wtorek, 20 grudnia 2011

O barszczu przed świętami







Barszcz Sosnowskiego (Heracleum sosnowskyi) - gatunek importowany, roślina silnie toksyczna. Późną jesienią, na tle błękitnego nieba wygląda zniewalająco. Przyłapany w Bęsi.

8 komentarzy

  1. Istne fajerwerki;)
    Kapitalne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wdzięczne zdjęcia tej niewdzięcznej rośliny ;-) Ikroopka miała fajne skojarzenie - fajerwerki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiem, że szkodniki, ale tymi badylami fajnie się kiedyś naparzało (będąc młodą lekarką oczywiście ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja raz zostałam poparzona tym kwieciem, okropne wspomnienia, mam blizne do dzis!!! ale foty ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. To moja pierwsza wizyta na Pana blogu i jestem pod wrażeniem piękna fotografii, którą Pan wykonuje. Będę zaglądać na pewno!!!! :))) A z toksycznym barszczem też mam niemiłe wspomnienia...ale ten z Pana zdjęć jest bardzo oswojony, przyjazny, ładny. To wielka sztuka, wydobyć piękno z czegoś pozornie brzydkiego i pospolitego :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Psychodeliczne, surrealistyczne i przepiękne!
    Trochę to wygląda jak jakieś preparaty oglądane pod mikroskopem.

    OdpowiedzUsuń
  7. pani od matmy21/12/11

    bajeranckie, ach, już marzę o takim plakacie na ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bartek2/1/12

    znakmity.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |