środa, 12 marca 2014

Zamarznięty Gim, Las Warmiński i przemoczone buty na rozlewiskach Łyny

Krótki zapis dnia. W przyrodzie ogólnie cisza. Z oddali dobiegały jedynie odgłosy dzięcioła oraz krzyki gawronów. Chroniony rezerwat przyrody zwany Lasem Warmińskim leży w sąsiedztwie Olsztyna. Jego powierzchnia wynosi 1800 ha i rozpościera się od Jeziora Łańskiego do granic wsi Ruś. Terytorialnie położony jest na terenie Nadleśnictwa Nowe Ramuki i jest fragmentem Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej, którą już kiedyś odwiedzaliśmy. Dawniej w tym lesie tętniło życie - jeszcze w drugiej połowie XX w. znajdowały się tu dwie wsie: Jełguń i Sójka. Ta druga była niewielką osadą, posiadała młyn nad rzeką i przeprawę mostową. Jełguń był znacznie większy, posiadał karczmę i hutę szkła zbudowaną w XVIII w., był na tyle ważną wsią, że rozważano budowę kościoła ewangelickiego, który ostatecznie zbudowano w pobliskiej Nowej Wsi.
W czasie tworzenia się ośrodka rządowego w Łańsku wysiedlono mieszkańców, umożliwiając posiadającym odpowiednie pochodzenie wyjazd do Niemiec, a tereny należące do ośrodka ogrodzono wysokim płotem. Dziś nie ma już śladu tych siedlisk. Została brukowana droga, resztki przeprawy oraz wiele kamiennych drogowskazów kierujących do Jełgunia, Sójki czy Rusi.
Miejsca: 
Nowa Kaletka/Zgniłocha, Jezioro Gim, Trzcinowiska Zgniłocha
Okolice Butryn, Rezerwat Przyrody Las Warmiński im. prof. Benona Polakowskiego
Okolice osady leśnej i nieistniejącej już wsi Jełguń, lasy łańskie, rozlewiska rzeki Łyny
W tym tygodniu polecam: 

39 komentarzy

  1. Kojące widoki. Cieszy mnie każde pole, las, każda przestrzeń. Tu wokół mojego miasta jest tak ciasno, wszędzie zbudowane są nowe domy, zero romantyczności. Dlatego, kiedy mogę uciekam nad rzekę, czy inne miejsce, z dala od blokowisk. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli działamy tak samo, las niesie wiele spokoju. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Miłe dla oka miejsca.

    OdpowiedzUsuń
  3. I znów pięknie! Nie szkodzi, że niektóre zdjęcia jeszcze zimą osnute... widzę, że mimo to wiosna też już szykuje się, by na Warmii zakwitły kwiaty.
    Pozdrawiam serdecznie:)
    P.S. Super ścieżka zdrowia:) a piesek zuch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo i zimy jeszcze sporo, szczególnie na jeziorach i w lesie. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pięknie! Aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. EMERYT12/3/14

    ale dziś mokro:) i ładnie zarazem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne miejsce, choć z raczej smutną historią.
    Niby cisza w przyrodzie, ale tam się już pewnie pod powierzchnią coś dzieje ;-)
    Pozdrawiam z mocno już wiosennego Wrocławia :-) (choć zapowiadają nam wkrótce załamanie pogody).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lód stuka i puka, jakby woda chciała wydostać się z uwięzi. Pozdrawiam, Anito :)

      Usuń
  7. krakowianka12/3/14

    leśne uroczyska,magiczne miejsca...i wieś spokojna, pięknie nastroje....

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjecia z jeziorami są dla mnie najwspanialsze.
    Stęskniłam sie za wodnym krajobrazem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak ładnie! a przemoczone nogi nie " zaskutkowały" przeziębieniem, coś na rozgrzewkę było? Lubię te tereny, i dzięki Tobie tam jestem.
    Pamiętam jak na grodzonych terenach sadzono gęste młodniki, dziś to już lasy prawdziwe a w wielu miejscach nie ma płotów..tylko nie ma miejscowości i ludzi..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś udało mi się pozostać zdrowym :) Młodników nadal dużo, ale wycina się też sporo.

      Usuń
  10. Hej Zbyszku!
    Najbardziej podobają mi sie fotki drzewa. Tego ściętego i pookładanego. Byłem kilka dni w Zakopanem. W tatrach zima w pełni! W weekend dam wpis to sam zobaczysz.
    Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już pędzę do Twojego Zakopanego. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ścięte drzewo fajnie sie prezentuje na zdjęciach. Mussze się wybrać do lasu...

    OdpowiedzUsuń
  12. No to jak będzie z tą wiosną, Panie Kolego? Będzie czy nie będzie? Co tam borsuki szumią w kniejach Warmii? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziś mój samochód zasypał "wiosenny" śnieg. I taka wiosna na północy :)

      Usuń
  13. Oglądając zdjęcia doszłam do wniosku, że ostatnio za mało przebywam na łonie przyrody a za dużo w mieście. Musze się wybrać trochę pochodzić.
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdy chcę się uspokoić i wyciszyć to przychodzę to do Ciebie Zbyszku :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładna i interesująca fotorelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajne zdjęcie z tym ściętym drzewem ;) Reszta oczywiście również piękna, aż miło pooglądać :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Leśne uroczyska coś wspaniałego a jakby jeszcze ,,były''grzyby to zyć i nie umierać czekam już do jesieni na owoce leśne ,musimy poczekać najpierw do wiosny piękny fotoreportaż serdeczności weekendowe

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie potrafię oderwać się od przeszłości. Bo kto potrafi? Denerwowała mnie działalność ludzi ustroju słusznie minionego. Co oni szkód wyrządzili przyrodzie ... brak słów. Że o ludziach nie wspomnę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mieszkańców wysiedlano masowo z tych terenów, bo jacyś małostkowi dygnitarze musieli mieć miejsce do polowań. Tak było np. z pobliskim Orzechowem. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Przez te ogrodzenia wszędzie, nie mogliśmy wyjść z lasu. Krótko mówiąc zabłądziliśmy w sensie innym, niż powszechnie rozumiany.
      Dobrze, że wszystko się zmieniło.
      A, nie wszyscy zgodzili się na wyjazd. Zabrano im wszystko, ale i tak sąsiedzi użyczyli im mieszkanka, znasz tamte domy, i mieszkali tak do śmierci.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. Ci, którzy pozostali to prawdziwi bohaterowie tych ziem. Inni wybrali zachodnie tereny i tam pozostali do końca. Smutne to, ale taka jest historia. Pozdrawiam

      Usuń
  19. Piękne zdjęcia! O czym zapewne wiesz:)
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zbyszku, wszyscy na blogach chwalą się wiosennymi kwiatkami, a u Ciebie ich brakuje, choć zdjęcia są piękne.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, właśnie tak wygląda wiosna na Warmii. Zdjęcia z 11 marca. Kwiatków w lesie nie było, a na jeziorach nadal lód. Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Tak zachłysnęliśmy sie paroma dniami ciepłymi i wiosennymi a tu teraz brzydko z powrotem. Ale ma prawo tak być. Dopiero 16 marca! Niedługo mogę być blisko Szwajcarii. Moją Skodzinką. Tak, że u mnie jak w kalejdoskopie :) I nie wiem jak tam będzie z Internetem. Pozdrawiam Twoje widzenie Warmii i mazur oraz Ciebie. I podziękować Ci powinni włodarze Twoich stron za reklamę. Po oscypkach ani śladu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tworzysz ze swoją Skodzinką prawdziwy duet. To życzę wytrwałości w tych zagranicznych wyprawach i czekam na relacje.
      Ach, ci włodarze...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Jestem z rewizytą. Poczytam i popatrzę. Zdjęcia zachwycające, można pomedytować nad każdym: światło na wodzie, odbicia drzew, piękno, spokój, cisza. Będę zaglądać i dołączę do swoich ulubionych.
    Ciepło pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, zapraszam i pozdrawiam :)

      Usuń
  23. Mimo fajnych zdjęć coś mi sie ściska w duszy gdy widze tyle młodych drzewek ściętych ... kiedyś byłyby ładne, duże drzewa. Nie dostaly swojej szansy. Młode brzozy, pewnie buczyna... żal ogromny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewka to samosiejki, rozsiane często w bardzo nietypowych miejscach, taki musiał być ich żywot. No i gotować na czymś trzeba :)

      Usuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |