niedziela, 26 października 2008

Sanktuarium w Krośnie koło Ornety

Budowa zespołu pielgrzymkowego w Krośnie wzorowana była na znanym założeniu architektonicznym Świętej Lipki. Budowniczym barokowego kościoła był Jan Krzysztof Reimers z Ornety. Zadanie realizował według wcześniej przygotowanego projektu w Warszawie, którego autorem najprawdopodobniej był Józef Piola. Budowle zespołu: kościół, obejścia krużgankowe z kaplicami narożnymi i dom księży emerytów wybudowane zostały z czerwonej cegły i pokryte tynkiem. Dom połączony jest z kościołem napowietrznym gankiem na wysokości pierwszego piętra. Za kościołem, w obrębie krużganka, ocalał też cmentarz proboszczów. Całe przedsięwzięcie budowy finansowane było z fundacji założonej przez archiprezbitera Kacpra Simonisa z Ornety, który był też sekretarzem kapituły warmińskiej. We wnętrzu zachował się ołtarz główny z 1724 r., z kopią cudownej figurki Matki Boskiej, jej oryginał zaginął w 1945 roku. W kościele znajduje się też ambona późnobarokowa z 1725 r. ze srebrnymi elementami wystroju. Budynkiem sąsiadującym z sanktuarium jest barokowa plebania z 1722 roku. Ma ona zostać zmieniona na miejsce spotkań młodzieży polskiej i niemieckiej.
Zespół jest ciągle remontowany, co podnosi z roku na rok jego wartość architektoniczną i czyni go jeszcze piękniejszym. Na mojej warmińskiej trasie, obok Fromborka i Stoczka Klasztornego, Krosno jest jednym z najwspanialszych miejsc duchowego spokoju. Przebywając tu odczuwa się niesamowity klimat. Warto posiedzieć na ławeczce i pokontemplować przy tej pięknej świątyni.

12 komentarzy

  1. Przepięknie, widok ogólny jest superancki, ze też ja nie trafiam w takie miejsca. tu pewnie jest duzo wiernych?

    OdpowiedzUsuń
  2. Więcej jest wycieczek, miejscowych wiernych nie ma zbyt wielu. Latem zapewne korzystają z tego kościoła mieszkańcy Ornety, to przecież tylko 4 km.
    W czasie mojego pobytu w Krośnie ksiądz oprowadzał turystów z Gdańska i tylko dlatego udało mi się wejść do środka. Najczęściej jednak kościół jest zamknięty na cztery spusty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tej perspektywy wydaje się bardzo mały, jak by z zapałek.
    Ja często jestem w świętej Lipce, rzeczywiście pobobny, tylko wyższy.

    OdpowiedzUsuń
  4. tak z zewnątrz i z daleka to mi przypomina budynek w stylu arabskim

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę,że przerobiłeś szablon. Bardzo fajnie teraz blog wygląda :)

    A Sanktuarium robi wrażenie, jak nie z Polski ale jakiejś Wileńszczyzny czy coś :)

    A u mnie dziś na blogu podróżniczym santkuarium w Porządziu. Drewniane.

    OdpowiedzUsuń
  6. lavinka: Dzięki, szablon jesienny...sanktuarium jest naprawdę wspaniałe, zapraszam.
    Chrzelice: arabski to bardziej w Klewkach:)
    Janek: położony jest trochę w dole, może dlatego taki mały się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne to sanktuarium, bardzo ladne zdjecia, nawet nie wiedzialam, ze kolo Ornety jest Krosno!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny i rzeczywiście jak ze wschodu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne zabudowania. Faktycznie przywodzi na myśl Św. Lipkę.
    Patrzę na te Twoje zdjęcia i mnie w sercu ściska... Tyle wspomnień z okresu zupełnej młodzieńczej wolności. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak kiedyś będę w Ornecie to będie gwóźdź programu wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anonimowy2/4/12

    Swietne fotografie!
    Ta druga jest niesamowita!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń