Hej Mazury!

Hej Mazury! - Chciałoby się krzyknąć jeszcze raz. Nareszcie w domu. Tęskniłem już za cywilizacją, internetem, hałasem olsztyńskich ulic...10 dni pod namiotem, w szumie lasów, burz i w otoczeniu odgłosów przyrody robi swoje. Na pewno uspokaja. Jednak dopiero teraz doceniam miejską wannę i ciepłą wodę z pianą, biała herbata też smakuje jak nigdy.

Na zdjęciach Jezioro Trzcinowe, okolice miejscowości Zimna Woda, powiat nidzicki. Dookoła lasy Puszczy Piskiej.

Do zobaczenia za rok. 

Komentarze

  1. Chyba najbardziej brakowało Tobie internetu i wanny, bo za reszta ja bym raczej nie tęsknił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy17/7/08

    no tak, kolega to ciągle wypoczywa. 2 miesiące laby, belfer to ma dobrze jednak:):( Pozdro. z Sopotu. Asia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy17/7/08

    Oj jak dawno nie byłam na Mazurach, a kiedyś bywalam ale nigdy pod namiotem, za dużo insektow brrr, w każdym razie milo popatrzeć na te lasy, na ten nieco inny niż morski kolorek wody :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy17/7/08

    mi sie kiedyś zdarzyło dawno temu być pod namiotem na Mazurach przy ok. 10 stopniach C (początek maja). Ale udało sie nie zamarznąć :0

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy17/7/08

    Tak źle nie było, a insektów mało w tym roku, za zimne noce dla tych stworzeń chyba.
    Woda wspaniała, do połowy jeziora można wejść, dno czyste, brzegi bez zarośli...polecam każdemu taki wypad:)

    A Pani Joasia ma gorzej? Kto siedzi w Sopocie od trzech tygodni? Pozdro. dla rekinów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy18/7/08

    Rekinów nie ma, chyba, że ci z grubą kasą...po czterdziestce...
    Zapraszam nad morze, jeszcze tydzień zabawię, obecnie pada. J.
    Ale prywata na tym blogu, a miało być o Warmii:):):):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja niedługo pod namiot... co prawda na Kurpie ale też ładnie :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty