piątek, 31 stycznia 2014

Pejzaż z dominantą

No tak, zimy nie da się uniknąć. Albo jest, albo jej nie ma. A kiedy już jest, to jest wielka i majestatyczna. I na przekór innym lubię ją bardzo, szczególnie przy minus piętnastu stopniach Celsiusza oraz zamarzniętych jeziorach. Jak mawiał klasyk: Ja rozumiem, że wam jest zimno, ale jak jest zima to musi być zimno, tak?
Urlop spędzam poza miastem, z dala od wygód i cywilizacji. Wpadłem w rutynę przeraźliwie zimnych nocy, porannego rozpalania w piecu kaflowym i korzystania z miednicy. Woda jest lodowata, za oknem nieskazitelna biel śniegu, a z oddali dobiegają głośne krzyki gawronów. Patrząc na to wszystko mam wrażenie, że czas na wsi płynie wolniej. Mniej ruchu, mniej spotkań, wydarzeń, mniej możliwości ciekawego spędzania czasu, można siedzieć pod piecem, odśnieżać, jeść i znów siedzieć pod piecem. Oglądam stare filmy, czytam i słucham, jak pomiędzy dachówkami szaleje wiatr. Piszę w rękawiczkach, śpię w czapce oraz wieszam słoninę na jabłoniach. Generalnie więc - jest dobrze, ale nie beznadziejnie. 
A po weekendzie zamierzam powrócić do świata miejskich wygód i z dumą opowiadać, że czas ferii spędziłem na warmińskiej Alasce.
W tym tygodniu polecam: 

45 komentarzy

  1. Zapatrzyłam się na twoje zdjęcia, u nas takiej zimy nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...zimowe kadry piękne...mnie poza nimi jak zwykle zresztą zachwyciła architektura!:)
    Miłego, ciepłego weekendu!
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzisiaj zachwycił mnie Twój opis życia na wsi...
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawie sielski :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Uwielbiam zimę, zwłaszcza, kiedy muszę człapać o 4 rano 2 km do pociągu przez zaspy po kolana...
    Zdjęcia i krajobrazy pierwsza klasa.
    P.S. Mało u Was śniegu... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, też muszę człapać, godzinkę później, życie nie oszczędza :)

      Usuń
  5. Na zdjęciach to zima jest zawsze cacuś. Lato zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna jest zima w słońcu!
    U mnie słonka nie ma....
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wykorzystałem kilka dni galicyjskiej zimy na zaległe szlaki, ale teraz odwilż i co najwyżej spacery, bo na szlakach błociaro.

    OdpowiedzUsuń
  8. To prawdziwie zimowy urlop masz jak na Alasce jesteś :-)))
    A zdjęcia jak zwykle rewelacyjne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Alaska, na szczęście idzie wiosna :)

      Usuń
  9. No tak...Lubisz ją bo zdjęcia wychodzą wtedy BAŚNIOWE, MAGICZNE!!!
    U mnie słońce pojawia się sporadycznie.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem grudniowym chłopakiem, mógłbym mieszkać w jakimś mroźnym kraju. Pozdrawiam

      Usuń
  10. Dziękuję za polecone kolejne tytuły.
    W Warszawie podobnie śnieżnie ale nie tak pięknie. Nie ma słońca i w ogóle jakoś inaczej, szarzej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ten śnieg u nas dziś brudny, szary, roztaplany - zupełny kontrast.

      Usuń
  11. Prawdziwa Alaska, u nas ledwo śniegu jak na lekarstwo, a tu widzę bajkową zimę.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. krakowianka31/1/14

    podziwiam mieszczucha na warmińskiej Alasce...no...no...urlop niczym szkoła przetrwania
    a pejzaże piękne...
    pozdrawiam,zmarzluch krakowski...:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale muszę przyznać, że człowiek po powrocie docenia dary cywilizacji :)

      Usuń
    2. krakowianka2/2/14

      ja też tak lubię...zatęsknić potem do cywilizacji...docenić te nasze domki z betonu...D

      Usuń
  13. Tak, Zbyszku, zima ma być zimna, i najlepiej słoneczna... taka jak na Twoich zdjęciach.
    Wiatr, który ostatnio towarzyszy z wielką ochotą zamieniłabym na to słońce i niech mrozi, wymrozi i na czas odejdzie.
    A to ja nie wiedziałam, żeś taki mors... :))
    Pozdrawiam z pochmurnego Mazowsza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak zimy nie lubię. Ale na Twoich fotkach jest fantastyczna. Zima za miastem jest najładniejsza i śnieg bardzo czysty. I pięknie wyszły fotki na czarno-biało. Przypomniało mi się siedzenie w ciemni fotograficznej. Dziś u nas teraz za oknem nus 6 stopni Celsjusza. Pozdrawiam serdecznie piewcę Warmii i Mazur
    Vojtek z Mazowsza

    OdpowiedzUsuń
  15. ania rz.1/2/14

    Patrząc na te zdjęcia- wiem dlaczego lubisz zimę... Mroźny, słoneczny dzień... Błękitne niebo...Świat okryty białym, śnieżnym puchem...Cisza...Słychać tylko skrzypiący pod butami śnieg... Czyż to nie piękne?...Tęsknię za taką zimą i za takimi widokami...Dziękuję, że właśnie tu, przy Pana zdjęciach mogłam potęsknić za czymś, co chyba nie pisane nam tej zimy na południu...Dziękuję ,że właśnie tu przy tym zdjęciu mogłam pomarzyć..., nacieszyć "oko" i pozachwycać się czymś co kocham ...Sprawiło mi to ogromną przyjemność...Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, proszę mnie aż tak nie doceniać. To zima po prostu. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. oj więcej takich zdjęć! więcej!!! :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  17. Po takim opisie to ma się ochotę rzucić swoje miejskie wygody i pojechać tam gdzie prawdziwa zima jak w poście.
    Poczuć ją wszystkimi zmysłami...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były nawet dreszcze na ciele :) Pozdrawiam, Aniu.

      Usuń
  18. Nie będe ukrywał, że zimę to ja lubie tylko na fotach. Tutaj te koleiny i drogi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Alaska? Myślałem, że Lidzbark Warmiński to polska Dakota! I tylko dlatego, że Nebraskę zajął Maciej Zembaty dla Mińska Mazowieckiego. :)
    Też lubię zimę, choć gdy węgiel się kończy, biel mrok zaczyna ogarniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś to rzeczywiście Dakota, do tego cała w soli.

      Usuń
  20. PIękna warmińska zima.
    Podziwiam za determinację, a jednoczesnie zazdroszczę zimowego spokoju i wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę dodać, że dla wielu to codzienność, szara rzeczywistość zimy.

      Usuń
  21. Nie lubię zimy. Twoja jest cudna.
    U mnie dzisiaj zielono. Trawa jest zielona.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. cudnie - zima z błękitem - lubię. Ale stalowe ciężkie niebo jest dla mnie depresyjne.
    I u mnie od dziś na plusie.
    Czaro-biała zima piękna Zbyszku na Twoich kadrach !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te plusy mnie przerażają, czyżby znów śniegi w kwietniu :(

      Usuń
  23. Wow. U mnie w tej chwili już wiosna ;)
    Zbyszku, pięknie pokazana zima w mieście. :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  24. CUDOWNE ZDJONTKA SERDECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  25. Zima, nie zima, żyć trzeba. Przy urodzie Twoich zdjęć, zima staje się milsza.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Zbyszku, znam takie siedzenie przy piecu, bo przecież do 18. roku życia wychowywałam się na wsi, a do 20 roku życia myłam się w zimnej wodzie, bo przez dwa lata mieszkania w akademiku bez ciepłej wody w kranie było to konieczne.
    Widzisz, Ty się cieszyć z pobytu na zasypanej śniegiem wsi, a mieszkańcy wsi na Lubelszczyźnie narzekają, czego nie mogę zrozumieć.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie takie bywały kiedyś zimy i jakoś ludzie żyli. Dziś wydaje się to niebywałe, że jest śnieg, zaspy i mróz. Chyba jestem przesadnym optymistą, bo cieszę się z każdej pory roku, nawet z tej zimnej wody oraz miednicy :) Pozdrawiam, Aniu.

      Usuń
  27. Brak mi takiej zimy. Nawet zgodziłabym się na takie niewygody, żeby trochę pochodzić w śniegu.
    Tymczasem we Wrocławiu wiosna, która przecież też nie może nie cieszyć.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zbyszku, startujesz na Bloga Roku. Nie widzę żadnej informacji. Może źle szukam?
    Proszę o szybką odpowiedź.

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałem udział w tym konkursie kilka lat temu i w tamtym roku, bo ktoś dodał moje zgłoszenie. Ale nie agitowałem do wysyłania sms-ów, bo nie widzę w tym sensu. Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń