czwartek, 3 kwietnia 2008

Olsztyn. Secesyjna kamienica Naujacka

Ulica Dąbrowszczaków w Olsztynie należała przed wojną do najbardziej ekskluzywnych w mieście. W czasach niemieckich nosiła nazwę ulicy Cesarskiej. To przy niej znajduje się wybudowana w 1907 roku secesyjna willa, przez olsztyniaków nazywana często pałacykiem. Jej właścicielem był Otto Naujack, który w 1896 kupił parcelę przy tej ulicy wraz z istniejącym na niej, niczym niewyróżniającym się budynkiem mieszkalnym. Uwagę zwraca przede wszystkim unikalny w skali miasta balkon o dekoracji, nawiązującej do motywów stosowanych w tzw. stylu szwajcarskim. Robi on tym większe wrażenie, że jest swego rodzaju cytatem architektonicznym i nie został powiązany z całością budynku. Wartość architektoniczną willi podnosi dobry stan zachowania oraz prawie kompletna oryginalna dekoracja wnętrza, która składa się z glazurowanych kafli, witraży i drewnianych balustrad. XX wiek nie szczędził willi zniszczeń. W budynku zlokalizowane były różnego rodzaju instytucje oraz mieszkania prywatne, np. siedziba XXII oddziału SS, hala targowa Koła Gospodyń Domowych, po wojnie pałacyk był wykorzystywany przez hotel dla pielęgniarek oraz żłobek miejski (do którego sam zresztą uczęszczałem).
Kamienica Naujacka - siedziba Miejskiego Ośrodka Kultury w Olsztynie. Budynek zdobył główną nagrodę w konkursie "Modernizacja Roku" 2009.
Otto Naujack, patron kamienicy, przybył do Olsztyna w 1880 roku. Był mistrzem rzeźnickim i jednym z najbardziej rzutkich olsztyńskich przedsiębiorców z początku XX wieku. Najpierw prowadził sklep z wędlinami, potem zmienił branżę na budowlaną. W 1895 roku, w dokumentach jest wymieniany jako właściciel cegielni na Zatorzu. Otto był właścicielem kilkunastu kamienic czynszowych, a za czasów burmistrza Oskara Beliana – radnym miejskim. To jego cegielnia, wraz z cegielnią Maxa Liona, dostarczała cegieł na budowę kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Olsztynie.

3 komentarze

  1. Piękny obiekt.
    Dawno już nie byłam ani na Warmii, ani na Mazurach. Muszę, muszę się w tym roku wybrać i popatrzeć na to co (oczywiście poza karjobrazami :)) zwracało moją szczególną uwagę - architekturę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. :) Mam nadzieję, że jakoś uda mi się w tym roku zwiedzić kawałek Polski. :)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |