poniedziałek, 10 września 2012

Warmińskie łosiery

Łosiery – to z gwary warmińskiej pielgrzymki. Nazwa prawdopodobnie została urobiona od słowa ofiara. To określenia dawnych zbiorowych pielgrzymek do warmińskich sanktuariów. Polscy Warmiacy często chodzili na łosiery do Gietrzwałdu (8 września na Dzień Narodzenia NMP), Bartąga na kiermas, czyli odpust Opatrzności Bożej, do Klewek na św. Rocha i Świętej Lipki. Przed objawieniami w Gietrzwałdzie w 1877 roku, mieszkańcy Warmii pielgrzymowali do Łąk Bratiańskich pod Nowym Miastem Lubawskim. W czasie drogi nie brakowało ślubowań i próśb indywidualnych, śpiewano, idąc na boso i niosąc specjalną świecę „łosierkę”, którą składano w darze u kresu wędrówki. W minionym wieku wierni uczestniczyli też w łosierach do Głotowa, Stoczka Klasztornego, Krosna. W tym roku, po wieloletniej przerwie, odbyła się pielgrzymka do kościoła pw. św. Antoniego w Barczewie.
Dla mnie taka wędrówka, to coroczna droga z Olsztyna do sanktuarium w Gietrzwałdzie. Jest to jedyne polskie miejsce objawień uznane przez kościół. Tym razem Gietrzwałd przywitał mnie o poranku.
Gietrzwałd. Z jednej strony niskie słońce, łąki, świeżo skoszona trawa, bicie dzwonów, szepty modlitw i magia tego miejsca. Z drugiej zapach waty cukrowej, balony, święte obrazy oraz wiejska prostota, czyli atmosfera jak z wiersza Białoszewskiego.

36 komentarzy

  1. Pierwsze zdjęcia zachwyca mnie najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne , nastrojowe zdjęcia, nie znam tych stron, nigdy tam nie byłam, ale na twoich zdjęciach to są miejsca magiczne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Postanowione! Kolejne wakacje na Warmii i nie powiem, kto jest temu winien ;-)))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Te zdjęcia są przepiękne, po prostu zachwycające. Przedstawiasz na nich cudne miejsca na Warmii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Interesujące miejsce i wspaniałe widoki. Prezentowanie takich pięknych obrazów to niezwykła reklama regionu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Gdy ja byłam (ponad miesiąc temu już - ale ten czas leci) w Gietrzwałdzie, był tłum ludzi.
    Ogromne wrażenie zrobiło na mnie wnętrze świątyni. Współczesna Kalwaria nie przypadła mi do gustu. O poranku, na Twoich pięknych kadrach wszystko wygląda inaczej:)
    pozdrawiam Cię serdecznie Zbyszku !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwono, teraz tłum też był, ale trzy godziny później. Tym razem przenocowałem w Gietrzwałdzie, więc poranek był prawie mój.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. a Ty zawsze zachwycasz...

    OdpowiedzUsuń
  8. elwira z.10/9/12

    Jakie to szczęście że mamy tak blisko Gietrzwałd.Ta Pielgrzymka wrześniowa do Sanktuarium Maryjnego to piękne przeżycie, wielka uczta duchowa. Wracając przejeżdżalismy przy Alfie. Żal mi było tych tłumów, biednych duchowo ludzi, wychodzących w niedziele ze sklepów. Dla nich niedziela to poszukiwanie ciuchów i jedzenia w jakimś sklepie. Zdjęcia są cudowne, rano było naprawdę pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elwiro, ale żyć trzeba. Ja jestem wyrozumiały. Dziękuję.

      Usuń
  9. Niesamowita prezentacja i te słowa, takie trafione!

    OdpowiedzUsuń
  10. Anonimowy10/9/12

    Te na sznureczku racuchy ? Precle? A mnie slinka leci!!!! Pysznosci i zdjecia pysznosci dla ducha i oka. Ckni mi sie do widokow i bez wzgledu na pore roku zawsze tak pieknie i cicho .....Uklony do pasa twoja fanka Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obważanki z ciasta biszkoptowego, Violu :) Dziękuję, pozdrawiam.

      Usuń
  11. Kolejna ciekawostka plus ciekawe miejsce do wpisu na obowiązkową listę "do zwiedzenia na Warmii"
    Kreślę pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwiedzilam to miejsce, ale musze powiedziec, ze wypieknialo...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  13. Zbigniewie Twoje zdjęcia zawsze mnie zachwycają.
    Są piękne.
    Uwielbiam takie miejsca. Często w nich bywam.
    Sanktuaria Maryjne to cel wielu moich pielgrzymek
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam zatem do Gietrzwałdu :) Dziękuję, pozdrawiam.

      Usuń
  14. pani od matmy10/9/12

    Wszystkie zdjęcia piękne i cała nasza Warmia. dla mnie jesienne poranki są zimne i nie ruszam się nigdzie bez kubka kawy, tylko to mnie rozgrzewa. ale jutro upały, więc taka jesień mi odpowiada. Pozdrowienia Zbyszku!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie, zasługujesz na uznanie, a może i "więcej" za reklamę regionu:-) Apel do władz - jeśli czytają.
    Ale poważnie, to czuć że kochasz miejsce, w którym żyjesz. I to jest wspaniałe.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, władza woli na promocję wydawać publiczne miliony. Nie w głowie jej podrzędny blog :) Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  16. Fantastyczne zdjęcia i bardzo ciekawy post :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Zbyszku!
    Dziękuję za te nowe dla nie słowa czyli ŁOSIERY. Nie znałem tego. Widzę jak chodzę po blogach regionalnych, ze mało co znam i widziałem:)
    No to wiem teraz i widzę teraz...Super fotki. O tej porze tam teraz najlepiej jechać jak ludzi nie ma...
    Pozdrawiam serdecznie Vojtek
    Ps. Nowy wpis dam w weekend. Ostatni o Amsterdamie

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem pod wielkim urokiem przepięknego,nastrojowego poranku w Gietrzwałdzie...Oddałeś atmosferę tego miejsca,w sposób niesamowity...jakby tam,za chwile miało coś się wydarzyc...Piękna panorama...
    Piękne sanktuarium,a łosiery to nowośc,o której tu z ciekawością poczytałam:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Jak coś to nie ja, to po prostu Warmia. Zapraszam o każdej porze roku. Pędzę do was.
    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne światło miałeś w nagrodę za wczesne wstawanie i coroczną wędrówkę.
    Wszyscy tutaj zakochują się coraz bardziej w Warmii dzięki Tobie, ja również ;-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witam. Dziękuję za odwiedziny. Dzięki temu trafiłam na ucztę duchową. Zdjęcia cudne, a nawet nie wiesz jak bardzo mi bliskie. Byłam tam, lubię te klimaty, to coś odmiennego od południa Polski. Spróbuję wpadać jak tylko czas pozwoli.

    OdpowiedzUsuń
  22. Anonimowy13/9/12

    oooo znajome klimaty.... wg mnie dobre foto... pozdro...:-) Lenin

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak mnie zaintrygowałeś tym gwarowym słowem "łosiery jako "ofiary", że już o niczym innym nie mogłam myśleć, wprawdzie na studiach miałam dialektologię, ale to już minęło bardzo wiele lat i nie potrafię przetranskrybować "ofiary" na gwarowe wyrażenia. Wiem tylko, że "f" zamieniano na "chw" i na odwrót, np. chwila- fila. Wtedy wyszłoby mi "ochwiery". Że na początku wyrazu przed samogłoską dodawano "ł", to też normalne; czyli że wychodzi "łochwiery", tylko skąd to "ś:si. Ciekawa jestem, co powiedziałby na te wywody nieżyjący już mój pan doktor Adam D. od języka staro- cerkiewno- słowiańskiego, gramatyki staropolskiej i dialektologii;)
    Muszę znaleźć stare zeszyty i poszperać w nich, bo nie da mi to spokoju.
    Zdjęcia, jak zwykle, prześliczne.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dogłębna analiza. Ja nie pokuszę się o rozwikłanie tej zagadki. Dodam tylko, że moja babcia jeszcze kilkanaście lat temu chodziła na "łosiery" do Głotowa. Słowo to istniało przez dwa wieki, a dziś jest ponownie używane - ciekawy trend. Jest też wiersz Marii Zientary-Malewskiewj, poetki warmińskiej, o łosierach. Gdzieś go mam, ale odszukanie zajmie mi pewnie wieki. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  24. Hej Zbyszku!
    My byliśmy prawie 16 godzin poza domem. Więc mamy bardzo dużo obserwacji, fotek spostrzeżeń i bardzo dobrze! Otylia z tydzień podsumuje Amsterdam i na tym na razie koniec. Chyba, ze coś się przypomni. To na pewno się napisze i pokaże. Po to w końcu też się jechało:)
    A teraz to mamy zaproszenie z Niemiec i do Hiszpanii. Ale to w przyszłym roku:)
    Warmie i Mazury. To moje ukochana okolice.
    A Twoje fotki pastelowe, piękne. Dziś w Warszawie VERVA STREET RACING.
    nO I JA TAK DZIŚ BYŁEM I BĘDĘ.
    Pozdrawiam i znikam!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cześć Zbyszku!
    Jak zawsze piękne zdjęcia i świetnie uchwycony klimat chwil. Cieszę się, że zaczynają wracać dawne tradycje - o barczewskiej łosierze pisano też w naszym gminnym piśmie, aż szkoda, że Ciebie tam nie było i nie zrobiłeś zdjęć :)
    Pozdrowienia,
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  26. Dziękuję. Jakoś było mi nie po drodze do Barczewa, zaszyłem się w Stoczku. Ale za rok, kto wie :) Pozdrawiam, Aniu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Byłam tam kilka lat temu i w Stoczku i w Getrzwałdzie to piękne miejsca. Nawet na moim blogu są albumy z tego miejsca i opis. http://maria.bloog.pl/ - możesz zajrzeć jak znajdziesz czas......pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę, pozdrawiam :)

      Usuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |