niedziela, 13 lipca 2014

Musi to na Rusi... - rowerem po "Szwajcarii Warmińskiej"

Zaczynam lubić wszelkie nazwy typu: "Paryż Północy", "Polski Wersal", "Podolsztyńska Wenecja", "Szwajcaria Kaszubska", "Polskie Carcassonne", etc. Niech będzie. Zatem jest i "Szwajcaria Warmińska", czyli wieś Ruś, nazywana tak z powodu "przyklejonych" do skarpy domów, położenia nad rzeką Łyną, silnie pagórkowatego terenu. Za rogiem znajduje się rezerwat "Las Warmiński", czyli teren leśny o wybitnym charakterze puszczańskim, o którym już wspominałem ( 1 | 2 | 3 ) oraz Kielary i piękne jezioro Kielarskie.
Pierwsze wzmianki o Rusi sięgają połowy XIV w., a dowodem na to jest akt lokacyjny wydany przez Kapitułę Warmińską 26 stycznia 1374 r. Wieś była jedną z najpóźniej założonych wsi w południowej części komornictwa olsztyńskiego. 
Gościniec Niborski (czasem określany także jako trakt nibordzki) to dawny trakt królewski wiodący z Olsztyna do Nidzicy i fragment historycznego szlaku z Warszawy do Królewca. Tędy mogli jeździć królowie, biskupi, rycerstwo oraz wielcy humaniści odrodzenia: Kopernik, Rej, Kochanowski, Frycz-Modrzewski. Tędy przejeżdżał też Jagiełło, Napoleon, powstańcy listopadowi. Mapa Schroettera wyraźnie pokazuje drogę z Olsztyna do Bartąga, dalej między jeziorami Łańskie i Pluszne do Kurek, Napiwody i Nidzicy (Nibork w gwarze warmińskiej). Do dziś w pobliżu Rusi można zobaczyć kamienie graniczne gościńca, ślady nieistniejących już wsi oraz spojrzeć z mostu na Łynę łączącą się z Marózką. Na szlaku podziwiamy też malownicze krajobrazy Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej. Dalej trasa łączy się z traktem biskupim z Bałd, o którym pisałem wcześniej. 
W warmińskiej Rusi znajduje się kilka przykładów starego budownictwa drewnianego z przełomu XIX i XX w. - są to głównie budynki wzniesione z belek drewnianych na zrąb w jaskółczy ogon, z podmurówkami z kamienia polnego, dachami dwuspadowymi krytymi strzechą lub dachówką ceramiczną.
To zapora na rzece Łynie z trójkomorowym jazem i małą elektrownią wodną, która zasila głównie pobliskie stawy hodowlane.
W Rusi znajduje się sporo budynków z czerwonej cegły. W powyższym, wybudowanym na początku ubiegłego wieku, mieściła się przedwojenna restauracja, o czym świadczy widoczny jeszcze stary niemiecki napis.
Nieopodal znajduje się zabytkowy młyn wodny zbudowany na początku XX w. To budynek dwupiętrowy, pionowo oszalowany deskami, wykorzystywany jako młyn aż do wybuchu II wojny światowej.
W tym tygodniu polecam: 

38 komentarzy

  1. Tyle razy przejeżdżałam przez Ruś , a tu taka ciekawa wioska :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mylić z tą mazurską Rusią, która znajduje się w pobliżu Morąga. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Te nazwy typu Paryż Północy itp. są śmieszne i zaskakujące.
    Przyznaję szczerze, że Twój blog ma dla mnie dużą wartość głównie z powodu wspaniałych zdjęć.
    Jak zawsze wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym zobaczyć zdjęcia szczegółów architektonicznych, które opisujesz, n.p. "na zrąb w jaskółczy ogon". Wiem , co to znaczy budowanie "na zrąb", ale "jaskółczy ogon" mogę sobie jedynie wyobrazić. :)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. krakowianka13/7/14

    ciekawe sa te nazwy...a patrząc się na te wspaniałe zdjęcia,zastanawiam się czy czas się tam nie zatrzymuje,też zauroczony krajobrazami...
    ciekawa wyprawa rowerowa Zbyszku,a ile miejsc historycznych do zwiedzania po drodze...
    pozdrawiam miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krakowianka13/7/14

      tak mi się jeszcze skojarzyło,że mamy dwie Szwajcarie zatem - Kaszubską i Warmińską...no chyba,że jeszcze jest jakaś...wspaniałe sa te regionalne nazwy...

      Usuń
  5. Ciekawe nazwy, ciekawe miejsca :)
    Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwy są ciekawe i często zabawne :) Fajne zdjęcia, można się poczuć jak na wycieczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krajobrazy są urocze. Taka sielskość płynie z tych widoczków. Podoba mi się ten dom drewniany i pranie na sznurze.
    Nazwy miejscowości są niekiedy zaskakujące. Jeżdżąc po Polsce, można wiele takich znaleźć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co do nazw, to niedaleko są Pokrzywy, Zezuj i Bark. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Uwielbiam oglądać stare drewniane czy murowane z czerwonej cegły budynki.
    Zawsze jak przejeżdżam samochodem obok takich zabytków to zerkam czy o nie jeszcze ktoś dba, i cieszy mnie jak nie popadają całkowitej rozsypce.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mnie fascynowały nazwy. W starej księdze Henrykowskiej są nasze dawne nazwy wsi siół. Ogromnie ciekawy dokument, pisany przez kolejnych przeorów klasztoru niemieckiego. Też dokumentujesz to co pozostało z dawnych lat, pięknie wkomponowane w ... lato. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu zajmowałem się etymologicznie nazwami wsi komornictwa olsztyńskiego. Muszę kiedyś przygotować post w tym temacie.

      Usuń
  10. Nazwy ciekawe, wręcz intrygujące. Podobają mi się, ale jakby miło było gdyby nazwać coś na świecie Mazurami czy Warmią....potwierdzają to piękne miejsca i ciekawe zdjęcia. Póki co napawamy się naszym, fantastycznym miejscem i pięknem.

    OdpowiedzUsuń
  11. pani od matmy13/7/14

    Ach! Piękny wpis, który przywraca mi wiarę w spokoj i ciszę.
    Niebawem tu przyjadę :)
    Ściskam cieplutko.
    G.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe wioska. Jestem zaskoczona, że tyle określeń na jedno miejsce. :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Szwajcaria Warmińska". Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Szwajcaria Warmińska? no to dopiero Ci... w życiu nie słyszałam tego okreslenia. No ale jesli jest kaszubska to moze być i warmińska... w każdym razie piękne widoki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry marketing lokalny nie jest zły, zwłaszcza gdy występuje wsparty Twoimi zdjęciami :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja kiedyś przyjechałem tam rowerem i rozczarowałem się bardzo tym, że widok z głównej chyba, a w każdym razie najwyższej wioskowej dróżki, zasłaniają domy i płoty. Dopiero gdy wjechałem komuś na podwórko, mogłem podziwiać ową słynną panoramę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już jest! Zapraszam!
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Obłędne zdjęcia warmińskiej przyrody...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy w Zazdrości mieszkają sami zazdrośnicy? I czego w tej Zazdrości zazdroszczą ?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczą dostępu do Internetu, zasięgu nie było w Zazdrości wcale :)

      Usuń
  19. Po Warmii tylko rowerem z samochodu traci się 90% klimatu!

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki cichy zakątek ta Ruś.
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tak, te nazwy :) "Lubuskie Carcassonne" i "Kostrzyńskie Pompeje" np. są u mnie :)
    A Warmia coraz bardziej mnie zachwyca!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  23. A mnie się spodobała ta nazwa Zazdrość ;-)
    Pięknie tam. Dziękuję za wirtualny spacer, choć marzy mi się taki w rzeczywistości.
    Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo i zapraszam. Pozdrawiam :)

      Usuń
  24. Piękne zdjęcia, wyprawy rowerowe w takie cudowne okolice to sama radość:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny blog mi tez się spodobała miejscowość Zazdrość pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Co tu dużo mówić - wszystko cudne po prostu :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Przyroda na Warmi niesamowita pora wybrać się na wycieczke serdecznosci

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |