Stary cmentarz katolicki w Barczewie

Cmentarz katolicki w Barczewie został założony w pierwszej połowie XIX w., powstał na gruntach kościelnych, wówczas jeszcze poza granicami miasta. Nekropolia została umiejscowiona na wzgórzu, dlatego mieszkańcy nazwali to miejsce "Świętą Górą". W połowie XIX w. zbudowano tutaj neogotycką kaplicę cmentarną, która służyła aż do stycznia 1945 roku. Została rozebrana w latach 90. ubiegłego wieku. Na cmentarz prowadzi nas dobrze zachowana brama cmentarna z XIX wieku. Po II wojnie światowej utworzono nowy cmentarz komunalny czynny do dziś. Nekropolia na wzgórzu zaczęła popadać w ruinę. Głównym powodem była zmiana przynależności państwowej tych ziem i znaczne wyludnienie miasta. Groby pozostały bez opieki, a teren stał się skrótem drogi. Na cmentarzu odnajdziemy typowe masywne krzyże z inskrypcjami, kapliczki grobowe czy kute ogrodzenia. Piękny jest też rosnący tu starodrzew. Oficjalnie pochówki na tej nekropolii odbywały się do roku 1945. Jednak jest wiele grobów z lat 50. i 60. XX wieku.







Dawni Warmiacy ozdabiali groby przede wszystkim świerkowymi gałązkami; ze zmarłymi dzielili się chlebem. Istniał też zwyczaj częstowania przed kościołem czy cmentarzem żebraków zwanych dziadami. Warmińskie gospodynie darowywały im bułeczki wypieczone z gryczanej mąki. Wierzono bowiem, że żebrzący modląc się upraszają łaski dla zmarłych; spożywali potrawy w kolorze ciemnym. Podawano wówczas czerninę, kaszankę, kaszę gryczaną oraz pieczywo gryczane, nie mogli rozwieszać prania, bo według wierzeń dusze mogły się w nie zaplątać. Nie wolno było także wylewać wody za próg, by nie oblać wędrującej duszy, wierzyli, że dusze zmarłych przychodzą do domu, by się ogrzać. Posypywano ławy stojące obok pieca piaskiem, by rankiem odczytać z pozostawionych śladów czy rzeczywiście dusze przyszły w odwiedziny, w noc poprzedzającą święto zostawiali w izbie światło i jedzenie.