środa, 5 listopada 2014

Warmińskie aleje przydrożne

Skąd te aleje?
Sadzenie drzew przy drogach popularne było już w starożytności. Miały one za zadanie poprawić komunikację pocztową m.in. w Egipcie, Cesarstwie Rzymskim czy na Bliskim Wschodzie. W Europie okresem rozwoju alei stały się czasy renesansu. Szpalery drzew i krzewów pełniły wtedy przede wszystkim funkcję ozdobną, a z czasem wyznaczały ścieżkę ogrodową oraz drogę prowadzącą z rezydencji do ogrodu lub wjazdową.

Pruski pomysł
W XIX wieku drzewami obsadzano drogi wodne, lądowe, trasy kolejowe oraz ważniejsze kanały melioracyjne. Do nasadzeń wykorzystywano głównie drzewa liściaste, w tym lipy, klony, dęby, topole. Stosowano obsadzenia jednorzędowe lub wielorzędowe. Drzewa przydrożne chroniły podróżujących przed deszczem, śnieżycami, południowym słońcem, wyznaczały granice i zabezpieczały przed zaoraniem przez użytkowników sąsiednich pól. W nocy ułatwiały orientację. Aleje były zbawienne nie tylko dla ludzi, ale też dawały wytchnienie zwierzętom ciągnącym wozy lub bryczki. Z pruskiego pomysłu wzięli przykład inni, a sadzenie drzew przy drogach stało się modne w całej Europie.

Zamiast lip drzewa owocowe?
Król Persji, Dariusz III, główne trakty obsadzał drzewami oliwnymi. Fryderyk II Wielki, król Prus, ufundował posadzenie przy drogach miliona morw, które miały uniezależnić państwo od importu jedwabiu. Pod jego rządami Prusy stały się jednym z najpotężniejszych państw europejskich, chociaż przyczyną tego nie były morwy. Trakty obsadzano też drzewami owocowymi. Do dziś takie aleje funkcjonują na Opolszczyźnie i są przedmiotem dzierżawy dla miejscowych rolników.
Drzewa przy drogach neutralizują zanieczyszczenia, obniżają poziom hałasu, mają przede wszystkim wspaniałe walory krajobrazowe i turystyczne. Chociaż nie mało jest też wokół nich kontrowersji, gdyż za sprawą licznych wypadków motoryzacyjnych bywają nazywane "alejami śmierci".

A na Warmii...
W Prusach Wschodnich aleje sadzone były do lat 30. XX wieku. Zatem Warmia przydrożnymi alejami stoi. Obok kapliczek, dużej ilości bocianów, budynków z czerwonej cegły, neogotyckich kościołów to również one stanowią charakterystyczny element tych terenów, są dziedzictwem kulturowym naszego regionu. I niech tak będzie po wieki. Powyżej warmińskie aleje przydrożne przy trasach: Butryny - Nowa Wieś, Jonkowo - Mątki, Gietrzwałd - Woryty, Kwiecewo - Głotowo oraz Garzewo - Świątki.

32 komentarze

  1. Piękne macie aleje na Warmii, a te mgły jesienne są takie romantyczne. Uwielbiam rześkie, jesienne poranki.

    OdpowiedzUsuń
  2. W województwie dolnośląskim też większość dróg była obsadzana drzewami. W mojej wsi, w której byłam niedawno, pozostało już niewiele poniemieckich drzew, bo albo zostały wycięte z różnych powodów, albo spróchniały. Kiedyś widziałam aleję wysadzaną samymi jabłoniami, innym razem- samymi wiśniami. Podejrzewam, że już wycięto te drzewa, aby poszerzyć drogi.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, już wyobrażam sobie drogę wysadzaną wiśniami, szczególnie wiosną. Nieziemski widok. Pozdraiwam

      Usuń
  3. Kiedyś w moich rodzinnych stronach drogi były obsadzone topolami. Teraz stoją nieliczne i to mocno przycięte, wiadomo...kruchość to zagrożenie.
    PS. A tej krówce to samej nie smutno i nie zimno?? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konik daje radę to i krówka musi :)

      Usuń
  4. Takie aleje to wytchnienie w czasie upału i przede wszystkim cenię ich właściwości oczyszczania powietrza, Szkoda,że są często wycinane ze względów bezpieczeństwa.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdą jest, że wiele z nich zagraża bezpieczeństwu ze względu na starość, szczególnie w czasie burz. Pozdrawiam

      Usuń
  5. "Wstęgą szos, miedzą pól złoconych, krętą ścieżką poprzez las..." - bardzo mi pasują te słowa do tych cudownych zdjęć,

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. EMERYT6/11/14

    piękne co warmińskie.
    wszak to nasza ziemia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mgiełka, mgiełka - cuuudo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam zdjęcia we mgle.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham te aleje.
    ps. to nie drzewa zabijaka ale głupota kierujących!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bywają i takie sytuacje, ale i drzewa maja swój wiek, są bardzo kruche.

      Usuń
    2. Owszem - konary można przyciąć, lub wycinając chore drzewo zrobić nowe nasadzenia.

      Usuń
  10. Z chęcią tam bym pospacerowała...

    OdpowiedzUsuń
  11. Niby pięknie, ale jednak troszkę ponuro, nie cierpię jesieni :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebawem zima, będzie lepiej.

      Usuń
  12. krakowianka6/11/14

    uwielbiam takie motywy drogi...a aleje są przepiękne...może i nieraz niebezpieczne dla samochodów,ale...

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te drzewa choc dziś drogi trochę za wąskie..ale nie wyobrażam sobie, że mogłoby byc inaczej..fantastyczna mgiełaka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ mgły Ci się poszczęściły, cudo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od tygodnia to moja codzienność :(

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia we mgle, takie tajemnicze. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow, prześliczne zdjęcia tych alej, spowitych mgłą, cudowne!
    Dziękuję również za ciekawą historię tych alej. A co do "alej śmierci" to wcale ni wina alej tylko szaleńców za kółkiem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. I znowu brak mi słów aby wyrazić zachwyt nad tymi alejami przydrożnymi.
    Gdyby nie te drzewa to przecież nie byłoby tych alei.
    Dziękuję Zbyszku:-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie wiedziałam skąd wzięły się drzewa przy drogach. Czasem królowie na coś się przydawali :).
    Gdyby Polacy nauczyli się jeździć powoli nie gnać na złamanie karku dbać o samochód by miał sprawne hamulce na przykład mniej byłoby wypadków. Mgła bywa zwodnicza ukrywa zakręty i przeszkody na drogach ale jest bardzo fotogeniczna. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle słyszę, że ktoś traci życie na drzewie. Tu rzeczywiście prędkość jest winna i młody wiek. Szkoda ludzi. Może kiedyś nauczymy się jeździć. Pozdrawiam

      Usuń
  19. Fajnie, nastrojowo. Niestety aleje z drzewami znikaja, bo niektórych ogarnęła przygłupia teoria, że niby te drzewa przydrożne zabijaja ludzi (zmotoryzowanych), tak jakby nie można było walnąc w słup, kamień, skarpe z takim samym efektem, ale co tam...wyciać drzewa!! No i tną.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie aleje i ubolewam, gdy widzę jak coraz częściej wycina się przydrożne drzewa.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |