Nuda, zgaga, dewena z Heliosem 44M-4 po Warmii południowej

Minimalizm i cisza. Uwielbiam takie połączenie w naturze. Ale może też być nuda, zgaga, dewena, jak mawiał bohater dzieła Gombrowicza. Ustalcie swoją wersję. Faktem jest to, że to Warmia, że obiektyw Helios i kilka ostatnich mglistych dni.



W wieczornym mroku, we mgle szarej,
idzie przez łąki i moczary,
po trzęsawiskach i rozłogach,
po zapomnianych dawno drogach,
zaduma polna, Osmętnica...
Idzie po polach, smutek sieje,
jako szron biały do księżyca...
Na wód topiele i rozchwieje,
na omroczone, śpiące gaje,
cień, zasępienie od niej wieje,
włóczą się za nią żal, tęsknica...
Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Anioł Pański










Warmia południowa. Rezerwat Las Warmiński, jezioro Wulpińskie i Kielarskie, Dorotowo i Pluski. Zobacz też: Poranek z Heliosem 44M-4 w dolinie rzeki Wałszy | Warmińskie impresje z Heliosem 44M-4 w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej | Sanktuarium Maryjne w Krośnie, magia czerni i bieli.
Udostępnij: