piątek, 20 listopada 2015

Pochylnie Kanału Elbląskiego | Buczyniec /2/ oraz weekend w Drulitach




Kanał Elbląski to prawdziwy cud techniki na owe czasy. Cały system ogromnych wózków na pochylniach poruszany jest bez użycia prądu ani maszyn parowych. Do działania kołowrotów, lin, wyciągarek oraz platform sunących po szynach służy siła spadającej wody. Kanał  to też cztery śluzy, bramy ochronne, jazy, mosty, nasypy, przekopy i pomysłowe sposoby zasilania kanału w wodę, które prowadzą przez dwie krainy geograficzne: Żuławy Wiślane i Pojezierze Iławskie. Za jego początek przyjęto rzekę Elbląg.







Kanał Elbląski w połowie XIX w. pełnił ważną rolę gospodarczą, przyczyniając się do rozwoju pojezierzy Ostródzkiego i Iławskiego oraz ich komunikacji z portami w Gdańsku i Elblągu, do których przewożono głównie płody rolne oraz drewno. Rozwój transportu kolejowego (zwłaszcza po 1872, kiedy przez Ostródę przeprowadzono linię Poznań – Toruń – Olsztyn – Wystruć) i później samochodowego wpłynął na zmniejszenie przewozów towarowych na kanale i już w latach 30. XX wieku był on wykorzystywany jedynie przez turystów.
W tym roku rejsy ze względu na niski stan wody odbywały się tylko na odcinku Elbląg-Buczyniec. Cena biletu wynosiła 129 zł.

Rower wypożyczony, na psa urok to damka z koszykiem zakupowym, okolica zwiedzona, zatem mogę polecić weekend w pobliskich Drulitach. Działa tu wspaniałe gospodarstwo agroturystyczne, w którym karmią prawie jak u mamy. Znajdziecie bez problemu. A w Drulitach znajduje się pałac rodziny Krahmer, wybudowany w 1853 w stylu neoklasycystycznym jako siedziba tego pruskiego rodu. Folwark przez lata użytkowało PGR, które zostawiło..., wiadomo co zostawiło.


W oddali fioletowa facelia błękitna, przy brzegach pola osty, a nieopodal para bekasów, które tak dziwnie trzeszczały.

Tyle dobrego. Buczyniec i Drulity mówią dobranoc, bekasy na noc.

32 komentarze

  1. Zapachniało wakacjami, fajne widoki,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak juz mialam, ze z uwagi na prace rodzicow (geolodzy), zjezdzilam pol swiata i nie wiedziałam, ze w Polsce sa takie ciekawe miejsca.
    Dlaczego Polska jest tak malo rozpromowana?
    Dlaczego w zagranicznych biurach oferta z Polski to glownie zwiedzanie obozow koncentracyjnych?
    Ewentualnie Krakow.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też pytam o to samo, dlaczego? Cudze chwalicie...

      Usuń
  3. Ciekawy teren, ciągle mi odległy. Pod względem wyjazdów to patriotką jestem i zwiedzam głównie Polskę. Bardzo podobają mi się takie zabytkowe, aczkolwiek stale czynne wynalazki i cuda techniki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała strawa te pochylnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna relacja zdjęcia pełne uroku lubię takie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie posty i takie miejsca sprawiają że tęsknie za krajem. Przygoda na wyciągnięcie ręki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, co czujesz, też byłem kiedyś daleko stąd.

      Usuń
  7. Marzy mi się ta Warmia i na pewno w 2016 tam właśnie spędzę urlop. Piękne, sielskie krajobrazy! A te żerujące siewkowce to może kuliki wielkie? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miały żółtawe ogonki, zatem pasowały mi do bekasów, ale kto wie. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Mialam 19 lat, kiedy cala trase kanalowa zrobilam. Widoki przepiekne, ale raz taka atrakcja turystyczna wystarczy:) Statki spacerowe nie zmienily sie od lat, ale mi sie akurat to podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sprawa! Uwielbiamy takie stare, a sprawdzone nowinki techniczne!

    Pozdrawiamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękne zdjęcia, spokój pól, łąk...a statek na szynach, to niesamowite wrażenie ...
    a do lata tak daleko jeszcze.....pozdrawiam nostalgicznie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny jest pałac w Drulitach. Wspaniałe są również pola wokół z bekasami.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładne! Kanał Elbląski zadowala oko. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. EMERYT22/11/15

    ciekawie ale już pisałem że to wątła atrakcja
    ten kraj nie potrafi się wypromować tylko ciąglę walki polityczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież promuję, promuję...

      Usuń
  14. W Wikipedii wyczytałam, że Kanał Elbląski jest uznany za jeden z siedmiu cudów Polski. I chyba taki tytuł mu się należy.
    Intryguje mnie pochodzenie nazwy Drulity.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te cuda to już mnie drażnią. Wszystko jest cudem i niewiele z tego wynika, reklamy brak. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Kanał na listę UNESCO!

      Usuń
  15. Po prostu wspaniałe zdjecia -orginalne serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. U Ciebie na blogu, naprawdę można zobaczyć jaka Polska jest piękna i wspaniała. A my to prawie wcale swojego kraju, albo mało co znamy i zagraniczne kraje zwiedzamy. "Cudze chwalicie, swego nieznacie, sami nie wiecie co posiadacie".

    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. No i wakacje u Ciebie! W przyszłym roku, muszę ten cud techniki zobaczyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaś blisko, Gdańsk rzut beretem.

      Usuń
  18. ZAPRASZAM DO BIESZCZAD. Wciąż jeszcze dzikie, nie do końca odkryte, momentami tajemnicze. To zapierające dech w piersiach widoki, mgła unosząca się nad połoninami, małe wioski, zatopione w krajobrazie cerkwie. To także ludzie, którzy żyją tu od pokoleń, ale również ci, którzy dotarli tu w poszukiwaniu spokoju i harmonii. Właśnie tutaj toczy się akcja nowego serialu HBO „Wataha”. To opowieść o strażnikach granicznych w Bieszczadach, a także o miejscu, które ma w sobie niesamowitą energię i moc.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tak pięknie! i niesamowicie. Kanały , te nasze zawsze przyciągają naszą uwagę i po raz tam któryś wracamy i płyniemy. Statki czasem trochę stare ale taki rejs to fantastyczne przeżycie! i widoki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rewelacje, szkoda że nigdy nie płynęłam. Zawsze zniechęcała mnie cena. Jeśli się ją pomnoży przez ilość osób w rodzinie, które też chciałyby pojechać to wychodzi to majątek. Bo przecież samemu płynąć byłoby smutno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena rzeczywiście powala. Licząc u mnie razy cztery, wyszła niezła sumka. Płynie się też bardzo wolno, tylko w jedną stronę, a wraca się do Elbląga autobusem. Do tego ochy i achy niemieckich turystów, którzy zachwycali się każdym źdźbłem trawy na brzegu. No, ale to pewnie zasługa cudów natury :)

      Usuń
  21. Dlaczego mam wrażenie, że przeżywam deja vu ? Pływałam różnymi kanałami, ale Elbląskim chyba nie. Piszę "chyba", bo pewności nie mam.
    Popłynęłabym jeszcze raz jakimkolwiek kanałem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Augustowskim, bywasz w pobliżu. Miło wspominam rejs właśnie po tym kanale. Pozdrawiam

      Usuń