sobota, 29 sierpnia 2015

Wstęp do Małdyt z Augustem II Mocnym

Rządzący regionem wymyślili Port Lotniczy Olsztyn-Mazury. A przecież już wiecie, że Olsztyn ma tyle wspólnego z Mazurami co kot napłakał. Małdyty, tak jak opisywany już pobliski Morąg, też nie imają się tej nazwy. 
Na tę wieś gminną zlokalizowaną w województwie warmińsko-mazurskim przewidziałem dwa posty. Urzekła mnie swoim spokojem i ciszą. Taką mógłbym odczuwać zapewne w momencie, kiedy ludzkość oglądała Kobrę lub Dynastię.
W Małdytach panowała angielska pogoda. Ciemnoszare chmury straszyły z północy, jednak dobrze kontrastowały z powyższą budowlą. Ta ponurość zwiastuje koniec wakacji. Jak dalej żyć?! Zaczynamy od Kłobuka. Budynek to neogotycka oficyna z 1820 r. Dawniej stanowił część kompleksu pałacowego należącego do dóbr Augusta II Mocnego i pełnił rolę obiektu administracyjnego oraz stajni. Sam król do pamięci potomnych przeszedł jako mocarz, który łamał podkowy w rękach, pił na umór i przede wszystkim uwielbiał towarzystwo kobiet. Plotka głosi, że z jego licznych związków miało się narodzić ponad 300 potomków. Ech, Mocny miał gest. Jako pierwszy polski król wprowadził na dworze funkcję oficjalnej metresy, usiłował ustanowić w Polsce rządy absolutne, nie przestrzegał praw i umów ani też przywilejów stanowych.
Wracając do rzeczy, ostatnia wojna zniszczyła zabudowania, pozostawiając jedynie oficynę, bramę oraz park. Na wprost wjazdu rośnie ponad 150-letnia tuja, jedna z największych w Polsce, a nad wszystkim króluje 400-letni dąb.

W połowie XIX wieku projektant Georg Jacob Stenke przyjął zlecenie Fryderyka II Wielkiego, który marzył o tym, aby drogą wodną połączyć Prusy Wschodnie z Bałtykiem. W 1837 roku rozpoczęła się budowa kanału Oberlandische, zwanego później Kanałem Elbląskim. Prace nad budową trwały do 1881 roku. Biuro budowy kanału znalazło siedzibę właśnie w neogotyckiej oficynie, wchodzącej w skład kompleksu pałacowego w Małdytach. Zresztą i same Małdyty na tym skorzystały, ale o szczegółach opowiem w kolejnych wpisach.


Wieś była wymieniana w dokumentach już w 1350 roku jako osada pruska pod nazwą Maudithen. Nazwa osady wywodzi się od Prusa o imieniu Maudyc lub od rośliny, w języku litewskim mauda to cykuta. Małdyty zostały powołane do życia w 1946 roku z połączenia kilku miejscowości: Frywałdu, Czupli, Tartaku, Wolnego Boru.



cdn.


Ekipa remontowa na zamku Biskupów Warmińskich w Lidzbarku Warmińskim znalazła zakorkowaną butelkę, a w niej list z 4 lipca 1928 roku. Butelka pochodzi z czasów pruskich, z browaru św. Jerzego. Wiadomość została napisana odręcznie ołówkiem w języku niemieckim. W liście, z imienia i nazwiska wymienieni są remontujący zamek robotnicy, poznajemy ich wiek – najmłodszy pracownik miał 19 lat, najstarszy 51, podana zostaje też dokładna stawka za wykonywaną pracę, były to 94 feningi – bardzo mało jak na tamte czasy. Znalezisko będzie można zobaczyć w 2017 roku na lidzbarskim zamku. Fot. lidzbark.pl



23 komentarze

  1. Bardzo interesująca jest historia Małdyt. Nie słyszałam o powiązaniu tej miejscowości z królem Augustem Mocnym.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym regionie to postać znana. W kilku miejscach mieszkały jego panie :) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Lubię taki nastrój; ale też trzeba głosno powiedzieć, że masz niebywały talent w tworzeniu go, nie tylko w oddawaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa jest historia tego miasta i ciekawa architektura tego kompleksu. Ciekawe, czy odnalazłabym tam tę magię, jak z książek Katarzyny Enerlich.

    OdpowiedzUsuń
  4. EMERYT29/8/15

    Budynek jest fajny niezle zachowany i trzeba o niego dbać. To część naszej kultury. Lokalizacja i charakter posesji pozwala na urządzenie tam jakiegoś przybytku kulturalno-muzealnego a nie knajpy. Ale coz Polska.

    OdpowiedzUsuń
  5. W czasach swojej młodości, mój chłopina zwiedził wszystko co możliwe w tamtym rejonie. Nazwa miejscowości jest mi znana z jego opowiadań.
    Pozdrawiam:)
    P.S. Zwiedzał z kolegami i pewnym redaktorem Gazety Olsztyńskiej.
    Pa:)

    OdpowiedzUsuń
  6. krakowianka29/8/15

    Ciekawa historia Małdyt,czas jakby sie tam zatrzymał,powiewa wiatr historii,potężne budowle...patrze na te ubogie budynki dzisiejsze i tak sobie myślę,że...kiedyś to jakby lepiej budowali, a to co zbudowali miało charakter...w budynkach klubu sportowego,blokach mieszkalnych,sklepikach nie widzę żadnego charakteru...władze miasta nic nie robią jakby...by nieco nadać jakiś charakter, szkoda....

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe miejsce, a osobę Augusta Mocnego znam z paru książek, więc post nie był mi obcy. :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam tam koloniach! i chyba za wiele zmian nie widzę ale i tak mi się podoba i czas wróci choćby przejazdem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli wszystko po staremu. Wiele jednak przydałoby się wyremontować.

      Usuń
  9. Gdy tylko zobaczyłam napis: "Zajazd pod Kłobukiem", od razu pomyślałam, że swą rewolucję robiła tam moja ulubiona Magda Gessler, bo ten odcinek oglądałam co najmniej dwa razy.
    Czy nie nużą Cię te czerwienie zamków, kościołów i innych zabytków? W moim mieście tego nie ma, chyba tylko jedna wieża jest w tym kolorze.
    Jak zwykle wynalazłeś uroczą kapliczkę.
    Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba te rewolucje były bardzo udane. Słyszałem, że przebiegły w miłej atmosferze. I nadal dobrze karmią, a to najważniejsze. Pozdrawiam

      Usuń
  10. Dziękuję za ten wpis, moje wakacyjne okolice w dzieciństwie:) dawno już nie byłam w Małdytach...

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję! Niesamowita historia, niesamowite ujęcia...

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś pięknego , zachwyca mnie Twój blog, piękne fotografie i wyczerpujące opisy, zostanę tu na dłużej i poszperam jeszcze po archiwum.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Coś pięknego , zachwyca mnie Twój blog, piękne fotografie i wyczerpujące opisy, zostanę tu na dłużej i poszperam jeszcze po archiwum.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chmury dopełniają klimatu tego miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajna historia z tą butelką, dzięki temu poznajemy historię ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusi mnie ta ziemia, tyle tam historii, tyle ciekawych budowli, tyle narodow, prawie tak jak na Dolnym Slasku, tylko bardziej jakos tak egzotycznie i tak mgliscie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowna foto relacja serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Anka9/9/15

    Piękny zabytek.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |