czwartek, 27 marca 2014

Orzechowo - kościół pw. św. Jana Chrzciciela i teledysk promujący Warmię

Orzechowo to wieś, w której mieszkają cztery osoby. Dookoła rozciągają się lasy i jeziora, za płotem żerują dziki, a do osamotnionego kościoła prowadzi wąska dróżka. Panuje tu bezdenna cisza, której nie spotkałem jeszcze na Warmii. Gwoli przypomnienia odsyłam do wpisu: Orzechowo - wieś, którą zlikwidowano.
Początek Orzechowa sięga 1575 roku. Wieś powstała na polanie otoczonej jeziorem Wyry i wiekowym lasem. Chyba najpiękniejszą pozostałością po nieistniejącej już miejscowości jest kościół pw. św. Jana Chrzciciela. Świątynia została wybudowana w stylu neogotyckim w 1910 roku, a jej konsekracji dokonano w 1913 roku. W prace przy budowie świątyni zaangażowani byli mieszkańcy pobliskich wsi, czyli Orzechowa, Plusk, Ząbia, Rybak i Swaderek. Do budowy kościoła użyto kamieni polnych i cegły, którą wypalano w pobliskim lesie. W środku znajduje się neogotycki konfesjonał, barokowy ołtarz główny oraz drewniany żyrandol - na nim znalazło się epitafium ufundowane przez rodziny poległym w czasie I Wojny Światowej. Są też organy sygnowane słowami: Orgelbauanstalt Bruno Goebel Sohne, Konigsberg. 1938. Okna ozdabiają witraże.
O warmińskiej historii tego miejsca świadczy też stary cmentarz z polskimi nazwiskami oraz dwie kapliczki przydrożne, które z powagą strzegą pustki i ciszy.
Dla przypomnienia - wieś uległa wyludnieniu na skutek działań pobliskiego ośrodka wypoczynkowego Urzędu Rady Ministrów w Łańsku. Ówczesne władze państwowe i PZPR dążyły do likwidacji wioski i przejęcia gruntów z przeznaczeniem m.in. na tereny łowieckie. W 2005 r. mieszkało w Orzechowie 12 osób, dziś 4.


Piosenka O, Warmio olsztyńskiego zespołu Messa powstała na początku 2013 roku, jej produkcją zajął się Marcin Kiełbaszewski ze Studia X. Prace nad teledyskiem rozpoczęły się w połowie września 2013 roku, a mógł w nim wystąpić każdy. Pod warunkiem, że, jak mówili muzycy, kocha Olsztyn i region. Teledysk powstał bez wsparcia jednostek promujących miasto.
W tym tygodniu polecam: 

27 komentarzy

  1. Fascynujące sa takie miejsca; w pierwszym odruchu ogarnia człowieka przygnębienie, po chwili dopada refleksja, ze tak to bywa, nie pierwszy raz w dziejach naszych i nie naszych..
    Zastanawiam sie, jak sie zyje w takim miejscu, bez sąsiadów, rozmawiałes z kimś?
    No i koscioła żal, piekny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez samochodu raczej nie da się tu żyć. Leśniczy mówi, że najgorzej jest zimą, latem natomiast jest sporo turystów i rowerzystów.

      Usuń
  2. Ciekawe miejsce z równie ciekawą historią.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Historia ciekawa piękny teledysk serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż sobie na mapkę spojrzałem gdzie to cudo - tak przy okazji, na geoportalu jezioro nazywa się Wery - błąd to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby dwie nazwy są wymienne, ale ja zapisu Wery jeszcze nie spotkałem, a tu proszę, jednak jest. Wery good :)

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia <3
    Bardzo lubię architekturę sakralną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zbyszku, masz "nosa" do wyszukiwania ciekawych miejsc takich jak na przykład ta nieistniejąca wieś.
    Bardzo ciekawa fotorelacja oparta ładnym opisem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moje tereny, więc mam bliżej niż inni, może stąd ten nos :)

      Usuń
  7. Te stare, zaniedbane cmentarze. Mimo niesamowitego smutku - mają też w sobie urok.
    Jak zwykle pozostaję pełna uznania dla Twoich fotografii.:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, stare cmentarze mają swój urok i tajemniczość, też lubię to bardzo.

      Usuń
  8. ...aż żal patrzeć na cmentarz...ale kościół jest wspaniały...
    Serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej Zbyszku!
    Potrafisz wynajdywać piękne zakątki. A piękno często jest zaklęte w w szczegółach. Ostatni raz na Mazurach byłem w Boże Narodzenie 2013. W Mikołajkach i bardzo dobrze to wspominam. Zrobiłeś mi tez apetyt na Wiedeń. Ale wszędzie być nie mozna. Trzeba wybierać.
    Pozdrawiam z Zoliborza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedeń polecam, bo obok Pragi i Bratysławy, to moje ulubione miasto. Właśnie najgorsze są wybory. Pozdrawiam z Reszla.

      Usuń
  10. krakowianka28/3/14

    bardzo ładny kościół,szkoda,ze te miejsca tak sobie są....mało w nich ludzi,chociaż mają wiele uroku...piękne detale,jak zwykle je idealnie uchwyciłeś w obiektywie...
    utwór,dzięki Meli Koteluk bardzo ładny,nastrojowy,ale Czesław ...ja go po prostu nie znoszę,musze sobie tu to wreszcie wykrzyczec,haha
    pozdrawiam wesoło;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście też nie gustuję w twórczości Czesława, ale razem jakoś współgrają w tej piosence. Krzycz, krzycz, do woli :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. krakowianka30/3/14

      :D,dzięki dobry człowieku...

      Usuń
  11. A ten cmentarz, niesamowite wrażenie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię takie miejsca, pozostałości działania człowieka, świadkowie chwil które przeminęły, czasem ludzkiej buty, czasem pokory, poddania się - cmentarz.
    Kościół podobny do złudzenia nieomal taki sam, jak w Kurowicach, miejscowości niedaleko mojego miasta.
    A bywa czasem otwarty i można zobaczyć wewnątrz? :)
    Stary cmentarz, podobny do tego na którym są pochowani moi dziadkowie i pradziadkowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościół rzeczywiście piękny i taki samotny, spokojny. W wakacje odbywają się tu msze dla turystów, można zajrzeć do środka. A cmentarz wbrew pozorom piękny, uwielbiam taki ząb czasu.

      Usuń
  13. Kocham ciszę, naturę, spokój, ukojenie moich zmysłów.
    Wtedy tworzę, myślę, filozofuję. ;-))
    Myślę, że w Orzechowie czułabym się świetnie.

    Pozdrawiam i dziękuję za kolejną dawkę piękna, Zbyszku, j.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu, czyli w Orzechowie miałabyś mnóstwo ciszy. Polecam urlop w tych okolicach, np. w Pluskach lub Rybakach. Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Szkoda, że to tak daleko ode mnie, bardzo chciałabym tak kiedyś pojechać. Bardzo lubię takie miejsca odwiedzać z ciekawą historią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Polsce jest wiele takich miejsc, kiedyś interesowałem się tym bardziej. Są np. opuszczone szpitale w Owińskach, Otwocku, czy Olesnie, które bardzo mnie fascynują. Ot, taka chwila strachu i adrenaliny, szczególnie przy zwiedzaniu nocą.

      Usuń
  15. Czy ten kościół jeszcze służy wiernym?
    Bardzo smutne wrażenie sprawiają szczątki nagrobków i krzyży, mógłby ktoś pomyśleć, aby to miejsce odnowić. Kiedyś robili to harcerze, ale to już chyba nie te czasy.
    Pozdrawiam w mijający słoneczny dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w niedzielę odbywają się w Orzechowie msze. O harcerzach chyba już każdy zapominał, może zajmują się cmentarzami 1 listopada. Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. O, wcięło gdzieś mój komentarz.
    Ach te Twoje zdjęcia Zbyszku, zawsze ze smakiem, a Kościół prezentuje się znakomicie.
    Radosna piosenka. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń