środa, 1 sierpnia 2012

Stoczek Klasztorny. Lato na wsi i wszechobecna natura

Wbrew pozorom latem na wsi dzieje się bardzo dużo. Przynajmniej mi dni uciekają przez palce. Tu czas odmierzają wschody i zachody słońca, burze oraz codzienna zwykła krzątanina. Kocham taki stan.
Sianokosy, żniwa, zbieranie ogródkowych plonów. Do tego rowerowe eskapady, kąpiel w jeziorze, karmienie królików i zbieranie grzybów. Czasami ucieczka przed deszczem lub wyjazd do Lidzbarka prawdziwym pekaesem z szalejącymi od wiatru zasłonkami. Tylko tyle i aż tyle. W zasadzie brakuje mi trochę nowoczesnych gadżetów. No, ale za to mam codzienne bocianie klekotanie nad głową, wróble krzyki oraz wszechobecną naturę.
W Dywitach pod Olsztynem trafiłem na zawody balonowe*, jechałem klimatyzowanym kombajnem, jadłem najlepsze na świecie pierogi, a do tego trochę imprezowałem - w plenerze oczywiście. Bo to i Lidzbarskie Wieczory Jazzowe i Kiermas św. Małgorzaty. A kapliczka z Tolnik Wielkich przypomina mi o smaku miodu lipowego w jednym z agroturystycznych gospodarstw. Nie zapomniałem też o spacerach po stoczkowskich łąkach okraszonych cykadami.
W ogródku wszystko rośnie na potęgę. Moje ulubione dynie wyszły już dawno za swój rewir i dumnie rosną na trawniku, por ściga się na centymetry z selerem, słoneczniki poszybowały pod dach, a zielony groszek kąpie się w słońcu wyginając tyczki. Uprawianie warzyw sprawia mi ogromną przyjemność. Jedzenie oczywiście też. Bo kto odmówiłby sobie miski sałaty z rzodkiewką i winegretem lub młodej fasolki szparagowej polanej roztopionym masłem. Do tego pajda chleba na zakwasie i obiad gotowy. Oby lato trwało jak najdłużej!
Zdjęć dziś dużo. Ale jak tu nie oprzeć się pasji fotografowania. Przyroda szaleje, wszystko żyje. Temperatury dają się też we znaki i tylko poranki są ożywcze. Może jeszcze mrożona kawa o świcie. A wieczorem zapach maciejki elektryzuje cały taras, wdzierając się powolnymi krokami do domu. Od stawu natomiast czuć przyjemny chłód oraz słychać delikatne muskanie ryb o taflę wody. Jest jeszcze bicie dzwonów, które cichną z każdą upływającą sekundą. Takie jest moje lato w Stoczku. Słonecznego sierpnia!

* Balony widziałem będąc w Dywitach, Dobrym Mieście, Jezioranach oraz o poranku w Olsztynie w ostatni weekend lipca. Towarzyszenie załodze podczas zawodów kosztowało 500 zł. Wolę jednak swoje przyziemne tereny.

44 komentarze

  1. ojej:) oglądania i kontemplowania na kilkanaście gościn na Twoim blogu! Na raz się nie da!
    Kocham wieś i podpisuję się obiema rękoma pod Twoimi emocjami z nią związanymi !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wakacje na wsi to coś wspaniałego. Szkoda, że tak krótko trwają :)

      Usuń
  2. Dla mnie to ani sielsko ani anielsko /choć wiem, że to nie określenia obraźliwe/ bo tyle się dzieje. I w ogrodzie i na polach i na ziemi i niebie! Wybuch cudownych roślin, te kolory, zapachy. Zawsze chcę uchwycić ciszę i ona niby jest ale jej nie ma. Bo odgłosy pól, wsi i lasu są wszechobecne. Jarmarki, koncerty i choć w mieście są, to są obok mnie. Ba ich komercyjność stawia mnie poza nimi, a u Ciebie jest inaczej. A dobrzy Aniołowie czuwają!
    Moje marzenie o zamieszkaniu TAM może się jeszcze w tym życiu spełni.... cudowne zdjęcia. Faktyczne nie wiem które wybrać. Dziś tak przekornie może to z kombajnem; trzeba się nimi nacieszyć, dopóki ziemia się "nie wyrówna", kwiaty znikną ale wtedy będziemy podziwiać coś innego. Przecież tam jest pięknie o każdej porze roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, że nie wiem czy przetrwałbym na wsi całą zimę. Myślę, że mam w sobie coś z mieszczucha i leniucha. Komercyjności (wszystkiego) nie znoszę. A spoglądanie na pracujący kombajn to wspaniały widok.

      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Pierwsze zdjęcie jest n i e s a m o w i t e :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, a zdjęcie z bocianem to poezja. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie zdjęcia są super, ale pierwsze najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Święta prawda, "jak tu nie oprzeć się pasji fotografowania"!
    Pieknie dookoła, tylko trzeba umieć to dostrzec:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ...bardzo, bardzo dobre fotografie, a że dużo, nie, za mało raczej...
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ojejku, ale cudne zdjęcia.
    Trzeci raz je oglądam. Przypuszczam, że na tym nie koniec.
    Uwielbiam takie klimaty. Tutaj czas biegnie powoli a każdy zakątek zachwyca swoim nieodpartym pięknem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. O, wiejski chleb w pajdach, ze świeżym masłem - cudo!
    Bociek w locie(k) - też cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to z prawdziwego pieca, widok jak w skansenie :)

      Usuń
  10. Zbyszku, nie tylko pięknie fotografujesz, ale i masz literackiego "pazura". Wywołujesz dreszcz emocji. Wszystkie zdjęcia cudowne, ale pierwsze dwa to majstersztyk. Ech... nasza kochana polska wieś! Ja mam jej namiastkę u znajomych na ogródkach, a wieczorami zaprawiam, nie ma to jak swojskie soki, dżemy i ogóry! Miłego pobytu c.d... życzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakiś wrodzony talent :) Dziękuję Clisho, pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  11. Oby trwało! Zdjęcia, jak zawsze u Ciebie, świetne!

    OdpowiedzUsuń
  12. dla mnie mieszczucha,z bloku...wieś to cudowne oderwanie się...
    Piękne zdjęcia,tę żabkę uchwyciłeś jakby uśmiechała się,ale...była myślami nieobecna,(tak to odbieram),pewnie tego bociana w gorze zauważyła i o czymś myśli...P)))
    te trawy,ważka baletnica,jej delikatnośc,super...
    bardzo lubię wieś,jej klimaty,tam czas inaczej płynie,choc pracy mało nie jest,ale natura bliżej człeka i zapachy cudowne...
    ale się tu rozgadałam...:P)))Pozdrówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mieszczuch :) Dla mnie to cudowna odskocznia.

      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
    2. masz rację...tak przy okazji przypomniałam sobie moje początki bycia na wsi...kiedy to podczas plewienia,chwasty zostawiałam a roślinki wyrywałam dziarsko...:P))
      Po jakimś czasie nauczyłam się,ale szkód trochę zrobiłam...:P

      Usuń
  13. Bardzo dobre fotografie tylko...mało!!!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pajda chleba - poczułam i pozazdrościłam smaku.
    Prawdziwe wakacje. I chyba prawdą jest, że odpoczywamy najlepiej wśród znajomych miejsc.
    Piękne fotografie!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze chwila i ja też odlecę na taką wieś ;-)
    Pięknie u Ciebie!
    Przyjemnego wypoczynku :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie, aby słońce dopisało.

      Usuń
  16. Byłam tam kiedyś w Stoczku Klasztornym w odwiedzinach w klasztorze nawet był to wyjazd z noclegiem.......do dzisiaj pamiętam niebieskie i czerwone pola usłane kwieciem i zapach siana nie mówiąc o bocianach - których w jednym miejscu nawet było ponad 50sztuk - tylu w życiu naraz nie widziałam. Też uwielbiam fotografie takie proste z życia codziennego ale mam wielki kłopot ze schylaniem a nieraz to co piękne jest na ziemi nisko. Taki balon nawet widziałam wczoraj wracając z wycieczki przez okno autobusu a kiedyś stchórzyłam bo do takiego nie wsiadłam.......pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko jest tak, jak opisujesz, pola, zapachy. Często widuję turystów z klasztoru i są zachwyceni Stoczkiem. To magiczne miejsce.

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Zbyszku, nawet sobie nie zdajesz sprawy, jak wielką przyjemność sprawiłeś mi swoimi cudownymi zdjęciami. Ja po prostu pstrykam zdjęcia, a Ty fotografujesz z pasją, zapałem i umiejętnością.
    Nigdy nie mieszkałam w prawdziwej wiosce, bo trudno moją rodzinna miejscowość nazwać wioską, ale mama w takiej mieszkała i mi opowiadała o tym, jak się tam żyło.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi Anno. To tylko pasja, umiejętności niewiele. Pewnie prawdziwy fotograf miałby co robić przy tych zdjęciach :)

      Pozdrawiam

      Usuń
  18. renia3/8/12

    spokój sielsko i anielsko, bardzo przyjemne miejsce.

    OdpowiedzUsuń
  19. Kochany (za wspaniale opisy i zdjecia ) Zabyszku.Ja zawsze mowie : ogladajac i czytajac Twoje wpisy, plecak chce sie brac i gonic w Twoje strony. Tak wspaniale, tak poetycko, tak smacznie (ach te salaty z rzodkieweczka i pajdy chleba z maslem!!!)Czytajac Twoje opisy - mnie tu slinka cieknie po brodzie! Takiego luksusu nie mam, warzywa z wlasnego ogrodu sloncem pachnace a w smaku jak mowie ,,niebo w gebie i swieto brzucha,,!Zbyszku troszeczke nie wstepowalam do ciebie -ach nie wierna Viola - ale wierz mi ma kolanach ponownie jestem, cieszac sie jak dzieciak Twoimi opisami i zdjeciami. CUDNE!!!! Wlasnie mialam dyskusje o wakacyjnej atmosferze wakacujacej Europy. Upadek biur, naciagajacych kolorowymi zdjeciami i przechwalaniem sie jak warto do Tunezji fabryki turystow pojechac. Jak by folder zapewnil ci pogode i opalenizne Ha!ha! I powiedzialam: Jak bym miala wybierac miedzy fabryka betonowa dla turysty (gdzie kolwiek na swiecie) to jednak wybrala bym Warmie polska! Dzieki ci ze jestes, dzieki za tyle wrazen Twoja fanka Viola. I czworonoga prosze pozdrowic, i kazdego warmienczyka (???) na rozdrozach spotkanego. Amsterdamskie lato tego roku? Deszczowe !!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu, wpadaj kiedy tylko możesz, po trochę słońca chociażby. Chociaż amsterdamskie deszczowe dni też mają swój urok. Tunezje, Seszele i reszta nie dla nas w takim razie :)

      Vojtek nie może doczekać się wyjazdu, już czekam na wasze zdjęcia i opisy.

      Pozdrowienia Violu

      Usuń
  20. Hej Zbyszku!
    Violkę na pewno ucałuję od Ciebie. Bardzo lubi Twój blog. Ja też.
    U Ciebie pokazane jest piękno Polski zwyczajnej, codziennej takiej jak się najpiękniej zapamiętuje.
    A ja szczególnie darze sympatią Warmię i Mazury........to dla mnie najpiękniejsze zakątki Polski......
    Wielokrotnie tam bywałem tez z rodzicami.
    Byłem dwa razy z ojcem na spływie kajakowym Krutynią. Trasa z Sorkwit do Rucianego-Nidy.
    Piękne wspomnienia.....i tak pozostaną eż dzięki Twoim fotografiom:)
    A posłodził Vojtek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zawsze słodzisz Vojtku :) A i ja z Krutynią ma nieziemskie wspomnienia. Miłego urlopu!!!

      Usuń
  21. Tulipanka4/8/12

    Cudowna kolorystyka, piekne ujecia!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jej, klimatyzowany kombajn. Ja jeszcze żadnym nie jechałem :D a zwierzaki z bliska super. I te kolorki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmarzłem w nim jak diabli, a było na zewnątrz 31 st. Dziś wspomnieniem jest katar.

      Usuń
  23. Wow, wszystko to co lubię najbardziej! Takie lato, to jest to!!!
    Pozdrawiam i fajnych, slonecznych wakacji zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ewa z Lipowego Wzgórza5/8/12

    Ja mam miejski ogródek z rożnami, floksami, nagietkami, malwami,tawułkami,liliami, bzami, bukszpanem, onętkami, aksamitkami , wiosna tulipanami,żonkilami, krokusami, i innymi kwiatkami, które same się wysiewają. Obok są drzewa owocowe ponad 60-letnie i obok sadu warzywnik. Utrzymanie takiego bardzo ogr0dka to ciężka praca, ponieważ ziemia wokół kwiatów jest wyplewiona, gola. Trudno utrzymać 'czarna' ziemie, kiedy co chwila coś wschodzi, a chwasty w szczególności. Właśnie realizuję też swoje marzenie dom w ogrodzie z drzewami owocowymi ,które nie chcą rosnąć na moim piasku ale za to krzewy owocowe i kwiatowe już ładnie wyglądają a ogródek jest pełen kwiatów od wiosny do jesieni ,, a nad wszystkim szumią lipy i brzozy , nawet wyprostowane świerki dodają uroku mojemu siedlisku . Fajnie to wszystko zostało pokazane, liczę ze moje "gospodarstwo" też zmieni się we raj na ziemi. Bardzo interesująca strona i piękne fotografie. Wszystkiego dobrego a do Stoczka pewnie kiedyś zawitam.
    Pozdrowienia z Podlasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję pasji i chęci, bo jak coś nie wychodzi, to często zniechęca do dalszych prób. Ale wiem jaka potem jest satysfakcja. Zazdroszczę tych kwiatów w ogródku i własnego wzgórza, takiego naprawdę własnego.
      Właścicielka dwóch ogródków musi być wspaniałą osobą :) Zapraszam do Stoczka.
      Pozdrawiam Ewo

      Usuń
  25. ależ sielsko, nic dziwnego, że siedzisz, sama chętnie bym się tam zaszyła, i coraz lepsze zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  26. kropka787/8/12

    pięknie i wiejsko, to lubię :-)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |