W rytmie natury: Warmia o świcie, poranek drugi

Lubię wracać do tych samych miejsc. Patrzeć na wysokie drzewo, dziś starsze o dekadę i widzieć kościół w dolinie, niezmienny w istnieniu. Niby te same znaki, dźwięki, a jednak zupełnie inna twarz.
W tym tygodniu polecam: 
Udostępnij: