czwartek, 19 kwietnia 2012

Za torami - kościół garnizonowy i XIX-wieczne mosty nad Łyną

Na ul. Artyleryjskiej w Olsztynie - kościół garnizonowy i mosty kolejowe nad Łyną. To dwie bliźniacze konstrukcje różniące się rodzajem dekoracji. Pierwszy, północny, powstał w 1872, drugi w 1893 roku. To piękny zabytek ówczesnej inżynierii i architektury.

19 komentarzy

  1. Jak choroba ? I wiadukty wspaniale ! Pada pochmurno i zimno tu! Ale goraco pozdrawiam i sloneczne usmiechy sle! Nadal te wiadukty w uzytku? Imponujace ! Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. O żeż - ale bym tam się poszwendał...
    No jak dla mnie miejsce idealne.

    OdpowiedzUsuń
  3. No coś pięknego te wiadukty! Szkoda trochę, że kościół tak ukryli, bo też niczego sobie.
    A jak to u mnie - jest kolejka, jest OKejka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wlazłbym na ten wiadukt. Pięknie się prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. renia19/4/12

    Dawno u Ciebie nie byłam a tu proszę. Tyle miłości na tych mostach, tyle uczuc, imprez. Naprawde to bardzo historycznre obiekty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham takie fotografie...!
    My mamy także zabytkowy wiadukt, ale dużo młodszy i nie tak piękny i nie tak okazały!

    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za piękny spacer z wiaduktem w roli głównej!
    Piękny, wstyd przyznać ale chyba w realu nie widziałam jeszcze tak dużego.
    Mam nadzieję, że ze zdrowiem już lepiej?

    OdpowiedzUsuń
  8. Violu, Heidi, mówić zacząłem :) W Olsztynie też deszczowo, pogoda nas zatem łączy. Dziękuję.
    Wiadukt rzeczywiście ciekawy. Z góry widok jest nieziemski i tak jak pisze Renia: to było miejsce zakochanych, fotografów i smakoszy alkoholu. Dziś coraz częściej zagląda tu policja. Nie miałem czasu, aby zajrzeć na górę, ale może niebawem, w którąś niedzielę, kto wie :) Zresztą obok ciągnie się budowa nowej ulicy Artyleryjskie.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  9. mosty jak akwedukty :) ach... dzięki Tobie poznaję zupełnie inną stronę naszego kraju, do której mi baaaardzo daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tulipanka19/4/12

    może trochę jak w Stańczykach - tam sa podobne mosty, przynajmniej konstrukcyjnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiadukty są rewelacyjne, podobne są w miejscowości – Stańczyki - i również robią niesamowite wrażenie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze zachwycam się pewnym mostem nad rzeką Bóbr, który przypomina mi rzymskie akwedukty. Jednak Twoje mosty są piękniejsze i na dodatek są dwa;)
    Serdecznie pozdrawiam.
    P.S. W Olsztynie byłam tylko raz i to na krótko.

    OdpowiedzUsuń
  13. Może rzeczywiście podobne do mostów w Stańczykach, tyle że uczęszczane, dewastowane, grafficiarze są stałymi bywalcami tego miejsca, i zaśmiecane nałogowo.
    Anno, ApetyczneW, i do akweduktów podobne też, zapraszam zatem na wycieczkę do Ol.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  14. Te mosty to po prostu arcydzieło! Nigdy nie przestaje mnie zachwycać fakt, że był czas, gdy technika i użyteczność potrafiły łączyć się z piękną formą, z dbałością o szczegół.

    W Krakowie jest może jeden podobny do tych wiadukt - most nad... ulicą. Kiedyś tam było starorzecze Wisły, zasypane, zamienione w szeroką ulicę. Używany, ale niestety - strasznie zaniedbany. A te tutaj: majstersztyk!
    O grafficiarzach nie będę się wypowiadać, późno już, nie będę się denerwować ;)

    Cieszę się, że wracasz do zdrowia!
    Miłego weekendu, odpoczywaj i zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkiego dobrego Ado :)

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście wiadukty niczego sobie... :-)
    Ale kościółek też mi się bardzo podoba..
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  17. Mosty i kościół przepiękne!
    Dlaczego teraz już się tak ładnie nie buduje :(

    OdpowiedzUsuń
  18. Jacku, kościół troszkę schowany. Zabieram się do niego (fotograficznie) z bliska i jakoś nie mogę.
    Manitou, dziś biała cegła króluje, szkoda patrzeć.

    Pozdrawiam serdecznie
    Z.K.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten most jest wspaniały. Wprost uwielbiam na niego patrzeć! Mozaika z cegły, łuki i ta wysokość!

    OdpowiedzUsuń