czwartek, 8 września 2016

Frączki, Derc, Krokowo

Do 1945 wieś nosiła nazwę Fleming. Po wojnie utworzono nazwę Frączki pochodzącą od imienia Franciszek. Wieś została lokowana na prawie chełmińskim przez biskupa Jana Stryprocka 14 maja 1358 r. We wsi neogotycki kościół konsekrowany w 1873 roku, cztery kapliczki warmińskie oraz pierwotny układ wsi – tak zwana ulicówka – o zwartej zabudowie, z niewielkimi podwórkami, często zabudowanymi w czworobok. 
Obok kościoła ku czci św. Marii Magdaleny we Frączkach znajduje się zabytkowy cmentarz.
Łubinowe krowy, łubinowe mleko, a może krowy nie lubią łubinu? Niżej strażacki bocian i kapliczka w Dercu.
Derc to wieś z oknem na świat, przystankiem PKS-u, lubię takie, z luksferami, kryte eternitem, remizą strażacką, kaplicą przerobioną ze zlewni mleka oraz budynkami po dawnej karczmie. Do tego mieszkańcy postarali się o drewniane tabliczki, które informują nas o dziejach wsi.
A na piaszczystych terenach żwirowni rosną piękne rozchodniki ostre.
Z Krokowa do Jezioran jest kilka kilometrów. Szedłem tą trasą nieraz. Tu widać, że  natura wygrywa z zabudowaniami i ludźmi. Ogólnie okolice Jezioran to piękny, pagórkowaty teren, z obłymi polami, wąskimi, polnymi drogami i przydrożnymi kapliczkami, które chowają się w polach lub koronach drzew. Z tej trasy jest wspaniały widok na dół. A na dole lasy, domy, rzędy drzew i jeziora. Jest też Świętą Góra określana jako miejsce kultu religijnego Prusów, gdzie niegdyś znajdować się miała pogańska świątynia. Według legend stał tam następnie zamek obronny, który na skutek zepsucia i rozwiązłości jego mieszkańców zapadł się pod ziemię. Na wzniesieniu, z którego roztacza się rozległy widok na okolicę, zachowały się dawne wały i rowy. I jak tu nie kochać Warmii.
Z opowieści rodzinnych pamiętam, że we wtorki moja babcia jeździła do Jezioran po naftę do lampy, przy okazji kupowała kawę zbożową, zapałki i sprzedawała u kuśnierza krecie futerka, które pieczołowicie obrabiał dziadek. Czasami jeździła też na targ do Lidzbarka Warmińskiego, do którego docierał pociąg. Dziś po tym środku transportu nie zostało już nic. Pisałem o tym kilka lat temu, polecam uwadze.

23 komentarze

  1. Sielskie widoki z rana do herbaty = udany poranek :) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowita jest Twoja miłość do ziem, na których przyszło Ci żyć. Opowieść o babci mnie wzrusza. Ja chodziłam z babcią na targ, gdzie kapustę sprzedawano z wozu, gdzie sprzedawano zwierzęta, a rolnicy na targ przyjeżdżali wozami zaprzęgniętymi w konie. Kurczę to już nie wróci... Teraz w tym miejscu stoi odbudowana starówka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspomnienia pozostają, to najważniejsze...

      Usuń
  3. No i mam wielką chęć poznania tych terenów jest tam na pewno pięknie i tajemniczo. A na tej gorze Prusów to byłeś? Czy jest tam coś co można odczuć, coś nieuchwytnego co jednak istnieje? Na Suwalszczyźnie słynna góra zamkowa Jadźwingów, tam się czuje obecność tajemnicę jakieś obrzędy, odczucia są bardzo wyraźne.
    Pozdrawiam ciepło już prawie jesiennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O górze stworzę osobny post, zapraszam w niedalekiej przyszłości. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ładne zdjęcia z klimatem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite miejsca! Takie mało "dotknięte" współczesnością a jednak wyraźnie widać przeszłość....i czuć.
    Kościoły i groby..bo pola to w zasadzie takie same. I jak tu nie kochać Warmii, a może właśnie za to kocha sie takie miejsca?

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam!
    Widzę tu drogowskaz JEZIORANY. Dwa razy byliśmy na urlopie jak syn był mały w małej wiosce między Jezioranami a Biskupcem. Ta wieś nazywa się Zerbuń. Nasza gospodyni miała trzech synów i nasz syn bawił się całymi dniami z Nimi. I tam nauczył się jeździć na rowerze. Piękne, pastelowe kolory.
    Pozdrowienia warszawskie u schyłku lata.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Zarbuniu mam rodzinę:) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Zbyszku, po tych pięknych ujęciach warmińskich wsi widać, że bardzo kochasz Warmię.
    Już dawno miałam Ci napisać, że śp. brat mojego męża, który mieszkał w Toruniu, miał daczę nad jeziorem Marózek. Nawet kiedyś mąż z naszą córką tam nocowali, choć to za dużo powiedziane. Córka zobaczyła na ścianie jakiegoś robala, najprawdopodobniej skorka i nie chciała zasnąć. W tym niespaniu mąż też jej towarzyszył;)
    Serdecznie pozdrawiam kochającego Warmię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okolice tego jeziora są piękne. W tamtym roku nocowałem na jego brzegach pod namiotem. A robale to moja specjalność :) Pozdrawiam

      Usuń
  8. Kocham takie kiejsca, szczególnie jak "natura wygrywa z człowiekiem" i człowiek zostawia ją w spokoju :) Rewelacyjne zdjęcia, nie wiem czy ci to już pisałam, ale najwyżej się powtórzę - masz niesamowity talent!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ania9/9/16

    Myślałam, że już dzisiaj nie znajdę niczego ciekawego, a tutaj taki wpis. No no, to mnie zastało zaskoczenie. Polecam!

    OdpowiedzUsuń
  10. nice foto. I went to Poland Krakow for World Youth Day last month.

    OdpowiedzUsuń
  11. Magia zaklęta w szczegółach...

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie ! krowy na łubinowym polu mnie zachwyciły ;)
    a wieś Derc, jak z dziecięcych wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje zdjęcia są obłędne Zbyszku.
    Pokazujesz nam piękno Warmii.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  14. Chociaż nie jestem religijny, to ładne, zabytkowe kościoły lubię. A zdjęcia jak zawsze fajne, zwłaszcza te łachy piachu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne widoki! Wspaniale, że wciąż istnieją takie miejsca. To takie widoki mojego dzieciństwa, bo wychowałam się u babci na wsi. Ale tamta wieś wygląda już dziś jak miejska dzielnica.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przeobrażenie mnie zawsze boli. Nie chodzi o to, że wszystko ma zatrzymać się w czasie, ale wiejskie domy z kolumnami i kostką brukową to już przesada.

      Usuń
  16. Nie wiem co napisac -CUDOWNE WIDOKI z piekna historią serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię do Ciebie zaglądać, przy tokijskim zgiełku jaki mam za oknem, znajduję tu ciszę i spokój,
    krowy w łubinie - rewelacyjne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. pięknie...i ten drewniany rower :)

    OdpowiedzUsuń