środa, 11 marca 2015

Parę ostatnich dni w Olsztynie /2/













Fotograficzny miszmasz, w tym b&w i Pentax Spotmatic. Wyjątkowo nie mam teorii na ten wpis. Za to są dźwięki. Kiedyś, jadąc miejskim autobusem, słuchałem tej piosenki 10 razy. Przejechałem dwa przystanki.
Bóg wie, co się kryje w tym świecie małych konsekwencji. Za łzami, pośród kłamstw
tysiąc powoli umierających zachodów słońca. Bóg wie, co się kryje w tych słabych i pijanych sercach,
pewnie zapukała do nich samotność.
Nikt nie musi być samotny, och, uratuj mnie.

Parę ostatnich dni w Olsztynie /1/

34 komentarze

  1. Znam niektóre miejsca :-)
    Przywołują wspomnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wolę pejzaże :)... Pejzaże niemiejskie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne migawki! Nie byłam w Olsztynie, ale czuć w tym poście jego klimat!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za bardzo ciekawy spacer po Olsztynie. Bardzo podobało mi się w bramie.
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że umieszczasz piękno obok brzydoty i nawet to się nieźle z sobą komponuje. W moim mieście są podobne arkady i przez moment poczułam się tak, jakbym miała przejść jeszcze kawałek prosto i wejść do księgarni lub apteki.
    Chyba urzekły Cię te ażurowe balkoniki, skoro akurat ten budynek sfotografowałeś.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio uciekam od piękna na rzecz brzydoty, obdrapania i ludzi. Taki wiosenny przewrót. A balkoniki raczej uwiecznione na znak kiczu. Pozdrawiam miło :)

      Usuń
  6. Piękne zdjęcia, a piosenkę lubię bardzo...
    Jak również i tą, abstrahując od samego filmu..
    https://www.youtube.com/watch?v=b2AaF8OJuB0

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładnie wyszły Ci te zdjęcia , ja jakoś nie potrafię , nie wszystkie kolorowe udaje mi się przerobić na czarno białe a w te szarości , to próbuję i próbuję i ......
    Piosenka urocza , widać jesteś niepoprawnym romantykiem samotnikiem , skoro przejechałeś dwa przystanki ....:) , pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w komputerze program "Windows Live Movie Maker". Wyświetli Ci się kiedy otworzysz zdjęcie.
      :)

      Usuń
    2. To zdjęcia analogowe, raczej program się nie przyda.

      Usuń
    3. A jakby tak zeskanować i "wrzucić" do komputera? Wtedy powinno się "dać" :)))

      Usuń
  8. Ciekawe są te miejskie pejzaże. Zero natury, wyłącznie budowle.
    Wygląda interesująco. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Secesja jak się patrzy. Te złote balkony zupełnie mnie "rozwaliły". Kto to "popełnił"? Pamiętam, przed laty, były w Olsztynie na rynku bodaj, takie podcienia jak pokazujesz. Był tam też sklep rybny, gdzie można było kupić, robione na specjalne zamówienie, śledzie marynowane! Jakieś te śledzie specjalne były, bo niesamowicie dobre:) Wspomnienia....
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, była centrala rybna, która miała swój sklep nieopodal starego ratusza. Pamiętam tam kolejki, zapach i rybne smakołyki, bodajże kaszubskie. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Komuś się chciało! Sklep na tym zarabiał. Teraz...szkoda słów!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    3. W PRL-u wiele rzeczy było smacznych, dziś te towary są nie do podrobienia. Pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Też się nad tym zastanawiam. Nie było wielu rzeczy. Było raczej siermiężnie. Jak żyliśmy, każdy wie. Ale żywność była zdrowa, bez konserwantów. Jak już coś się kupiło, to palce lizać. Dziś, nawet warszawski "Blikle", nie smaży takich pączków jak smażył jego ojciec. Czy wszystko musi "zejść na psy"?
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. EMERYT11/3/15

    ...a mnie się marzy... bleee... kurna chata. straszne to miasto szczegolnie rozkopane ale może kiedyś to się zmieni. Sądzę, że niedługo wiele kamienic przestanie instniec czytaj straszyć.Są w opłakanym stanie. I co na to konserwatorzy, nic, biorą publiczną kasę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdjęcia mistrzostwo swiata, klimatyczne, niezwykłej urody, magia...

    OdpowiedzUsuń
  13. W Olsztynie byłem kilka razy ale nie znam tego miasta. Zawsze przejazdem na Mazury. Co do samotności to jest wielu ludzi SAMOTNYCH W TŁUMIE. Otoczonych wianuszkiem znajomych ale SAMOTNYCH.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajne miasto. Klimatyczne kamienice, uroczy deptak i ulica, która mi przypomina górską, np w Kłodzku....

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przyjemnie sie tutaj jawi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przyznaje, wszystkie kadry sa okej, ale osobiście wole kolor. Jakoś tak więcej widze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nienawidzę analogowego koloru, jeśli się da to kupuję tylko czarno-białe klisze. A za takimi cudami trzeba się nabiegać i wywołać, zeskanować, jest co robić :)

      Usuń
  17. Cudowne fotki Olsztyna serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię ten Twój miszmasz zdjęć, których nigdy dość. A to w bramie to mój sen...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście bram dostatek :) Pozdrawiam

      Usuń
  19. Poznajemy Olsztyn z różnych stron, fajne ujęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Specjalnie kawoszem nie jestem. Ale wypiłem sobie, żeby mieć więcej energii. I dostałem kopa jak zapłaciłem :) Zobaczymy ilu pasażerów będzie mieć druga nitka metra.

    Pozdrawiam po raz drugi Olsztyn myślący już pewnie o sezonie turystycznym.
    Pozdrowienia ze STOLYCY

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcia, można przejechać bo się zagapię albo zasłucham, zdarzało mi się to...piosenka piękna... miejsca znajome..

    OdpowiedzUsuń