Warmia | Krótki wpis o szczęściu

Urodziłem się w mieście. W tłoku, chaosie i dźwiękach. Tu, gdzie każdy biegnie gdzieś przed siebie, nie zwraca uwagi na nic. Od zawsze czułem, że nie pasuję do miejsca, w którym przyszło mi żyć. W sierpniu postanowiłem wybrać się w podróż, aby odnaleźć swoją przestrzeń, aby poczuć się szczęśliwym. Północna Warmia w duchu slow. Żniwa, odloty bocianów, malwy pod oknem, łopiany. Tylko tyle. Jest moc.












Udostępnij: