wtorek, 5 listopada 2013

Kolory Warmii

Przemierzając Warmię można się zatracić. W wielu rzeczach. W spacerach, w robieniu zdjęć, w jechaniu samochodem przed siebie, spotkaniach ze znajomymi, w patrzeniu na lazurowe niebo. Tym razem u Tomasza w Tomaszkowie. Barwne liście, ceglaste kapliczki i dachy domów, czarne stodoły, które ubóstwiam w każdym miejscu oraz kręte drogi pikowane starymi drzewami.
Dawniej Tomaszkowo było wsią w komornictwie olsztyńskim, należącą do kapituły fromborskiej. Z racji pełnienia urzędu administratora 4 maja 1518 wieś odwiedził Mikołaj Kopernik. Kopernik w tym czasie prowadził akcję osadniczą i zapisał: Tomaszkowo. Hans Klauke, od dawna niezdolny do pracy, mając 2 łany, z których był obowiązany płacić dziedziczną opłatę kościołowi w Bartągu, sprzedał je za moim pozwoleniem Szymonowi Stoke.
Wieś słynęła z uprawy lnu i chmielu oraz wyrobów tkackich i przędzalniczych. We wzornictwie dominowały ryby, ptaki i kwiaty.
Nieopodal. Widok z drogi z Bartąga do Bartążka.

36 komentarzy

  1. Trzeba przyznać, że śladów działalności Kopernika jest w Waszym regionie bardzo dużo; nie wiedziałam o tym. Pozdrawiam i dziękuję za pouczający wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, Kopernik był dobrym administratorem tych ziem. Może to zła promocja włodarzy, ale przecież na Warmii spędził aż 40 lat swojego życia. Mało kto o tym pamięta. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. piękne kolory, zdjęcia fantastyczne!
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. No i coś nie coś wiem na temat Tomaszkowa.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja bywam tu często u kolegi, nomem omen Tomasza :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ostatnie zdjęcie... Siedzę i oczu nie mogę oderwać. Czy jeszcze kiedyś tam pojadę?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sielsko i anielsko, to jezioro Bartążek. Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Wow, jak pięknie i ostatnie zdjęcie też mnie urzekło.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam budowle z cegły i drewniane, oraz piękny widok na jezioro. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że cieszy oko. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Zatraciłam się w tych pięknych zdjęciach :)
    Prawdziwe ciepło i spokój z nich biją.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć, że wystarczy odwrócić oczy w innym kierunku i widać tętniący i pachnący kominami Olsztyn. Pozdrawiam

      Usuń
  8. Zbyszku, znów piękne zdjęcia, a kolory cudo!
    I nieważne, że niedźwiedzie szykują się do snu zimowego...
    no właśnie... zatracić się można w Twoich zdjęciach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory jesienne, a dziś pola jeszcze bardziej soczyste. To życzymy miłych snów niedźwiedziom :) Pozdrawiam

      Usuń
  9. Piękne zdjęcia, piękne kolory :)) Najbardziej podoba mi się zdjęcie pierwsze- ma swój klimat :)) I muszę skromnie przyznać, że za takie kolorki i ciepłe słoneczko, jesień jestem wstanie polubić... :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w ramach wrodzonego optymizmu lubię wszystkie pory roku :) Dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  10. krakowianka5/11/13

    tak weszłam w tę piękna jesienną aleję,zauroczona...i doszłam (mijając piękne kapliczki przydrożne) na sam dół,do Bartąga,by z drogi podziwiac przepiękny widok.Wcześniej wstąpiłam do karczmy...na małe co-nieco...:P
    piękna wycieczka Zbyszku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie było :) A w karczmie dużo się jadło i piło... Pozdrawiam :)

      Usuń
  11. Kocham te nasze pejzaże i drogi wysadzane lipami. Z tego co słyszę są zapaleńcy gotowi je wyrąbać bo przeszkadzają automobilistom, mam nadzieję że nie dożyję tego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam mieszane odczucia, bo w tym przypadku nie wiem jakie obrać stanowisko. Z jednej strony podróżuję codziennie tymi drogami i wiem, że niejedno życie mogłoby istnieć, gdyby nie te przeklęte drzewa. Z drugiej wiadomo, że to wspaniała architektura Warmii. Ale jak to mówi mój kolega, drzewa do lasu, samochody na drogi :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  12. EMERYT5/11/13

    Wspaniałe obrazy
    taka jesień jest piękna i tylko taka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdziwie, mozna sie zatracic!!!
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam na obozie wędrownym /kiedyś takie były w wakacje/ szlakiem Kopernika na Warmii i Mazurach i chętnie powędrowałabym ponownie. Nocowaliśmy albo w szkołach albo w stodołach, byliśmy częstowani przez gospodarzy, pomagaliśmy przy sianie czy zbożu. Inne czasy, bez polityki.
    Ale Warmia i Mazury już wtedy czarowały swoimi widokami :)
    Te drogi miedzy drzewami są piekne i malownicze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś byłem na autokarowej wycieczce szlakiem Kopernika. Wspaniałe zabytki od Olsztyna aż po Toruń. Już marzę, aby powtórzyć taką podróż. Pozdrawiam

      Usuń
  15. Lubie jesień, spokój i cisza, czasem powieje... wszystko szykuje sie do snu! I ten pies, bardzo dobre zdjecia, podobają mi się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jesienna cisza jest wspaniała.

      Usuń
  16. Hej Zbyszku.
    No co? Fantastyczne fotografie. Ale i fantastyczne tereny. Mam nadzieję, że kiedyś ZAGRANICA przestanie być modna, bo ciężko już jest szpanować:) Polska jest nawet piękniejsza niż Ty na fotkach przedstawiasz :) I ja się o tym tez przekonałem jak byłem w Gdańsku i oklicy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Najbardziej mi się podoba fotka pierwsza. Takimi drogami jest super jeździć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereny piękne, jak i Polska cała, co pokazujesz swoimi zdjęciami z Trójmiasta. Drogi super, ale prędkość ograniczyć trzeba - to apel do tych, co pędzą na złamanie karku. Dziękuję. Pozdrawiam

      Usuń
  18. A ja się zatracam w czytaniu i oglądaniu Twojego bloga. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście to pozytywne zatracenie :)

      Usuń
  19. Piękna miejscowość Tomaszkowo zdjecia fantastyczne piękny naturalny jesienny tunel z drzew na pierwszym zdjęciu serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Zbyszku. Nie możemy nic obiecać. Wspomniałem paru osobom o ewentualnym spotkaniu to się często przypominają KIEDY PRZYJEDZIEMY. Może to moja wina. Życie ma swoje plany. I jest po prostu brak czasu. Poza tym mnie z Otylią dzieli 350 km. To jak byśmy jechali do Katowic na przykład to Otyś zrobiła by tyle km co ja + jeszcze 700. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wspaniałe znajomości trzeba pielęgnować, ale wiem, że to i daleko, i brak czasu. Może kiedyś rzeczywiście się uda. Pozdrawiam :)

      Usuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |