piątek, 5 września 2014

City break w Olsztynie

Ostatnio w swoim rodzinnym mieście jestem tylko gościem. Bywam tu i tam, ale Olsztyn zawsze mi nie po drodze. Tym razem udało się. Musiałem wstąpić do urzędu, coś wypić oraz zjeść, zrobić zakupy, wpaść na spotkanie, a nawet zajrzeć do biblioteki i teatru. Powyższe słowa brzmią idyllicznie, ale gdyby nie chaos komunikacyjny, to rzeczywiście by tak było. Pokonanie autobusem sześciu przystanków zajęło mi 49 minut. W tym czasie obliczyłem, że moim najlepszym dniem tygodnia w pracy będzie wtorek, gdyż przepracuję tylko 33 wtorki, za to poniedziałków będzie aż 36 (no tak, jak ja nie lubię poniedziałków), przeczytałem, że mężczyźni maja łatwiej w życiu, że warto jeść śniadanie,  że można żyć bez telewizora (dwa miesiące wytrzymałem i nie korci mnie). Radio donosi, że niektóre olsztyńskie ulice zakorkowały się bardziej, inne całkiem straciły swoją przepustowość, a związek z tym ma otwarta właśnie Galeria Warmińska o pow. 116 675 m². Do tego budowa linii tramwajowej, początek weekendu i jasny szlag trafia mnie czasami. Z drugiej strony widać rozwój, pieniądze, inwestycje (z akcentem i linkiem na każde wcześniejsze słowo), a dzięki temu może młodzi ludzie zobaczą osobistą przyszłość w naszym kraju. Może jestem czepialski, może wróciłem z leśnej głuszy, gdzie chleb jest na zapisy, a mleko przynosi się w emaliowanej kance i utyskuję na codzienność mieszkańców Olsztyna. Widocznie musi być tak, jak powiedział kierowca autobusu do starszej pani: to miasto a nie wieś, tu muszą być korki.
Pomijając wcześniejszą wypowiedź, to po prostu miasto, które lubię. Olsztyn uwieczniony telefonem. A na weekend do stolicy Warmii i Mazur ściągnęło mnie przede wszystkim poniższe wydarzenie.
W tym tygodniu polecam: 
http://cjg.gazeta.pl/olsztyngreenfestival/0,139104.html

33 komentarze

  1. Piękne zdjęcia, urzekł mnie rower służący za ozdobę na kwiaty :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ...piękne migawki, wierzę, że Olsztyn można nawet kochać, nie tylko lubić :)...tyle tu historii, tyle piękna, tyle...zabytków!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, kochanie zostawiam dla osób, lubienie dla rzeczy :) Pozdrawiam

      Usuń
  3. śliczne zdjęcia! <3
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Nasze miasto też rozkopane budują nowy dworzec przy okazji wszystko co się da rozkopując wszędzie nieomal Piękny jest Olsztyn a nie znam nawet przejazdem nie byłam. U nas główna ulica secesyjna reprezentacyjna najbardziej i oczywiście jak zwykle rozkopana. Ale może ona nie tyle secesyjna co eklektyczna. "Stoi przy niej wszystko: skromne domy tkaczy, piętrowe budynki, wielkomiejskie kamienice z witrynami sięgającymi pierwszego piętra, fabrykanckie rezydencje, modernistyczne domy, wielka płyta, blokowisko ..." :)) Pozdrawiam już jesiennie prawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Remonty w całym kraju, aż boję się pomyśleć kiedy w Olsztynie rozpocznie się remont dworca, bo korzystam z niego często. Ale będzie nowocześniej. Pozdrawiam

      Usuń
  5. krakowianka5/9/14

    te obrośnięte pnączem kamienice mają swój urok,tak jak ma urok gwar miasta,kawiarenki,skwery...tu coś sie dzieje...i tego nam czasem brakuje,gdy za długo siedzimy w ciszy...i to tu na pięknych zdjęciach widzę...pomijam kwestię korków,bo jak zacytowałeś,to jednak miasto,nie wieś...haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli trzeba sobie dawkować ciszę, aby nie przesadzić :) Coś w tym jest.

      Usuń
  6. Miejskie zwyczaje nie są dla mnie, kto zasmakował sielskiego życia na wsi nie będzie chciał wracać do miasta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak to się stało, że ja jeszcze nigdy w Olsztynie nie byłam?. Aż się wstydzę.
    Pozdrawiam Cię serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. EMERYT6/9/14

    potem staliśmy, staliśmy
    W tym czasie zdążyły przejechać trzy karetki na sygnale, potem staliśmy staliśmy... Potem nagle przed auta wyleciał jakiś strażak, kierował ruchem i znow staliśmy... staliśmy...

    OdpowiedzUsuń
  9. Dawno nie byłam w Olsztynie, chyba czas go odwiedzić.
    A kiedyś na okrągło, cały czas :-)))
    Świetne zdjęcia :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. I znowu sie zachwycam, uwielbiam takie skrawki rzeczywistosci. Telewizora lata cale nie mam i mnie sie nie teskni. Nie interesuje mnie ani polityka ani gwiazdy i gwiazdeczki, film jak chce obejrzec, to i tak predzej na youtube znajde cos interesujacego, niz bede sie wgapiac w kolejna powtorke Rambo czy jakiego innego hitu, co tak samo mnie interesuje, jak i wspomniani politycy i gwiazdeczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aż tak konserwatywny w stosunku do tv nie jestem, ale do wszystkiego można się przyzwyczaić. Kiedyś nie mogłem żyć bez radia, ale już mi przeszło :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia.
    U nas nie lepiej, trzeba się przyzwyczaić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przejechać przez Olsztyn to odkąd pamiętam, zawsze była sztuka.
    Mój miejski sposób na korki ?- unikam transportu, po prostu idę i często dochodzę szybciej niż autobus.
    Ciekawa jestem Twoich wrażeń z festiwalu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na festiwalu było wspaniale. Będzie relacja i zdjęcie z Rojkiem. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Olsztyn to piękne miasto a na Twoich fotkach rewelacja pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cyfilizacja mocium Panie, tramwaje ostatnio też w modzie, o galeriach nie wspominając. Ale i tak dobrze jest!

    OdpowiedzUsuń
  15. bonjour beau texte que j'ai beaucoup apprécié
    très belles photos merci pour le partage
    bon dimanche
    alixe

    OdpowiedzUsuń
  16. No proszę, tyle znam Olsztyn co z Twoich zdjęć.
    Chmurki nad Olsztynem całkiem ładne są.
    Pozdrawiam bardzo cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie przeczytałam tytułu , a najpierw obejrzałam zdjęcia i pomyślałam ,że trafił Ci się krótki wypad za granicę , a tu proszę! Polska! Olsztyn! , pięknie!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cuda tylko w Olsztynie :)

      Usuń
  18. Piękne zdjęcia Panie Zbigniewie. Olsztyn pokochałam kilka lat temu. Co roku spędzamy wakacje nad jeziorem Wulpińskim.I co roku Olsztyn mnie urzeka. Żałuję, że muszę mieszkać blisko Warszawy. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Pozdrawiam :)

      Usuń
  19. Teraz korki to chyba urok każdego miasta.
    Piękne zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Olsztyn na Twoich fotkach jest świetny serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. nie korki, tylko spowolnienia w ruchu :D dlatego wybieram własne nogi a ostatnio rower ;)
    Olsztyn jawi mi się świetliście, podoba mi się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się postoi godzinkę, to już nie brzmi tak ładnie.

      Usuń
  22. Miasto ma swoje prawa...a detale świetne!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mało w tym roku podróżuję, Z przyjemnością obejrzałam zdjęcia mojego ulubionego miasta:)
    Do Warszawy zazwyczaj jeżdżę pociągiem, gdy sporadycznie wybiorę inny środek lokomocji, którym jest np autobus, dopiero odczuwam jak ciężka i powolna jest jazda w ten sposób. Korki wręcz zniechęcają do przyjazdu do centrum.
    Piękne zdjęcia. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. piekne zdjecia, olsztyn twoim okiem jest obledny. powinienes pracowac w reklamie!!!!
    zabieram ci jedno zdjecie, te z jesienna kaluza bo mi serce skradlo!

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |