niedziela, 18 maja 2014

Noc Muzeów - Muzeum Przyrody w Olsztynie i Francja nad Łyną - dwór Bergenthal

Kolejna noc w muzeum. Mam nadzieję, że nie zapomnieliście o tym święcie. W minionych latach odwiedziliśmy razem Muzeum Warmii i Mazur w Olsztyniewieżę wodną przy olsztyńskiej parowozowni oraz BWA. Tym razem zapraszam na noc z aparatem wśród zwierząt.
Muzeum Przyrody w Olsztynie rozpoczęło działalność 1 stycznia 2000 r., jednak już wcześniej, od 1956 r., funkcjonował Dział Przyrody Muzeum Warmii i Mazur. Zaczątkiem kolekcji były przejęte zbiory poniemieckie: 38 okazów zwierząt - w większości uszkodzonych, 12 skrzyń z 284 eksponatami geologicznymi oraz dobrze zachowany zielnik Hansa Steffena, liczący ok. 460 arkuszy. W 1982 r. Dział Przyrody otrzymał od władz miasta dwa budynki: eklektyczny pałac z końca XIX w. oraz dawną wozownię, która w 1994 r. została przebudowana i wyremontowana  - obecnie mieszczą się w niej magazyny muzealne. 
Dwór Bergenthal to eklektyczny pałac z końca XIX w. Przed II wojną światową wojsko urządziło w pałacyku szkołę gospodarstwa wiejskiego, po wojnie budynek przejęło PGR (PGR Nagórki) i w stylowych wnętrzach odbywała się hodowla zwierząt futerkowych. Pałac, dworek, przy ul. Metalowej 8 jest przykładem wiejskiej rezydencji w granicach miasta, zaadaptowanym na mieszkania w 1950 roku. Eklektyczny z leciutkim nalotem secesji pałac łączy detale o różnorodnej stylistyce: dach, wieloboczną wieżę nakrytą kopułą, szwajcarski ganek, secesyjne w kształcie półkola, arkadowy ganek z balkonem o tralkowej balustradzie. Historycy sztuki dostrzegają w jego wystroju inspiracje francuskim renesansem, stylem rokoka i regencji. Budynek usytuowany jest w parku. Dawna wozownia z początku XX wieku to element zespołu pałacowego. Jest to przykład reprezentacyjnej zabudowy gospodarczej (folwarcznej) i tak jak pałac łączy w sobie elementy o rozmaitym pochodzeniu architektonicznym. 
Trochę historii. W 1899 r. zmarł w wieku 74 lat właściciel dworu, Carl Rhode. W dwa miesiące później 650-morgowy majątek nabył od spadkobierców Max Lion. Według przekazów rodzinnych stary dwór został przez niego przebudowany i zmodernizowany. Dwa lata później silne mrozy spowodowały uszkodzenia miejskiej sieci wodociągowej. Aby zapobiec zamarzaniu wody rury ogrzewano ogniem. Sytuacja z 1901 roku ma swój tragiczny finał. W Gazecie Olsztyńskiej z 10 stycznia czytamy: Na majątku Bergenthal przy Olsztynie wybuchł w poniedziałek po południu ogień, który zniszczył górną część budynku mieszkalnego. Spaliły się rzeczy inspektora Lux i gospodyni Jäschke. Ogień powstał przy odgrzewaniu zamarzłego wodociągu. Dom był zabezpieczony. Budynek szybko odbudowano. Wiekowe drzewa pałacowego parku były też świadkami mrocznych wydarzeń stycznia 1945 r. Czerwonoarmiści po zajęciu dworu rozstrzelali przy pałacu francuskich i rosyjskich jeńców, którzy pracowali w majątku, a niemieckich cywilów spalili żywcem w stodole.

31 komentarzy

  1. W Warszawie dzisiejszej nocy tlum ludzi odwiedzal liczne warszawskie muzea...
    Zwierzeta i ptaki jak prawdziwe!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście w moim mieście tłumy nie występują i można spokojnie zwiedzać. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Dziękuję Ci za piękną NOC Muzeów. Ja w tym roku niestety nie mogłam nigdzie pójść.
    A te zwierzęta faktycznie jak żywe!
    Pozdrawiam serdecznie.:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zwierzęta jak żywe :)
    Fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Człowiek buduje, człowiek rujnuje. Człowiek tworzy nowe życie i pozwala sobie na zabranie cudzego życia. Dotyczy to wszystkiego co żyje także zwierząt jak żywych. :)
    Muzea odwiedzam często, najbardziej lubię obrazy, zbiory geologiczne, wnętrza pałaców, dworków, podziwiam ogrody i stare drzewa dużo dużo starsze ode mnie, które będą gdy mnie już nie będzie.
    Zbyszku dzięki za wgląd w ten świat tam gdzie mnie nie było. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W wielu przypadkach takie eksponaty pochodzą nie z zabijania dla zabijania, tylko z wypadków, zastawionych sideł... A człowiek niestety, też ma naturę pierwotną :) Pozdrawiam miło :)

      Usuń
  5. Anonimowy18/5/14

    zabijanie jest chore !
    ja bym tak nigdy nie zrobila
    to byl by najwiekszy blad w moim zyciu !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, że jesteś weganką i smak wędlin jest Ci obcy?

      Usuń
  6. krakowianka18/5/14

    przyznam się,że nie lubie zwiedzac jak są tłumy,ale to na pewno gratka...może kiedys przekonam się do tych nocy...a zwierzęta jak żywe,to prawda...ładna sceneria ...
    pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musiała nadrobić zaległości od Klewek przez "Hameryke" do przepięknego zespołu "popegierowskiego" pałacu ze zwierzętami- cuda!
    Zdjęcia fenomenalne, a znaki drogowe powinny być w takiej właśnie formie stawiane przy drogach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. W tym roku musiałam sobie odpuścić Noc Muzeów, bo miałam dzienne zwiedzanie destylarni w Czechach i to wykluczało jazdę samochodem, więc był problem z transportem. Fajna idea ta Noc Muzeów, można coś nowego zobaczyć co normalnie nie jest wystawiane.
    Cudne zwierzątka, wyglądają jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim mieście jest tylko jedno muzeum godne obejrzenia, ale już je znam, bo często chodziłam tam z uczniami.
    Ostatnie zdanie Twego postu jest przerażające i nie mogę przestać myśleć o tym makabrycznym wydarzeniu.
    Serdecznie pozdrawiam wraz z poprawiającą się u nas pogodą, bo u Was jest piękna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, takie były czasy i niejedno miejsce na taką mroczną historię. O losach pacjentów ze szpitala w Kortowie już kiedyś pisałem. Pozdrawiam upalnie :)

      Usuń
  10. Czy nasza, Polaków, historia, zawsze musi być tak straszna?
    Dworek śliczny. Trochę nietypowy. Ale co tam. Grunt, że miejsce ładne. Kiedyś byłam w takim muzeum i wrażenia mam mieszane. Najbardziej odstręczał zapach w pomieszczeniach wystawowych.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym razem zamiast zapachu panował straszny upał, zbierało się na burzę. Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Ha, i pałac/dworek superfajny, bo nieprzesadzony, i ten ceglak też w deseczkę, znaczy w cegiełkę - no bardzo udana noc!

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas też była noc muzeów. Ale ja tam nie chodzę bo jest WIELKI TŁOK! Poza tym w nocy to ja śpię :) Najbardziej u Ciebie podobają się ptaszyska. Mieliśmy w domu kawkę Kasie i szpaka gacka. bardzo mile to wspominam. Serdecznie pozdrawiam Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Współczuję ludziom, że chce im się stać w kolejkach, skoro mogą skorzystać z muzeum na co dzień za niewielkie pieniądze. Czasami dostępne są miejsca, które kuszą, bo są zazwyczaj zamknięte, a to już inna sprawa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Piękne te zwierzęta, jak żywe.
    Ciekawe jest to muzeum.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Budynki piękne... zawsze marzyłam, żeby mieszkać w starej kamienicy... ale jak pomyslę ile takie stare mury widziały, czego były świadkami to nie wiem czy chciałabym tam mieszkać...
    A swoją drogą ciekawe czy tam straszy?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witam,
    ja niestety w tym roku przegapiłem Noc Muzeów... :( Bardzo żałuję...
    Z drugiej strony bardzo fajne i ciekawe jest to muzeum. Inwentarz wygląda jak żywy, projekt ogrodu i ogrody przydomowe również.
    P.S.
    Anna Kowalska, według mnie nie straszy ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Tegoroczną noc muzeów spędziliśmy w BWA. Ekspozycja z Muzeum Przyrody jest nam już znana. Wyjątkowo ciekawe są historyczne smaczki. Poproszę o więcej ciekawostek tego typu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja BWA odwiedziłem w tamtym roku, a w tym byłem na ekspozycji klika tygodni wcześniej.

      Usuń
  17. wypchane zwierzaki jakoś mnie smucą zawsze. Ale noce muzeów są doskonałym pomysłem !!!
    pozdrawiam Cię Zbyszku !

    OdpowiedzUsuń
  18. dwór piękny, zwierzaki ... sam wiesz ;)
    u nas muzea przeżywały prawdziwe oblężenie, efektem tego lekka niemożność obejrzenia tak dokładnie jakby się chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My dorośli to zawsze mamy jakieś problemy. Za to dzieciaki czerpały na całego. Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Ładne budynki, w zielonym otoczeniu wiosny muszą wyglądać fantastycznie, super fotki:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Historie tragiczne ale budynki ciekawe..

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie uczestniczyłam jeszcze w Nocy Muzeum. Wyjątkowo ciekawa impreza zachęcająca do poznawania nowego, czy utrwalania tego co już znamy.
    W Olsztynie bardzo lubię te wszystkie gmachy niosące za sobą kawał historii... architektura jest piękna.
    Bardzo ciekawy post, Zbyszku, dziękuję. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |