czwartek, 25 października 2012

Olsztyn. Cmentarz św. Józefa

Czas zaciera ślady po starych cmentarzach. Lubię na nie zaglądać, gdyż są mekką spokoju, ciszy oraz historii. Znajdują się w lasach, wielkich miastach, w pobliżu wiosek, nieistniejących już siedlisk lub w sąsiedztwie pałaców i dworów, gdzie były miejscem pochówków członków możnych rodzin. Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem cmentarze otaczały kościoły. 
Nie ma takiego życia, które by choć przez chwilę nie było nieśmiertelne. Śmierć zawsze o tę chwilę przybywa spóźniona. Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może...  Wisława Szymborska
Cmentarz św. Józefa został założony w 1904 r. pomiędzy drogą do Starkowa (obecnie ul. Rataja) a ul. Wadąską (obecnie ul. Jagiellońska) w Olsztynie. W latach 1912-1913 w bezpośrednim sąsiedztwie cmentarza wybudowano kościół pod wezwaniem św. Józefa. Do 1924 r. cmentarz formalnie należał do parafii św. Jakuba. W 1921 r. wybudowana została kaplica cmentarna, która spłonęła w 1996.
Cmentarz został zamknięty w 1962, a od roku 1984 znajduje się w rejestrze cmentarzy zabytkowych.
 
To nekropolia charakterystyczna dla tzw. Ziem Odzyskanych. Najpierw grzebano tu miejscową ludność pochodzenia niemieckiego oraz polskiego, potem napływową m.in. z Kresów. Nazwiska typowo niemieckie sąsiadują więc z polskimi. Istotnym elementem tych przedwojennych nagrobków było to, że na inskrypcjach dopisywano zawód zmarłego, informowano, czym się zajmował za życia, np. Kaufman (kupiec), Zugführer (maszynista).

35 komentarzy

  1. Czasami zwiedzanie miejscowości zaczynam od odwiedzenia cmentarza, są one prawdziwymi księgami w których zapisana jest historia danego regionu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mamy wiele wspólnego...

      Usuń
  2. zgraliśmy się tematycznie, tylko mój ulubiony cmentarz duuużo starszy i z jednym nagrobkiem, ale jakim ;)
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zamiast komentarza dwuwiersz ks.Jana Twardowskiego

    Przemijamy jak wszystko
    by w ten sposób przetrwać

    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mądre słowa, lubię Twardowskiego. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Tematyka pasuje do najbliższych wydarzeń.
    Zdjęcia jak zwykle bardzo ciekawe
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też lubię je oglądać.
    Czarno -białe, świetny pomysł!
    Klimatyczne i nostalgiczne.
    Ja też planuję u siebie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listopad sprzyja takiej tematyce.

      Usuń
  6. Lubie i ja cmentarze, nie tylko w świeta, kiedy jarzą się wszystkimi kolorami lampek i kwiatów, ale tak na co dzień, zwłaszcza te stare, zwłaszcza małe, wiejskie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w święta nie lubię ich w ogóle. Musi być pusto i nastrojowo. Tylko latem lub wiosną, no może wczesną jesienią też.

      Usuń
  7. Kto z nas nie lubi przejść się na cmentarz - byle w celach turystycznych!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To uprawiamy cmentarną turystykę :)

      Usuń
  8. EMERYT25/10/12

    A ilu takich mogił nie ma, a być powinny?!
    dobrze że o tym napisałaś.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię zwiedzać stare poniemieckie cmentarze, których na moich Ziemiach Odzyskanych było kiedyś wyjątkowo dużo. Wielka szkoda, że ludzie je poniszczyli, chyba szukali jakichś kosztowności. Kiedyś koło kościoła, w którym szłam do komunii, był stary cmentarz poniemiecki, mówiono, ze nie wolno tam wchodzić, ale my, dzieciaki, zawsze jakoś tam się znaleźliśmy. Teraz przejeżdżam często przez tę wioskę, ale już nie ma tego cmentarza, jest tylko pusty plac. Ciekawa jestem, co się stało z grobami, może przeniesiono je na jakiś polski cmentarz, bo nie wierzę, aby potomkowie pochowanych Niemców przewieźli zwłoki do Niemiec. Ciekawi mnie też, gdzie się podziały piękne nagrobki.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, wiele cmentarzy zniszczył czas, ludzie, szkoda. Znam takie, na których dziś są domy, parkingi lub dzieci zjeżdżają na sankach, np. cmentarz żydowski w Olsztynie.

      Usuń
  10. Pięknie pokazałeś ten cmentarz. Ta tonacja B/W doskonale tu pasuje.
    Też lubię takie cmentarze, przypominają, że nie jesteśmy nieśmiertelni i że z czasem ślad po nas zaginie...

    OdpowiedzUsuń
  11. ...tylko cisza i schylona głowa będzie najlepszym komentarzem...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię odwiedzać stare cmentarze. Przystanąć nad mogiłą, zastanowić się kto tutaj leży, co to za człowiek...To cmentarz z tzw. "duszą". Szkoda, że tak bardzo zaniedbany, zapuszczony...
    Piękne zdjęcia w kolorze biało-czarnym doskonale dostosowane do tematu postu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie takie wlasnie opuszczone,zaniedbane cmentarze... bez wszelkich kwiatow, swieczek...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  14. krakowianka25/10/12

    takie cmentarze Zbyszku,mówią do nas,tu w ciszy zastanawiamy się...nad przemijaniem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie są tak sztuczne, jak te współczesne, gdzie przeważa niestety komercja.

      Usuń
  15. Z jednej strony jest to interesujące miejsce i ciekawe, ale z drugiej smutne, bo kto tam zapali świeczkę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Harcerze i ja. Lubię to miejsce. Pozdrawiam

      Usuń
    2. To jesteś wspaniały. Pozdrawiam.

      Usuń
  16. Zastanowiłam się: czy wolałabym z kimś przejść się wzdłuż tych starych grobów, czy też samej stanąć przy grobach i wsłuchać się w ciszę wypełnioną tajemnicą ich historii. Jedno jest pewne, te miejsca przyciągają jak magnes i nie tylko z powodu wyglądu, który ma tu ogromne znaczenie, ale również tej atmosfery mówiącej o przemijaniu.
    5, 6 i 8 zdjęcie robi na mnie niesamowite wrażenie; zarośnięta pamięć o tych co odeszli, choć życie na ziemi wciąż trwa.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  17. "...Kto ile zdążył, tego mu cofnąć nie może." - Czy umiemy naprawdę żyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie potrafię skupić się na współczesnych cmentarzach. Dla mnie są one oznaką biegnięcia, nie przemijania. To właśnie na takich starych nekropoliach, porośniętych mchem nagrobkach widać, jak ucieka historia, przemija życie.
      Pytanie istotne, retoryczne.

      Nie ma zbyt wiele cza­su, by być szczęśli­wym. Dni prze­mijają szyb­ko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpi­suje­my marze­nia, a ja­kaś niewidzial­na ręka
      nam je przek­reśla. Nie ma­my wte­dy żad­ne­go wy­boru. Jeżeli nie jes­teśmy szczęśli­wi dziś,
      jak pot­ra­fimy być ni­mi jutro?

      Wy­korzys­taj ten dzień dzi­siej­szy. Obiema ręko­ma obej­mij go. Przyj­mij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, po­wiet­rze i życie,
      je­go uśmiech, płacz, i cały cud te­go dnia.
      Wyjdź mu nap­rze­ciw.

      Phil Bosmans

      Usuń
    2. Dziękuję za przypomnienie mi tego cytatu. Od wielu lat te słowa są we mnie.
      Choć nie jest to zawsze łatwe, staram się wychodzić na przeciw.
      A Tobie, Zbyszku, życzę szczęścia... już od dziś.
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Bardzo dobre fotki i jak zwykle nastrojowe. Taka, pora niestety. W sumie to Święto zmarłych lubię bo właśnie na cmentarzach jest bardzo kolorowo i można się przespacerować, porządkować i porozmawiać o zmarłych bliskich i dalszych.
    Dla mnie to też pora wiosennych i letnich planów urlopowych...Żeby tylko kasy starczyło.
    Pozdrawiam serdecznie z jesiennej Warszawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niech te plany będą jak najlepsze i wycieczki dadzą Ci wiele radości. Pozdrawiam, Vojtku :)

      Usuń
  19. Oj przydałaby się renowacja temu cmentarzowi, ale i tak zdjęcia oddają jego piękno.

    OdpowiedzUsuń
  20. "Cmentarze można zburzyć, pamięci zniszczyć nie sposób..." Taki mam nastrój przed 1 listopada, szkoda takich miejsc.


    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  21. Aby cisza była pamięcią a spokój szacunkiem....lubię dawne cmentarze choć czuję się jabym naruszała jakąś jedność. Potrzebuję czasu aby oswoić się z takim miejscem i ruszyć czasem bez aparatu, alejkami minionych emocji.. Na Warmi ma to szczegolne znaczenie...

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |