wtorek, 10 czerwca 2014

Przypowieść o chabrach i makach

Dziękuję Ci po prostu za to, że jesteś, za to, że milczysz, 
Tylko my - oczytani analfabeci chlapiemy językiem. 
                                                                      Jan Twardowski
Kilka miłych chwil w jednym z moich ulubionych miejsc w okolicach Ornety. Warmia oczywiście.

34 komentarze

  1. Wspaniałe zdjecia. Miło popatrzeć, przejemniej się robi na sercu.
    Każde z tych z tych zdjęć ma ogromną wartość.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie w kolejności zdjecie - przepiękne

    OdpowiedzUsuń
  3. ach- nie mogę do Ciebie zaglądać, bo łezka w oku się kręci i mam widok nie ostry.
    ( a wyjazd w te rodzinne rejony nie,prędko nastąpi)
    Twoja wrażliwość na otoczenie i sposób jej fotografowania jest po prostu wspaniała i czuła, tak poetycka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęsknota jest straszna, ale to też dzięki niej powstaje wiele zdjęć. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Poezja fotografii. Cudowne są Twoje zdjęcia.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. E, no tego - jakbym przez mikro/makroskop spozierał. Jest moc!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja lubię takie widoki, piękne,
    niestety w centrum Tokio, żadnej łąki nie spotkałam.... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) W miastach jedynie betonowe łąki.

      Usuń
  7. Gdy widzę kwitnące maki, natychmiast zaczynam nucić "Czerwone maki na Monte Cassino". Tę pieśń znam od czasów dzieciństwa, kiedy jeszcze nie wolno było się nią afiszować, bo sąsiad z dołu podsłuchiwał.
    Też kiedyś fotografowałam maki i chabry w zbożu- cudowny widok.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam :)
    Jak ja dawno nie widziałam łąki , lub łanów zboża ubarwionych chabrami i makami .
    U nas to już wieś zanika , Wawka się w nią wpycha .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Warmii jest jej jeszcze sporo wiejskich elementów, czasami w ruinie i to boli. Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Podziwiam ludzi za cierpliwość, której mnie brakuje. Zdjęcia świetne. Zwłaszcza ostatnie i trzecie od końca.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudna przypowieść... raduje, zamyśla, pozwala marzyć.
    Piękne zdjęcia Zbyszku, każde jedno. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. EMERYT11/6/14

    bardzo makowo i chabrowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy takich widokach i detalach milczenie jest czymś naturalnym jak zachwyt nad cudami natury :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Każda wizyta u Ciebie jest wspaniałą ucztą.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. krakowianka11/6/14

    teraz po prostu maki mają swoje 5 minut...są królami łąk,cudownie to ująłeś na zdjęciach,a chabry...to wspomnienie wsi z dzieciństwa...
    ostatnie zdjęcie-przepiękne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, maki rządzą, chabry nieco rzadziej, ale widziałem ostatnio pole pełne chabrów.

      Usuń
  15. Sympatyczny post. A pogoda chyba raczej pochmurna ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie wprost przeciwnie, upały strasznie dokuczają.

      Usuń
  16. Maki i chabry są bardzo wdzięcznym tematem, to nasza natura, która sama się sieje i wyrasta...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Niby zwykłe polne kwiaty ale ile mają uroku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie rozświetlają pasy drogowe.

      Usuń
  18. CUDOWNY WPIS -DZIĘKUJE ZA ODWIEDZINY U MNIE BĘDĘ PO 15LIPCA BARDZO TĘSKNIĘ ZA WAMI SERDECZNIE POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłych i słonecznych wakacji.

      Usuń
  19. Agatka14/6/14

    Mam dla ciebie prezent
    wiersz

    Delikatność i piękno
    źródło miłosnej magii
    przyśpiesza tętna bicie
    nie daje trwać nostalgii.

    Jeśli kobiecie dajesz
    w purpurze polny mak
    jest to niepodważalny
    serca miłosny znak.

    Potem czułą kochankę
    z bojaźni wyzwoloną
    tulisz w czerwieni maków
    co pośród zboża płoną.

    OdpowiedzUsuń
  20. No cuda po prostu!
    Uwielbiam!
    To jest to.
    A zdjęcia prześliczne.

    Pozdrawiam! j.

    OdpowiedzUsuń
  21. Fotki jak zwykle magiczne. Chabry i maki nieodłącznie mi sie kojarzą z dzieciństwie i z wakacjami. Wczoraj tez je widziałem na Mazowszu Północnym. W okolicach Pułtuska. Pozdrawiam serdecznie
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie, przepiękne zdjęcia. Za takie widoki najbardziej kocham późną wiosnę.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam, gdy ludzie doceniają chabry i maki. Mieszkam na wsi, gdzie niewielu ludzi zachwyca się ich urodą, traktując je jak pospolite chwasty. Dla mnie - stanowią dowód na początek lata, niedługie żniwa. Dowód, że niedługo wakacje.

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |