wtorek, 22 maja 2012

Noc Muzeów po olsztyńsku: kolej, ikony i piraci

Europejska Noc Muzeów. Tym razem w cieniu Kortowiady. I wcale nie było tłumów. Ale po kolei.
Wieża Wodna przy Parowozowni w Olsztynie, siedziba Warmińsko - Mazurskiego Towarzystwa Miłośników Kolei - wystawa eksponatów związanych z funkcjonowaniem PKP. Bardzo lubię takie klimaty i przejazd drezyną też. A nocą olsztyński dworzec wygląda magicznie, tak jak i wieża wodna za dnia.
Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie - tablica astronomiczna Mikołaja Kopernika, wystawa Polacy z Kresów Wschodnich na Warmii i Mazurach oraz coś, co chciałem zobaczyć przede wszystkim: Ikony XVI-XIX w. To w większości ikony staroobrzędowców pochodzące z klasztoru pw. Zbawiciela i Trójcy Świętej w Wojnowie na Mazurach.
Galeria BWA w Olsztynie - wystawa Flora, Fauna i Piraci - sztuka dla dzieci i dorosłych.

26 komentarzy

  1. Zbyszku jak bym sie w czasie cofnela. Zdjecie kuchni, wypisz wymaluj jak u moich sasiadow wtedy bylo umeblowane. . Za parowozami- jak bylo wekslowanie pociagow- biegalam bedac dzieckiem i darlam sie w niebo glosy-moge sie przejechac???? Fajniejsi brali dzieciarnie do parowozwo. To bylo przezycie!!!! Na mini dworcu w Sobieszowie pod Szklarska Pareba.....Ech! Wspomnienia.....serdecznosci cieplutkie a pelno Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbyszku, cóż mi rzec...piękna Noc Muzeów, u mnie było tak cieniutko, że aż wstyd...Eksponaty, które pokazałaś cofnęły mnie w czasie...a to lubię :)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko fajne, ale kolejowo - uczta dla mnie! W stolicy już nie chadzam na noce muzealne - tłum jeszcze większy, jak za dnia. To jest ten moment, kiedy od nadmiaru głowa jednak boli ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze spędzony czas

    OdpowiedzUsuń
  5. renia22/5/12

    ja nie byłam, chociaż tłumów nie było już w tamtym roku. kto ma iśc to i tak pójdzie w ciągu roku. a zdjecia ciekawe. p

    OdpowiedzUsuń
  6. Spacer w czasie?
    Świetna inicjatywa, ale ja jak I am I, wolę w innym terminie.
    Ale zdjęcia oglądnęłam z przyjemnością:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne klimatyczne zdjęcia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Anonimowy22/5/12

    W Warszawie muzea były czynne do 1 w nocy niektóre aż do 4 .Godzina niby nie dużo ale ludzie mogli więcej zwiedzić itd . A do władz miejskich - czy trudno było zorganizować jakieś kameralne koncerty na rynku i w okolicach muzeów ?

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja niestety nie chodzę na takie imprezy...
    Muzea rzadko mnie jakoś intrygują (chociaż są wyjątki), ale gratuluje udanej nocy. ;-)
    Pozdr.
    P.S. Niektóre wnętrza to rzeczywiście
    jak do niedawna w niektórych mieszkaniach...

    OdpowiedzUsuń
  10. jakoś nie mogłam się znow zmobilizować...

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  11. Salon wypisz wymaluj moich rodziców z tamtych lat. Kapitalne to muzeum!!!! Gdybym tylko mogła, już bym na Warmię popędziła i zwiedziła sobie to, co tu na Twoim blogu oglądam... Dzięki, Zbyszku... W Giżycku i Mikołajkach byłam w czasach licealnych i studenckich każdego lata co - m-c... Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Żałuję, że na moim rodzinnym dworcu nikt nie pomyślał o stworzeniu muzeum.
    Cudowny ten zabytkowy kaflowy piec, jak z wiersza Miłosza Białoszewskiego.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tulipanka23/5/12

    Bardzo zacna inicjatywa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety w tym roku ominęła mnie Noc Muzeów...
    Zdjęcia robisz cuuudowne. Ależ ja lubię buszować po muzeach.
    Tylko w muzeach i skansenach możemy podziwiać takie eksponaty...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Violu, to nasza młodość, naszych rodziców. Ja też mam sentyment i do tej kuchni, i do pieca, bo był podobny. Ze Wschodu przywożono naprawdę wspaniałe rzeczy, chociażby ogromne samowary. Serdeczności.
    Jakbym miał stać w warszawskiej kolejce do muzeum, to na pewno wolałbym spać. Ale Olsztyn to inne realia. Cisza, spokój, mało ludzi, wręcz pusto jak w BWA. Dlatego korzystam :) A inicjatywa rzeczywiście zacna i eksponaty kolejowe... wspaniałe.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  16. I tak powinna wyglądać Noc Muzeów! W Krakowie wybrałam się raz czy dwa razy i niewiele poza gigantycznymi kolejkami zostało mi w pamięci. Może tylko zwiedzanie podziemi Rynku na parę miesięcy przed oficjalnym otwarciem - wtedy wszystko było jeszcze całkiem tymczasowe, niedopracowane i - moim zdaniem - dużo ciekawsze.

    Ikony przepiękne. Zresztą wszystkie te muzea zwiedziłabym wzdłuż i wszerz :)

    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję, zwiedziłam , warto było.

    OdpowiedzUsuń
  18. Oczywiście miało być: Miron Białoszewski, skąd mi ten Miłosz przyszedł do głowy, nie mam pojęcia. Gapa ze mnie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękna Noc Muzeów. Wolałabym taką w mniejszym mieście. We Wrocławiu tłum odbiera chęć wchodzenia do muzeów...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ado, ja też chodzę w kratkę. Tym razem jednak zaprezentowano eksponaty kolejowe i dlatego się wybrałem. Sam się dziwię, dlaczego ludzie stoją w tych kolejkach. Przecież wejście do muzeum za 6 zł to wcale niewygórowana cena. Może to te dodatki: kącik dla dzieci, występy muzyczne, gratisy. A ikony to moja pasja od dawna.
    Lotko, proszę jak prosto i bez kolejki :)
    Anno, wybaczalny lapsus, ja ostatnio pomyliłem "Przedwiośnie" z "Granicą". Tak mówię i mówię, chyba nikt się nie zorientował oprócz mnie :)
    Manitou, tłum i rozkrzyczane dzieci :(

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja myslę Zbyszku, że to kwestia "akcyjności" - Noc Muzeów jest raz na rok i ludzie idą nie chcąc czegoś przegapić, tymczasem stałe ekspozycje są dostępne "zawsze" więc nie ma do czego się spieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Makroman, to fakt, tylko że te ekspozycje stoją pewnie pół roku i więcej. Chyba ludzkość lubi kolejki i ocieranie się o siebie :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta rzeźba psa i kota jest od dziś moim marzeniem;-))

    OdpowiedzUsuń
  24. W końcu jesteśmy gatunkiem stadnym...;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nina T.31/5/12

    Fajne :)...

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |