poniedziałek, 14 grudnia 2015

Bukwałd, Barkweda, Brąswałd

Wrześniowe południe i trzy warmińskie wsie. Jedną z nich widzę, kiedy jadę pociągiem. Przyspieszam rowerem, doganiam znajomych. Oni nie robią zdjęć. 
Lubię podróżować na dwóch kółkach, po pustej nitce szosy, gdy wiatr osusza czoło. Trasa Bukwałd-Olsztyn, 18 km.
Zabytkowy kościół pw. św. Józefa w Bukwałdzie postał po rozbudowie kaplicy wzniesionej w XVII w. jako wotum za uratowanie życia córki leśniczego, którą ugryzła żmija. Wystawił ją narzeczony, spełniając śluby złożone Bogu, gdy dziewczyna walczyła ze śmiercią. Przeżyła. Szczęśliwy ojciec dziewczyny, w miejscu zdarzenia, w bukowym lesie niedaleko wsi, wystawił w podzięce krzyż. Lokalne wierzenia mają wielką moc.
Zapora zalewowa na jeziorze Mosąg została zbudowana w latach 30. minionego wieku. Znajduje się pomiędzy wsiami Brąswałd i Barkweda. Tuż pod niepozornym mostem ukryto system trzech jazów zapory. Celem budowniczych było ukrycie konstrukcji przed zwiadem lotniczym. Tama służyła do regulowania stanu wody w jeziorze, która napędzała pobliską elektrownię. W tym właśnie celu między czterema podporami mostu zamocowano ogromne zastawy, które mogły zatrzymać znaczne masy niesione przez rzekę Łynę. Zapora mogła być też wykorzystywana w czasie przestoju brąswałdzkiej elektrowni lub w czasie działań wojennych i napędzać młyn wodny w Barkwedzie.
Wieś Brąswałd została założona w 1377 r. W latach 1517-18 osadnictwo na tych terenach nadzorował Mikołaj Kopernik. Na wzgórzu w Brąswałdzie znajduje się neogotycki kościół parafialny pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej z lat 1894-1896. Projektantem świątyni był słynny Fritz Heitman (twórca wielu urzędów pocztowych, szkół, szpitali, willi oraz kościołów). Przy kościele plebania i organistówka z XIX w. oraz kapliczka datowana na 1786 rok. W pobliżu też budynek biblioteki, w latach 1931-1938 była to ostoja polskości, działała tu polska szkoła. Obecnie to miejsce Izby Pamięci Marii Zientary-Malewskiej, działaczki i poetki warmińskiej. 
https://web.facebook.com/kochamy.warmie

24 komentarze

  1. Moja kochana cegła czerwona. Rdza też może byc fotogeniczna. Warmia i Mazury. Zawsze sie mni będa kojarzyć z wakacjami. Pozdrowienia z Mazowsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cegły ci u nas dostatek :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia z minionej jesieni ,naturalne serdecznie pozdrawiam Wesołych Świąt



    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie te wędrówki pod twoim przewodnictwem, wiele na Warmii i Mazurach bywałem, ale przecież nie wszędzie, brakło czasu dzięki Tobie nadrabiam poznawanie tych krain.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna cegła i piękne nazwy miejscowości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie pospacerować po takich wsiach, choćby wirtualnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne zdjęcia!. Zapraszam do mnie http://krzysiekphotography.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nastrój tych miejsc jest niesamowity, szkoda, że tak wiele rzeczy niszczeje, że czas robi swoje, że ludzie żyją inaczej, najczęściej aby przetrwać. A tam tyle pięknych miejsc, ciszy, nastroju... Dobrze, że są tacy jak Ty widzący te miejsca inaczej. Tu nie chodzi o to co jest ładne a co brzydkie, najważniejszy jest klimat i "mazurskość" tych terenów. Ja zachwycam się zawsze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ładnym ostatnio mi nie po drodze, ale rdzy mam jeszcze dużo. Racja, klimat najważniejszy.

      Usuń
  8. Ciekawa historia związana z kościołem w Bukwałdzie, zapachniało jeszcze o drobinę latem. Dzięki za przyjemny spacer.

    OdpowiedzUsuń
  9. EMERYT15/12/15

    gdzies zaginal mój komentarz!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak, proszę o ponowną publikację.

      Usuń
  10. Kusisz, oj kusisz tymi Twoimi okolicami:)

    OdpowiedzUsuń
  11. EMERYT17/12/15

    najbardziej turystyczny region to Mazury, wogole nie reklamowany a i tak odwiedzany przez tysicace turystow. Warmii czegoś brakuje jest z boku, brak atrakcji, reklamy ? i po co to rozdzielanie refionów, promujmy województwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że my, Polacy, powinniśmy sami wiedzieć co jest dobre w naszym kraju, bez reklamy, bez wydawania publicznych pieniędzy i wyścigów.
      Mazury zostały odkryte przez ludność w latach 50. i tak już zostało. Dawniej było woj. olsztyńskie i Warmia istniała trochę z boku. Dziś jest w nazwie, dlatego częściej o niej mówimy.

      Usuń
  12. Zdjęcia są super! Nawet ta rdza wyszła świetne :-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystko ładne, kocham te tereny :-)))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne, spokojne ale jakieś wydaja się smutne te zdjęcia...
    moim faworytem jest zdjęcie wędkarzy na jeziorze,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutek pewnie w osobie fotografującej :) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Fantastyczne wsie. Każda prawdopodobnie mazurska wieś jest bardzo urokliwa ze względu na zabudowę i piękne jeziora wokół. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę przyznać, że powalają mnie te nazwy miejscowości, bo nad każda się zastanawiam, choć bez skutku, bo nie mam pojęcia o ich pochodzeniu.
    Jak zwykle skupiłeś się na szczegółach, na które nikt prócz Ciebie nie zwróciłby uwagi.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nazwach myślę i ja. Nawet szukam książki z tym związanej. Ale strych mam spory i dzieł u nim pełno. Może się uda: "Toponimia Warmii" Pospiszylowej, tak kojarzę. Pozdrawiam

      Usuń
  17. Już same nazwy tych miejscowości są magiczne.
    A jeśli chodzi o zdjęcia to ten pejzaż jest przepiękny...
    :-)

    OdpowiedzUsuń