piątek, 27 maja 2016

Kośno, rezerwat przyrody




Człowiek przez całe swoje życie paple. I wygaduje tyle różnych bzdur... Muszę wziąć przykład z Indian mniej słów, a więcej znaczących dźwięków, których nie słychać. Więcej ciszy, która mówi.
Morał:
Słuchajcie ciszy.
Usłyszycie mądrość.
Odnajdziecie spokój,
właściwy dystans do spraw,
ludzi i przedmiotów.
Znajdziecie czas,
którego Wam brakowało.
Słuchajcie ciszy.
I mówcie ciszej.
Ci...
 
sza...
/W. Cejrowski, Gringo wśród dzikich plemion/




Rezerwat przyrody Jezioro Kośno zajmuje powierzchnię 1197,70 ha, został utworzony w 1982. Obejmuje duże jezioro eutroficzne Kośno otoczone lasami. Położony jest na terenie gmin Purda, Jedwabno i Pasym, na historycznej granicy Warmii i Mazur. Celem ochrony rezerwatu jest zachowanie cech krajobrazu Pojezierza Olsztyńskiego. 
Jezioro Kośno połączone jest strumieniem z jeziorem Oreczek i Łajskim. Na wschodnim brzegu w jego części środkowej znajduje się ujście potoku Kalwa, który doprowadza tu wody z jeziora Kalwa. Z północnego krańca jeziora wypływa rzeka Kośna. Jezioro otaczają powierzchnie leśne, szczególnie sosnowe, z domieszką olchy, brzozy i świerku.
Jezioro jest punktem startowym szlaku kajakowego, który dalej wiedzie przepływającą przez nie rzeką Kośną. Ta łączy się z Pisą Warmińską, pożniej z Łyną. Dookoła jeziora prowadzi ścieżka dydaktyczno-przyrodnicza. Na jej trasie znajdują się dwa punkty widokowe, które umożliwiają obserwację życia rezerwatu.
A jeśli o obserwację chodzi, to spójrzmy na kośnieńskie żaby. W okresie godowym u samców żab zielonych rozwijają się rezonatory, czyli błoniaste worki głosowe po obu stronach głowy, które nadymane przypominają balony. Służą do wydawania dźwięków. Najdonośniej żaby rechoczą w słoneczne dni oraz podczas ciepłych nocy, a okres ten trwa od maja do końca czerwca. Odgłosy wydawane przez żaby są różne, od krótkich dźwięków przypominających pojękiwanie, śmiech przez najczęściej słyszalne skrzeczenie. Zdarza się też, samiec używa tylko jednego rezonatora. To dopiero ciekawy widok.
Do tego pięknie ukwiecone łąki i kolorowe motyle. Mniszek, jaskry, rusałka pokrzywnik, rusałka ceik, przestojnik trawnik i przeplatka atalia. No jest pięknie, zapraszam. A trochę dalej już dachy Pasymia i Mazury.
https://web.facebook.com/kochamy.warmie?_rdr
Tematycznie: Siatka na motyle, początek lata i dzień taty | Bartąg i okolice, czyli podolsztyńskie łąki pełne lata oraz o warmińskiej rebelii | Deszcz w Cisnej, zachód w Bredynkach | Poranek w Gietrzwałdzie

32 komentarze

  1. A tam nie trafiłem - szkoda - może następnym razem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Przy tych zdjęciach można poczuć weekend i sie zrelaksować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podobała mnie się ta książka Cejrowskiego. A cytat jest boski. Pięknie pokazałeś przyrodę. Widać, ze się nią delektujesz, pewnie w ciszy. Też tak lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, książka życiowa, warto do niej zajrzeć.

      Usuń
  4. To zdjęcie z biedronką bożyczku cudowne wprost :). Zdjęcia niesamowite i dzięki Tobie coraz większą mam ochotę na zwiedzanie Warmii ale z kotkiem na smyczy i z pieskiem pyskatym. :)

    Szwagier jest z tych co milczą, ma ciszę :) co myśli, co czuje, co wie? Nikt nie wie. Straszne, po prostu straszne to jest.
    Cisza wewnętrzna tak, to cudowne doświadczenie, gdzie wiedza z wnętrza może dotrzeć na powierzchnię ale wiedzą się trzeba dzielić, zdaniem moim. :)
    Cieple jeszcze majowe pozdrowienia, już prawie z działki. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Słowa są potrzebne wtedy, kiedy są uzasadnione". Bardzo lubię te słowa i też często je stosuję, ale milczkiem bywam niestety rzadko :) Pozdrawiam

      Usuń
  5. Masz rację, słowa nie zawsze są potrzebne, a cisza jest ważna, zwłaszcza na łące z dmuchawcami, biedronkami, motylami. A do tego, gdy ta łąka jest nad jeziorem....

    Dziś wpadłam do Ciebie, aby powiedzieć:

    Dziś są moje 10 urodziny
    Ktoś napisze, wpadnie ktoś
    Ale zanim wielki hałas zrobi świat
    Tak zwyczajnie ze mną w ciszy bądź

    Zapraszam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Może ten rezerwat jest piękny, ale ja na pewno tam bym nie weszła. Zauroczyła mnie biedronka siedząca na dmuchawcu, podziwiam, że udało Ci się ją tak wyraźnie sfotografować.
    Teraz przez Ciebie będę musiała sprawdzić, co to jest jezioro eutroficzne, bo nigdy nie zetknęłam się z tą nazwą.
    Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie stare drewniane łódki :) Spływ kajakowy przez takie tereny, to musi być piękna przygoda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie, szkoda ,że nie znam ...
    Ale tyle krain do zwiedzania, nie zdążę chyba :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, jest co zwiedzać. I do tego wszędzie jest pięknie.

      Usuń
  9. Nieb mam cierpliwości do robienia takich zdjęć!Chociaż ... czasem....
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz tymi letnimi widoczkami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyroda jest wspaniała ciagle nas zaskakuje nowosciami serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo dobry cytat z Cejrowskiego. Popieram. Fotki jak zwykle po prostu artystyczne i z duszą. I makrofotografia jest. Już powoli u Was sezon turystyczny. Życzę dużej ilości turystów. Tych prawdziwych.
    Hej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Turyści przydadzą się. Pozdrawiam

      Usuń
  13. Rzeczywiście

    "Ci...
    sza..."

    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie mam w tym sezonie ochoty na słowne zaczepki, zatem pozwolisz, że włączę całkowitą moderację. Ale pisz proszę, będę czytał Twoje komentarze. Pozdrawiam z Ornety.

      Usuń
  15. EMERYT29/5/16

    Blotniście a ja nie lubie wszelkich much i żab zatem omijam i czekam na architekturę.

    OdpowiedzUsuń
  16. EMERYT29/5/16

    Blotniście a ja nie lubie wszelkich much i żab zatem omijam i czekam na architekturę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jezioro eurotroficzne musialam wygoglowac :) Widoki nieziemskie wrecz.

    OdpowiedzUsuń
  18. Od ciszy piękniejsza jest tylko góralska muzyka.
    Obydwie uwielbiam.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja tęsknię za takimi widokami... i za ciszą....

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że nie spływałaś - to fantastyczna przygoda, ja jestem praktycznie co drugi weekend na Pilicy z młodym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, częściej wybieram jednak Krutynię. Tym razem byłem na galowo :)

      Usuń
  21. Wspaniałe miejsca i rośliny, detale. Zdjęcia dmuchawców są niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ania1/6/16

    Wspaniały klimat, żebym nie bała się tak kajaków- kiedyś miałam wywrotkę prawie z zatonięciem- to już ruszyłabym twoimi śladami.
    Wszystko takie piękne.

    OdpowiedzUsuń
  23. Warszawa ma szczęśliwe położenie jeśli chodzi o rzeki. Wisła, Bug, Narew, Wkra, Zalew Zegrzyński. I teraz dodatkowo jeździ tam autobus komunikacji miejskiej. Nie ma co narzekać.

    Biedronka na dmuchawcu i same dmuchawce s super! Pozdrowienia z Mazowsza.
    Hej!

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniałych modeli sobie znalazłeś, świetne ujęcia ;)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |