poniedziałek, 11 lutego 2013

Trakt biskupi w Bałdach - Wrota Warmii

Trakt Biskupi w Bałdach to fragment dawnego traktu królewskiego z Warszawy do Lidzbarka Warmińskiego. Odrestaurowany w 2006 roku odcinek trasy, o długości około kilometra, przy którym zostali upamiętnieni biskupi warmińscy zarządzający diecezją warmińską od początku jej istnienia do dnia dzisiejszego. Według dawnych przekazów w tym miejscu witano nowo mianowanych biskupów, którzy przejeżdżali tędy w drodze do Lidzbarka Warmińskiego, aby objąć biskupstwo. Wjazd na Trakt Biskupi otwierają Wrota Warmii, symbolizujące granicę między Mazurami a Warmią.
Trakt biegł od Bałd na Butryny, Zazdrość, Jaroty, Olsztyn, Dywity, Spręcowo, Dobre Miasto, Lidzbark Warmiński. W Bałdach składano biskupom pierwszy hołd i witano ich uroczyście w imieniu kapituły. Następnie orszak kierował się do kościoła w Butrynach, a po mszy w dalszą drogę.

PS
Skoro wdarły się tu wreszcie jesienne plenery, to polecam uwadze kuchnię Karola Okrasy i jego warmińskie gotowanie. Rzecz miała miejsce w Praslitach i Dobrym Mieście. Wystarczy kliknąć w kadr.

35 komentarzy

  1. Bardzo interesujące miejsce i u Was Okrasa, a u nas Makłowicz ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kawałek historii, której nie znałam.
    W ogóle mało promuje się ten region.
    Z kuchnią pana Okrasy się nie zapomniałam, bo nie posiadam oprogramowania Silverlight.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież w Polsce na promocję potrzeba milionów. A wystarczy tylko połączyć siły blogerów :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Lubię Okrasę :-)
    Tyle ciekawych miejsc o których człowiek nawet nie wie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za zdjęcia, zwłaszcza, że nigdy tych rejonów nie zwiedziłam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo. Pozdrawiam

      Usuń
  5. EMERYT11/2/13

    Dodam ze od 2008 roku odbywa się tu Kiermas Warmiński czyli Odpust.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odbywa, nie korzystam z przyczyn, o których pisze I am I.

      Usuń
  6. Chyba jesteś największym kronikarzem swego regionu, dzięki Tobie lepiej poznałam Warmię.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli warmińskim Kadłubkiem :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. z przyjemnością czytam o rodzinnych stronach mojej mamy:) a do tego piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę, jaki świat jest mały :)

      Usuń
  8. Zdjęcia (tradycyjnie!) świetne, natomiast sam pomysł i (sorry) siermiężna realizacja, przypominająca harcerskie obozy z mojej młodości w niesłusznych czasach, to już zupełnie nie z mojej bajki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co przepraszać, jest tak jak piszesz. Ale pokazać trzeba.

      Usuń
  9. 14 lat starsza od moich terenów...

    OdpowiedzUsuń
  10. krakowianka11/2/13

    aż się chce wyruszyc tym traktem,zachęcająco wyglądają te tereny...
    co do przepisów kulinarnych,lubie i Okrase i Makłowicza i Pascala i Ewę Wachowicz...i tylko łatwe przepisy!...haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwe przepisy lubię i ja, a ostatnio masowo oglądam programy kulinarne :)

      Usuń
    2. krakowianka11/2/13

      ja też...te programy sa ładnie prowadzone,można rzec...smakowicie i czasem z humorem...to przyciąga;)

      Usuń
  11. Bardzo ciekawa okolica, może kiedyś będzie mi dane dokładnie ją zwiedzić. Na pokazie Okrasy miałam okazję być i nawet dostałam jako jedna z nielicznych potrawę do degustacji. Świetne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie dość, że kawał historii to ciekawy element dla krajobrazu warmińskiego. Właśnie to przyciąga nas w te rejony. Dziękuję, jak zwykle dowiedziałam się czegoś nowego i z przyjemnością obejrzałam zdjęcia.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  13. Oj, coś czuję, że tego lata znów na wschód się wybierzemy, teraz ten bardziej północny (dla wrocławian i krakowian:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia. Wspaniała sceneria :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło popatrzeć na coś zielonego :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapachniało latem od tych zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy blog. :)Jest naprawdę sporo do zwiedzania. Pozdrawiam zapraszam do siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dzięki za wizytę u mnie. :) Widać pruska zabudowę. Lubie taką :)Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zawsze chciałem mieszkać na warmi... Może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo malownicza i ciekawa okolica. dzięki Tobie poznaję piękno Warmii.
    Twoje zdjęcia zawsze zachwycają.
    Lubię Okrasę. Często przyrządzam potrawy wg jego przepisów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  21. No dla mnie też realizacja jest taka sobie...
    Jeszcze te kamienie to jakoś sie bronią, ale ta brama/wrota...!?
    No cóż ale może komuś sie podoba...
    A historia bardzo ciakawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Za dwa lata przeprowadzam sie w okolice Olsztyna, a wtedy to juz bede namietnie czytac Twojego bloga. Jak najlepszy przewodnik ;)

    OdpowiedzUsuń