piątek, 24 kwietnia 2015

Murale po olsztyńsku

Murale (hiszp. mural – ścienny) – nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dekoracyjne malarstwo ścienne; rozpowszechniła się w Europie od czasu, gdy zyskały sławę monumentalne prace powstałe w Meksyku i innych krajach Ameryki Łacińskiej w latach 20. i 30. XX w. Wiele z nich zrealizowano na ścianach zewnętrznych, wykorzystując nowo wynalezione lakiery z żywic syntetycznych. Artyści, którzy rozwinęli tę działalność – to David Alfaro Siqueiros, Jose Clemente Orozco i Diego Riviera. Uprawiali oni sztukę zaangażowaną społecznie, dydaktyczną, stosując proste alegorie i dosadną ekspresję wyrazu.
/Mały słownik terminów plastycznych, Krystyna Zwolińska, Zasław Malicki, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990/









Olsztyn oraz Olsztynek - mural ukazujący skansen, kamienica przy ul. Zamkowej. Podkreślić należy, że murale są tworzone legalnie, w przeciwieństwie do graffiti. Pierwsze polskie murale narodziły się w PRL-u, a ich kolory urozmaicały szare bloki. Tematyka związana była z pracą lub państwową przedsiębiorczością - Pewex, PKO, PZU. Wiele z nich przetrwało do dziś. A wiadomo, że najlepsze murale są na placu Pigalle..., przepraszam, w Polsce. Boredpanda zestawia murale światowe i proszę, zwróćcie uwagę na miejsca nr 4, 11, 12, 15, 17. Polecam też audycję w radiowej Dwójce Murale - antidotum na szarość polskich miast.
Kortowskie murale na budynku centrum konferencyjnego UWM: Jan Długosz i gracz rugby, obok którego umieszczono kontury Polski i napis 25 lat wolności.
Kolejny olsztyński mural. Olsztyn, ul. Mickiewicza.



https://www.facebook.com/kochamy.warmie

31 komentarzy

  1. Sporą kolekcję murali przedstawiłeś. Bardzo ciekawe przedstawienia, ciekawe artystycznie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, chyba jakieś fluidy między Warmią a Dolnym Śląskiem się unoszą, bo i za mna chodza od jakiegoś czasu murale, nawet sobie przygotowałam mapke wrocławskich, a jest ich sporo i już zaczęłam zbierać;)
    Lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem czekam na Wrocław. Też lubię :)

      Usuń
  3. Kawał ładnej sztuki, zwłaszcza w kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten ostatni najpiękniejszy! ale ja to w ogóle lubię murale:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak pięknie młodzi ludzie swoimi umiejętnościami mogą ozdobić mało atrakcyjne miejsca. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I aby było więcej tak ozdobionych miejsc. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ależ.... one są piękne. Stale myli się murale z graffiti. A może jest to to samo? Chociaż graffiti , zwłaszcza w Polsce, są/jest paskudne. To co pokazujesz, to inna grupa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, graffiti to bazgroły. Tu jest sztuka. Pozdrawiam

      Usuń
  7. Bardzo dobry post. Lubię murale. Historii ich powstania nie znałem. Dziękuję za krótki zarys. W Warszawie też są murale. Stają się chyba nieodłącznym elementem miasta? Bo na wsi to raczej ich nie wiedzę :)
    Pozdrawiam Zbigniewa. Hej

    OdpowiedzUsuń
  8. ...muszę przyznać, że nawet, nawet :) u nas jest ich także wiele, niektóre to dzieła sztuki ulicznej, inne niestety akty wandalizmu...są także murale wykonane w ramach akcji społecznej i te kiedyś pokażę, bo to ciekawy sposób na uświadamianie.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Są świetne! Także lubię je oglądać, to z pływakiem robi na mnie największe wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  10. niektóre z nich to małe arcydzieła...a na tej stronie co polecałeś to i akcent krakowski widzę,z dzwonem...:)))
    na pewno ubarwiają stare szare budynki,ale muszą byc wkomponowane tak,by nie zrobiło sie wokoło pstrokato,czyli tam,gdzie są obszary nieciekawe,szare,ponure...i jest to świetna alternatywa...a swoją drogą ...niektóre z nich te przestrzenne,rozbudzają wyobraźnię...czyli wielkie wow!
    pozdrówki miłe.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest moc, a z wyobraźnią prawda. Pozdrawiam

      Usuń
  11. Ciekawe i bardzo ładne. Moda na murale bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspolczesny fresk ... ten z plywakiem to wykonany w technice 3D. Musial tworca posiedziec nad tym troche:) Chyba sie ich wynajmuje za odplata aby ozdobili miasto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że czasami robią to za darmo. Nawet znam takich.

      Usuń
  13. Dzielo sztuki Justyny Solowiej( jesli dobrze czytam) jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe te murale! Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś oglądałam program o cudownych artystycznych muralach i dlatego nie mogę patrzeć na te bazgroły, którymi upstrzone są budynki naszych miast. Podoba mi się, że właściciele sklepików zatrudniają artystów, aby stworzyli jakiś piękny obraz na ścianie. W ten sposób bronią się przed ohydnymi bazgrołami.
    W filmie "Frida" widziałam murale Diego Rivery, który był dość charakterystycznym artystą.
    Pozdrawiam wiosennie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uważam, że większość murali to wybitne dzieła sztuki , szczególnie te Diego Riviery.
    A te, które nam pokazałeś też bardzo dobre,

    :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne murale macie w Olsztynie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba, obrazek z kamienicy fajnie się wpasował w otoczenie.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Trzeba przyznać, że kiedy są przemyślane, dopasowane do okolicy, czy chociażby miejsca takie ściany robią wrażenie.
    Ogromnie mi się podoba mural z pływakiem, dopracowany, skóra mokra od wody,
    i ten z moim ulubionym wiejskim klimatem:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ciekawe i ładnie wykonane..., fajna sprawa bo przykrywają banalną szarość naszych miast.., pozdr.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. to uliczna sztuka, jestem za :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawe malunki :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A czas to pieniądz :) :) :) Minusem na przykład jest niemożliwość zawieszenia wierzchniego ubrania na siedzeniu nie przy oknie. Brak haczyków. Pasażer od okna ma takie haczyki na ścianie. Od razu to zauważyłem.
    Pozdrawiam z domu wyjątkowo.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to Chopin rozbrzmiewa :) Pozdrawiam

      Usuń
  24. jako miłośniczka wszelkiego budownictwa ludowego i skansenów wszelakich...ostatni najładniejszy :)

    OdpowiedzUsuń