−17,5 °C

W 2016 roku obiecałem sobie, że często będę przebywał nad swoim ulubionym jeziorem. To miłe uczucie, gdy mróz i wiatr okalają ciepło ubrane ciało. Latem obchodzę je dookoła, dziś musi wystarczyć jeden brzeg. 
Chwile w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej są magiczne, niespieszne i pomimo zimna, lubię je bardzo. Każda pora roku ma przecież swoje zalety. Nawet z zimy da się je wyciągnąć. Myślę sobie, że trzeba być po prostu optymistą, wówczas w życiu jest naprawdę łatwiej. W ramach wymrożenia pojawił się tu obiektyw Zenit Helios 44m-4 58mm.
Trzymajcie się ciepło i róbcie 1500 kroków dziennie, choćby po puszczy.
Udostępnij: