sobota, 14 lutego 2015

Opowieść lutowa


Na szczęście pot­ra­fię mil­czeć we wszys­tkich języ­kach świata.


30 komentarzy

  1. Uspokajające krajobrazy. Choć przyznam szczerze, czekam już na te wiosennoenergetyczne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pękny jest twój luty.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię, gdy zimą jest więcej śniegu, ale Twoje zdjęcia i tak są niezwykle klimatyczne, pięknie. I te przebiegające sarenki... Lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta [rzestrzeń, cisza....piękne! i to urocze stadko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A u nas wiosna i wcale mnie to nie cieszy, bo o tej porze roku mój organizm domaga się sniegu i mrozu;(
    Nadzieja w marcu;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Te biegnące zwierzątka to sarny, czy łanie? Z daleka nie powiem co widać.
    Udało Ci się! Ja "łowię", co najwyżej, jakieś ptaszki. I to też z dużym trudem.
    Krajobrazy Mazurskiej zimy są niesamowite i to zawsze.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałeś szczęście w tych Twych samotnych spacerach , przeleciało Ci stadko sarenek płochych i z oddali zdążyłeś z obiektywem.
    I strumyk wody, z pod śniegu przepływa , to już pewnie będzie bliżej wiosny, choć teraz lutemu zachciało się nocnych mrozów.
    Ładne fotografie .
    Walenty dziś , wszystkiego dobrego i miłości życzę , ona ma wiele postaci , to coś co w nas samych świeci jasnym płomieniem .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne zimowe obrazki, myślę, że bardzo podobne widoki są u mnie na Kaszubach.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasem luty się zlituje, że człek niby wiosnę czuje ( jak u mnie) , ale czasem tak się zżyma, że człek prawie nie wytrzyma (jak u was) :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna zimowa opowieśc,a zdjęcie z przemykającymi sarnami fantastyczne...
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia... Chciałoby się tam być... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ujmujące zdjęcia. Pomimo, że krajobraz zimowy czuję wiosnę:)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fotka z sarnami najładniejsza. Ale jednak marzy mi się wiosna i lato!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiam serdecznie z Mazowsza też raczej smutnego i czekającego na przedwiośnie.
    Hej

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna ta lutowa foto - opowieść :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. ach, ach, ach! Zachwycam się!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przerażająco wyglądają puste pola, szare niebo i drzewa bez liści, ale jest w tym również coś pięknego...

    OdpowiedzUsuń
  17. Oglądając te zdjęcia słyszę jak trzeszczy śnieg pod butami podczas wędrówek o świcie w poszukiwaniu życia, piękna i ciszy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Milczenie we wszystkich językach świata jest wyjątkowo wartościową umiejętnością.
    Ciągle Cię podziwiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kończy się zima. Śniegu nie ma, smutno ale weselej gdy słoneczko przygrzewa. Zdjęcie z chmurkami odbitymi w rowie urody wielkiej, inne oddają nastrój spokoju i ciszy, uśpionych pod śniegiem pól.

    OdpowiedzUsuń
  20. Te przebiegające zwierzaczki to sarny? Piękny widok. Chociaż stojące wszędzie wiatraki odbierają urok krajobrazom.Szczerze powiem, że ich nie lubię. Wszędzie ich pełno i ciągle przybywa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Anonimowy16/2/15

    Takie piękne Mazury!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A teraz to WIATRAKOWSZCZYZNA !! Tak dla turystów? Śmiech. Kto tak rządzi? donek? ha ha ha. Oto macie PełO. Najlepiej , to po jednym wiatraku na gospodarstwo, albo po dwa lub trzy. Mało? To po 4, co tam... PO nas choćby i potop...

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna okolica. U nas takich terenów nie uświadczy, obojętnie gdzie się człowiek nie ruszy, to domy, bloki i zakłady przemysłowe czasem lasy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Witaj
    Cieszę się, że o mnie pamiętasz i obdarzasz mnie ciepłym, dobrym słowem. Twoje słowa zawsze mnie dowartościowują i pozwalają z większym optymizmem patrzyć na otaczający mnie świat. Miłe słowo, uśmiech to bezcenna rzecz, którą można ofiarować drugiemu człowiekowi. Dlatego dziękuję, że jesteś. Miłe słowa są bowiem jak anioły, które stawiają nas na nogi, kiedy nasze skrzydła zapomniały jak się lata. Tak właśnie działają na mnie Twoje ciepłe słowa.
    A dzisiaj właśnie znalazłam czas, aby powędrować po wirtualnym świecie i znowu wpaść do Ciebie z krótką wizytą. Mam nadzieję, że jak zwykle przywitasz mnie ciepłym słowem. Ciepło… to chyba teraz najbardziej deficytowy towar.
    Nareszcie zaświeciło u nas słońce. Za oknem prawie wiosenny dzień...
    Jednak w lutym wiosna zazwyczaj pozostaje tylko słowem.
    Jednak kiedy świeci słońce, to czuję uśmiech natury, świata skierowany właśnie do mnie. Budzi się we mnie nadzieja, że wszystko musi się ułożyć i że dam sobie radę z tymi kłodami, które czasem znajduję pod nogami.
    Czy u Ciebie słońce także rozjaśnia Twój dzień? Bo zdjęcia trochę przymglone.
    Mam więc tylko „cichą” nadzieję, że niedługo Twój gołąbek pocztowy znowu przysiądzie na parapecie mojego okna i trochę rozjaśni i ociepli mój pokój.
    Kończę...
    Na codzienny spacer spakuj plecak swój. Weź przyjaciół ciepłe słowa….
    Pozdrawiam końcówką karnawału

    OdpowiedzUsuń
  24. Ladne zimowe zdjęcia te z sarenkami przypominają mi moje widoki gdzie była kopalnia i tez tam biegały serdecznie pozdrawiam
    Zapraszam na śledzika serdecznie pozdrawiam
    ŚLEDZIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda że Bartosz ma nos jak Pinokio :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Te samotne drzewo na zdjęcie, coś pięknego.

    OdpowiedzUsuń
  27. Coraz więcej słońca i coraz jaśniej, jak widzę też na Twoich zdjęciach.
    Ciekawe, czy jeszcze takie obrazki do nas powrócą tej zimy...
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. "Na szczęście potrafię milczeć we wszystkich jezykach świata:
    Zamilkłam podczas oglądania tych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  29. EMERYT21/2/15

    te wiatraki to utrapienie bo hałas straszny i brzydota.

    OdpowiedzUsuń