja

    OdpowiedzUsuń
  2. bbwanders3/5/19

    Ja uwielbiam Mazury. Dla takich widoków warto tam jechać i odetchnąć

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zwykle bardzo ciekawy i zróżnicowany tematycznie post zilustrowany ciekawymi kadrami, , pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie bogaty tekst i wspaniałe fotografie.
    Jak zwykle u Ciebie. Ale dzisiaj wyjątkowo bogato :-))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. mona7/5/19

    Obudziłeś moje wspomnienia i marzenia, bo ja ostatnio żyję jak w letargu...
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/19 Kochamy Warmię |