1 grudnia 2019

Olsztyn | Cmentarz, kapliczka i stary kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej na olsztyńskich Dajtkach

Cmentarz przy ulicy Sielskiej na olsztyńskich Dajtkach najprawdopodobniej założono w 1878 roku, podobnie zresztą jak miejscowy kościół. Na cmentarzu stoi też zabytkowy krzyż ze stalową chorągiewką na szczycie z datą 1872. W 1909 roku na terenie cmentarza wybudowano kaplicę w stylu neogotyckim, której patronem jest św. Jan Nepomucen. Dziś zapraszam na sakralny spacer po olsztyńskim osiedlu Dajtki, który zwieńczy listopadowe wizyty na starych warmińskich cmentarzach.
Dajtki (niem. Deuthen) to największe olsztyńskie osiedle domków jednorodzinnych, położone w południowo-zachodniej części miasta, pomiędzy jeziorami Ukiel i Kortowskim. Od południa i zachodu sąsiaduje z lasami. Dajtki zostały założone przez kapitułę warmińską w 1355 r. jako jedna ze wsi, które miały otaczać powstający w tym czasie Olsztyn. Zasadźcą Dajtek, jaki i prawie wszystkich wsi w okolicy, był Prus Georgius Pruthenus. Deuthen było typową wsią warmińską tamtych czasów z dominującą na tym terenie zabudową drewnianą, gdzie zagrody formowały dwa rzędy wzdłuż sporego, prostokątnego majdanu. Jako że wieś znajdowała się pośród puszczy pełnej drapieżników, na ów majdan spędzano z pastwisk bydło na noc. Całość otaczał dębowy parkan z dwiema bramami wejściowymi stojącymi po stronach niezabudowanych. Gdzieniegdzie można jeszcze ten układ starej wsi odnaleźć, jednak później środek majdanu wypełniła nieregularna zabudowa, zachowana w części po dzień dzisiejszy.
W XIX wieku zabudowę drewnianą zaczęły wypierać domy ceglane, z których parę ostało się do dziś w najstarszej części osiedla. Są to domy o charakterystycznej budowie: murowane najczęściej z czerwonej cegły, parterowe, z prostym, dwuspadowym dachem krytym dachówką. Dajtki przez cały czas podlegały pod parafię św. Jakuba w Olsztynie. Jako że kościół był daleko, funkcję religijnego centrum wioski pełniły dębowy krzyż i dzwonnica słupowa postawione około roku 1820. Spotykano się pod nimi na nabożeństwa majowe oraz różańcowe. Spod tego miejsca wspólnie wychodzono też na uroczystości odpustowe. W roku 1878 zbudowano neogotycki kościół parafialny pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej. Powstał także rzymskokatolicki cmentarz. W roku 1889 r. powstała też na Dajtkach szkoła wiejska. W 1966 r. wieś Dajtki włączona została do obszaru Olsztyna. Niebawem, w ramach systemu komunikacji miejskiej, osiedle zostało połączone z resztą miasta linią autobusową numer 7, która przez długi czas była jedyną linią kursującą na Dajtki. Tutejsza szkoła podstawowa stała się szkołą miejską, otrzymała numer 18.

Stary cmentarz rzymskokatolicki na olsztyńskich Dajtkach

Najstarszy zachowany nagrobek ma wyrytą datę 20.5.1912. Na cmentarzu są także kute ze stali i odlewane z żeliwa krzyże oraz nowoczesne jak na tamte czasy tablice nagrobne wykonane z czarnego szkła. Większość zachowanych grobów pochodzi z okresu międzywojennego, a ostatnie pochówki wykonano tu w lat 60.
Tuz za wejściem zachował się obelisk poświęcony żołnierzom z parafii Dajtki, którzy polegli w czasie I wojny światowej. Na lewym i prawym boku pomnika zachowały się wizerunki hełmów oraz daty 1914-18. Pomnik zachowany jest w stanie dobrym, został odnowiony i ponownie poświęcony 15 października 2013 roku. Na współcześnie ustawionej tablicy znajdują się inskrypcje w języku polskim i niemieckim:
"POMNIK WZNIESIONO W 1932 ROKU KU UPAMIĘTNIENIU MIESZKAŃCÓW DAJTEK, POLEGŁYCH NA FRONTACH I WOJNY ŚWIATOWEJ. POMNIK ODNOWIONO W 2013 R."
Dawniej na pomniku widniała tablica z nazwiskami poległych mieszkańców, która zaginęła. We wrześniu 2016 r. w mediach ukazała się informacja o zidentyfikowaniu tablicy w zbiorach Muzeum Strefa Historyczna Wolne Miasto Gdańsk jako tablicy pochodzącej z pomnika w Dajtkach. Tablica upamiętnia 41 poległych. Dziś znajduje się w starym kościele.

Kapliczki olsztyńskie, ul. Sielska

Kapliczka znajduje się na rogu ulic Sielskiej i Żniwnej. Wybudowano ją w stylu neogotyckim z czerwonej cegły. Posiada prosty korpus oddzielony od bazy mocnym fryzem, dodatkowo podkreślono bazę niskimi skarpami przyporowymi oraz niewielkimi blendami. Przykrywa ją daszek krzyżowy z małymi sterczynami w narożach, z chorągiewką wiatrową z datą 1909. Kapliczka posiada układ narożny z niszami, a w nich figury Najświętszej Maryi Panny i św. Antoniego oraz duże blendy z rysunkiem krzyża.

Kościół pw. Matki Boskiej Różańcowej na olsztyńskich Dajtkach

W 1878 r. na miejscu dawnego krzyża wzniesiono kaplicę ku czci Matki Bożej Różańcowej, przez lata wielokrotnie ją przebudowywano, aż osiągnęła dzisiejszy kształt małego neogotyckiego kościoła. Jest to bardzo skromnie wyposażona świątynia, gdyż od początku istnienia podporządkowana była parafii katedralnej pw. św. Jakuba. Po II wojnie światowej kościół był zbyt mały dla dużej ilości wiernych, jednak władze odmawiały zgody na budowę nowej świątyni. To zmieniło się dopiero w 1989 r.
Obecnie kościół spełnia funkcję filialną.

Kapliczki olsztyńskie, róg Armii Krajowej i Jagiellończyka

Wyjeżdżając z Dajtek, warto zatrzymać się przy jeszcze jednej kapliczce. Zlokalizowana jest ona u zbiegu ulic Armii Krajowej i Kazimierza Jagiellończyka. To jedna z kilku olsztyńskich kapliczek. Jest to kapliczka domkowa z początku ubiegłego wieku. Zbudowano ją z czerwonej cegły. Po środku kapliczki znajduje się białe okno, w którym znajduje się figura Maryi. Obiekt otoczony został czarnym płotem. Dach pokryty jest czerwoną dachówką, a na jego szczycie przymocowany został czarny krzyż. Dr Iwona Liżewska pisze: "Kapliczka z czerwonej cegły licowej, o skromnie formie, na planie kwadratu, nakryta dwuspadowym dachem z trójkątnym, ceglanym szczytem o krawędziach podkreślonych pasami gzymsów; w elewacji frontowej niewielka, oszklona nisza zamknięta łukiem eliptycznym”. I. Liżewska, Warmińskie kapliczki, Borussia Olsztyn, 2012
Obie olsztyńskie kapliczki mogły być stawiane w nawiązaniu do objawień maryjnych w Gietrzwałdzie w 1877 roku.

5 komentarzy

  1. EMERYT2/12/19

    Jak zwykle zabierasz mnie w ciekawe miejsca o których niejeden już zapomniał.

    I ciągle pokazujesz jak trudna jest historia tych ziem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Długa i interesująca relacja. W dodatku bardzo ciekawe zdjęcia. Gratulujemy i pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cmentarz przedstawiłeś, jak muzeum, w którym można odnaleźć starą historię...
    Te kapliczki mają w sobie coś niesamowitego, zresztą jak i Matka Boska Gietrzwałdzka

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna ciekawa wyprawa. A kapliczki, jak wiesz, lubię spotykać na moich ścieżkach
    Pozdrawiam adwentowo i niech dobre myśli zawsze przy Tobie będą

    OdpowiedzUsuń

Zajrzyj

Co Cię interesuje?

| Copyright © 2007/19 Kochamy Warmię |