niedziela, 22 kwietnia 2012

Ośle grzbiety i zegar słoneczny, czyli Stary Ratusz w Olsztynie

Ostatnio dużo czasu spędzam w Olsztynie. A moja spokojna Warmia gdzieś za lasem. Nawet Praga znalazła swój czas, ale o tym niebawem. Dziś Stary Ratusz. Dla mnie to siedziba biblioteki i miejsce studiowania Pamiętników Literackich. Kiedyś w budynku uczono, udzielano ślubów, leczono, a pod arkadami swoje miejsce miały olsztyńskie kwiaciarki. I chyba to zapamiętałem z dzieciństwa najbardziej. Gorące lato, wazony pełne róż, a może goździków, i zapach lilii.
Ratusz został zbudowany w XIV wieku i był siedzibą władz miejskich do 1915 roku. W 2003 roku z okazji 650-lecia miasta budynek przeszedł kapitalny remont. Na zdjęciach chciałem ukazać parter i zachowane fragmenty dekoracji gotyckich. Okienko wagi miejskiej to pozostałość po hali targowej. W szczycie wschodnim znajduje się triada portalowo-okienna. Środkowy portal z podwójnym gotyckim oślim grzbietem i pojedynczym łukiem odcinkowym to dawne wejście na parter ratusza. Drzwi po prawej stronie prowadziły do klatki schodowej na piętro, a lewe okno doświetlało halę targową.
Zegar słoneczny na budynku Starego Ratusza w Olsztynie. Godzina wykonania zdjęcia: 13.15. Zdobienia mozaikowe pochodzą z 1966 roku, a wstęgi godzinowe są przedwojenne. 

24 komentarze

  1. Prosty, surowy, a urodę czynią detale i cegła, i smukła sylwetka.
    Szkoda kwiaciarek, dodają kolorytu każdemu rynkowi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spacerkiem porannym po Olsztynie z kubeczkeim kawy w dloni....Tak rozpoczynam niedziele . Ponuro pochmurno u mnie ale sloneczko na twoich zdjeciach rozgrzewa za co dzieki i ...jak i co zrobic by kwiaciarki powrocily????Jaka ta Polska czysciutka i cudna na zdjeciach ! Az milo patrzec!!!! Serdecznoci pelno i zapach lili przesylam Viola

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienie z kwiaciarkami, i piękny zegar.
    Ciekawa jestem Pragi w Twoim wykonaniu, już się nie mogę doczekać!
    Dobrej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tulipanka22/4/12

    nawet nie wiedziałam, że istnieją ośle grzbiety :) ładnie to wyglada.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam. Piękny budynek, dotrzemy do Olsztyna w czasie długiego weekendu, pooglądam. Zgadzam się z Tobą, też zapamiętuje zapachy kolory, epizody które staja się wspomnieniami. Olsztyn też ma swój zapach...który bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna architektura z ceglanymi detalami :) wspaniale :) uwielbiam obserwowac światło i cień jak jeszcze bardziej podkreślają fakturę cegły :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ikroopko, kwiaciarki przeniosły się na drugą stronę, ale to już nie to samo.
    Violu, w Ol. słonecznie, ciepło, a z tą czystością to naprawdę różnie bywa. Teraz akurat jest czysto, bo po zimnie akcja sprzątania wre. Serdeczności.
    Heidi, myślę, że będzie klasyczna, to wycieczka szkolna. Pewnie nie będzie czasu na nic innego niż opieka :(
    Mażeno, super, już czekam na relację.
    ApetyczneW, mam to samo, tylko szybko ucieka.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tu dużo pisać? Po prostu świetne zdjęcia! A gra świateł i cieni genialna! Miło na takich oprzeć oko i ... pospacerować, przy okazji dowiedzieć się czegoś. Bardzo dziękuję... Pozdrawiam bardzo serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  9. Co za cienie na gotyckiej cegle! I co za cegła. I te ośle łuki :)
    A zegarek - miód, zwłaszcza z tą mozaiką!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny, naprawdę piękny gotycki wątek muru. W niektórych fragmentach jest rytm naprzemienny: wozówka - główka, więc wygląda mi to na wątek gotycki, a w innych piękne dysonanse. I wszystkie cegły w zbliżonej barwie, chyba nie ma tej najciemniejszej, najmocniej wypalanej zendrówki o wiśniowej barwie. I detale! Szukam teraz w pamięci, ale nie przypominam sobie w moich okolicach tak spektakularnego przykładu podwójnego oślego grzbietu. Wydaje mi się, że pod tym oknem po lewej, zaraz na poziomie obecnego gruntu jest jeszcze nadproże nieistniejącego, zamurowanego otworu okiennego. Uwielbiam czytać dawne mury.

    I te cienie - to chyba szczyty domów.
    Gnomon wspaniały... Muszę sobie tutaj dodać zakładkę, będę wracać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Clisha, I am I, światło dopisało, brak ludzi też, a to rzadkość :)
    Ado, wstydzę się, gdyż tak dogłębną analizę stosuję na co dzień w tekście literackim i nawet bym nie przypuszczał, że tek można też z architekturą. Chapeau bas. Zamiłowanie i wiedza ogromna.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  12. EMERYT22/4/12

    i jeszcze tutaj wielki rowan o architekturze
    http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=N495wu2Dprg

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne zdjęcia, ciekawe są łuki, lubię gdy budowle są wykonane z cegły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. i could not find a way to translate your entry into english. these buildings are gorgeous and your images of them are beautiful!!

    thanks for visiting me!!

    OdpowiedzUsuń
  15. EMERYT23/4/12

    Nie działa link, wyslę panu na meila.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ileż to detali można dostrzec, gdy dobrze się przyjrzeć jakiemuś zabytkowemu budynkowi. Nigdy aż tak dokładnie nie przyglądałam się naszemu ratuszowi, który też ma swoją historię, a że moje miasto nie ucierpiało w czasie wojny, więc ratusz jest w dobrym stanie.
    Serdecznie pozdrawiam w słoneczny dzień.

    OdpowiedzUsuń
  17. W ólsztynie byłam tylko przejazdem. Piękne zdjęcia, fajnie ujęte ciekawe elementy, jak architektura, aż chce się jechać.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne detale. Jestem dzięki Tobie mądrzejsza o "ośle grzbiety" ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Emerycie, czekam :)
    Anno, Marto, Manitou, rzeczywiście Olsztyn wiele stracił w czasie "wyzwolenia" przez armię czerwoną. Ale sporo też niszczeje teraz, a szkoda.
    Zapraszam więc do Olsztyna. Egzamin z "oślich grzbietów" będzie zdany na 6.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  20. Budynki gdy przestają pełnić swoją funkcję użytkową staja się ... skansenem. Nie lubię skansenów. Dla tego np fascynują mnie klimaty bliskiego wschodu - cos ma 2000 tysiące lat i więcej a ... wciąż pełni tę sama role

    OdpowiedzUsuń
  21. W pełni popieram.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubie budynki z czerwonej cegly, nie potrzeba im zadnych zdobien, co widac na zdjeciach ratusza. A zegar sloneczny ciekawy!

    OdpowiedzUsuń
  23. pani od matmy25/4/12

    ZBIGNIEW HERBERT - ARCHITEKTURA

    Nad łukiem lekkim -
    brwią z kamienia

    na ściany
    niezmąconym czole

    w oknach radosnych i otwartych
    gdzie twarze zamiast pelargonii

    gdzie prostokąty bardzo ścisłe
    obok marzącej perspektywy

    gdzie ornamentem obudzony
    strumień na cichym polu płaszczyzn

    gdzie ruch z bezruchem linia z krzykiem
    niepewność drżąca prosta jasność

    ty jesteś tam
    architekturo
    sztuko z fantazji i kamienia

    tam jesteś piękno zamieszkałe
    nad łukiem lekkim
    jak westchnienie

    na ścianie
    bladej wysokością

    i w oknie
    szybą załzawionym

    wygnaniec kształtów oczywistych
    głoszę twój taniec nieruchomy






    literacko, myślę że pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cieszą moje oczy detale wszelakie...im starsze tym piękniejsze:) Z przyjemnością obejrzałam:)

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń