wtorek, 19 kwietnia 2016

Matka od pokoju, Anna od cokołów

Wiejskie detale, a jakże, lubię je bardzo. Wszystko dookoła płotu. Za rogiem moje ukochane warmińskie sanktuarium. Zajrzyjcie tu na chwilkę.
Powstanie sanktuarium związane jest z sytuacją polityczną Rzeczypospolitej w XVII w. Matka Pokoju miała strzec granic przed najazdami i wojnami. Świątynia została wybudowana w 1641 roku, a w 1672 roku został zorganizowany w Stoczku klasztor liczący kilkunastu księży i kilku braci. Klasztor powiększano aż do 1717 r. Od 1826 do 1920 roku świątynia podupadała, następnie zajęli się nią ojcowie franciszkanie, a dopiero w 1972 roku księża marianie sprawujący tu opiekę do dziś.
Na zapleczu ogród w stylu barokowym i kapliczki drogi krzyżowej.
W XVII wieku północne krańce Rzeczypospolitej, w tym diecezja warmińska, mocno ucierpiały od najazdów protestanckich Szwedów. Tereny te zostały przez nich zagrabione a ludność zdziesiątkowana. Nawet sześcioletni rozejm w Starym Targu nie polepszył sytuacji, gdyż stolica biskupia we Fromborku nadal pozostawała w szwedzkich rękach. Stoczkowska Świątynia Pokoju miała wesprzeć wszystkich na duchu i zesłać łaskę ale wszystko było dopiero w planach. Po kolejnym rozejmie ze Szwecją Polska odzyskała tereny bez wojny był to znak, że w tym miejscu musi powstać świątynia. Pretekstem do budowy była też związana z tym miejscem legenda, którą opowiedzieli Jerzy Bucholtz z Kierwin oraz Jan Englick z Klejdyt. Przeczytaj: Stoczek Klasztorny. Ołtarz główny, organy, legenda.

30 komentarzy

  1. Bardzo mi się podobają te wiejskie detale.
    Dwa bociany w oddali... chyba najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym ten ogród zobaczyć w porze kwitnienia. Na pewno wygląda pięknie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Masa detali o niektórych można powiedzieć wprost, że metafory.
    A te ptaszyska ogromne to chyba żurawie? Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie było mnie dawno u Ciebie, bo nie było mnie nigdzie. Zmieniałam mieszkanie. Trochę to potrwało.
    Wracam do Twojego bloga z radością. Jak zawsze , zdjęcia przyciągają uwagę.
    Pozdrawiam :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmiana mieszkania to ogromne przedsięwzięcie. Zatem życzę powodzenia. Pozdrawiam

      Usuń
  5. Aj jaj - jak ja się na tę Warmię napatrzyć nie mogę, Zeszłego roku nabiłem tam ponad tysiąc kilometrów samych lokalnych rozjazdów a... już bym tam chętnie wrócił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że akurat Warmii poświęciłeś tyle czasu.

      Usuń
  6. Piękne okolice pięknie ujęte :)

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne te tereny
    a żurawie znakomite i idealne na jakąś wystawkę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż sprawdziłam czy to są żurawie :)

      Usuń
  8. Tereny są obłędne :) A uwiecznione przez zdolnego fotografa sprawiają wrażenie magicznych :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zasłuchałam się, piękna ballada...zdjęcia wyjątkowe...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdjęcia mało napisane że piekne wspaniałe sanktuarium bardzo ciekawe śliczne okolice serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam!
    Ule mi przypominają wakacje u dziadków w Kwidzynie na Pomorzu. Pamiętam jak dziadek się krzątał przy ulach i pamiętam wirówkę do odwirowania miodu oraz smak miodu prosto z ula. I tez pamiętam bułkę własnego wypieku z masłem własnej roboty i z miodem z pasieki Dziadka:) To były najpiękniejsze wakacje mojego życia.
    Pozdrowienia z Warszawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowe wspomnienia mamy zatem takie same. Pozdrawiam ze Stoczka :)

      Usuń
  12. Dzięki za spacer, ostatnio przechodzimy nawał pracy, że braknie czasu dosłownie na wszystko. Miło było przy porannej kawie pooglądać tak spokojne kadry. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj
    Dawno nie pisałam, nie odzywałam się...
    Ostatnio zwolniłam, zatrzymałam się. Życie trochę mi uciekło, a przecież musi ono niestety toczyć się dalej własnym torem.
    Mam jednak nadzieję, że niedługo znowu będę podążać moją drogą, czując pod stopami ziemię.
    Dlatego dziękuję za kolejny spacer. Niektóre zdjęcia naprawdę poprawiły mi humor.
    Rozkwitająca dookoła natura budzi we mnie coraz więcej nadziei.
    Ciesz się wiosną dookoła i rób kolejne zdjęcia.
    Wiosna otula nas płaszczem kwiatów - niech trwa jak najdłużej... Także w naszej duszy.
    Pozdrawiam nieśmiałymi, ale ciepłymi promyczkami słońca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, aby odnaleźć swój rytm, nawet wolny, spokojny, ale swój. Czasami potrzeba takiego zatrzymania. Ja mam je właśnie w Stoczku. Pozdrawiam

      Usuń
  14. Pięknie piszesz, słowa i zdjęcia przekazują miłość do tej ziemi i do jej świętości. Lubię patrzeć na Twój świat pokazywany poprzez zdjęcia i słowa.
    William Blake pisał: "Wszystko co żywe jest święte".
    Dziękuję za te podróże, które przecież kształcą.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapomniałam, pierwsze zdjęcie ten ogień jakie niesamowity kształt przybrał, lubię patrzeć w ogień i robić zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podnosisz mnie na duchu, dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  16. I niezmiennie ten klimat, za który uwielbiam do Ciebie zaglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko u Ciebie piękne i wzruszajace dlatego tak bardzo lubię Twój blog.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapachniało wiosną na Warmii,

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam na Warmię.

      Usuń
  19. Wspaniały sielski spacerek :)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |