piątek, 17 kwietnia 2015

Od zazdrości do Zazdrości - nad Kielarskim o wschodzie /2/

Jezioro Kielarskie to niewielki akwen o powierzchni 49 ha, który ma płaskie, niedostępne brzegi zajęte przez bagniska i trzęsawiska, co uniemożliwia kąpiel. Po drugiej stronie brzegu rozciąga się rezerwat przyrody Las Warmiński, nieopodal znajduje się leśniczówka Zazdrość, a ok. 6 km na północ, Olsztyn.



Jezioro Kielarskie było częścią nieistniejącej już warmińskiej miejscowości Kielary. Majątek powstały w XIV w. umiejscowiony był między wsiami Ruś i Bartążek. Pierwszym jego właścicielem był Jan Kielarski - stąd nazwa wsi i jeziora. W późniejszych czasach majątkiem zarządzali różni właściciele, a ostatnie dane dotyczą rodziny Erdmann - dobra te stały się ich własnością w XIX w. Znakiem tych chwil są kamienny pomnik oraz, coraz mniej widoczne, zabudowania dawnego folwarku.




Ścieżka przyrodniczo-leśna rozpoczyna się w pobliżu osiedla Jaroty, sypialnianej dzielnicy Olsztyna. Dalej wiedzie przez las i kończy się na polanie leśnej nad Jeziorem Kielarskim. Po drodze mijamy Zazdrość - to osada leśna z leśniczówką. Nazwa, jak informują miejscowi, została utworzona od makabrycznego wydarzenia. Kiedyś przedwojenny myśliwy zastrzelił tu z zazdrości swoją żonę, którą podejrzewał o zdradę. 
Rozpoczynając wędrówkę właśnie od ceglanego domu leśniczego z Zazdrości, możemy zobaczyć miejsce spoczynku 20 żołnierzy armii niemieckiej oraz 43 żołnierzy armii rosyjskiej, poległych 28 sierpnia 1914 roku oraz plantację choinek pod liniami wysokiego napięcia. W Polsce jest 15 miejscowości o tej intrygującej nazwie.
Nad Kielarskim o wschodzie /1/

31 komentarzy

  1. Fajny teren i to blisko miasta. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak tam ładnie, a zdjęcia o wschodzie dodają temu miejscu dodatkowego uroku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Bardzo klimatyczne! ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia.
    Aż 15 miejscowości - to dużo. Zazdrość zawsze aktualna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że nie powinnam zazdrościć, nomen omen, mam tu niedaleko góry i w ogóle, ale jak patrzę na te Twoje jeziora, to, ech...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdrość a jaka ładne okoliczności tej zazdrości. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne krajobrazy, takie klimatyczne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. EMERYT17/4/15

    zawsze wiedziałem że zazdrość to pioruńskie zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
  9. zauroczyły mnie te trawy...wooow...i te przestrzenie,a to,ze tuz za osiedlem jest ścieżka w leśną gęstwinę,to super...jakby ktos mieszkał i w mieście i na wsi jednocześnie...
    polecam wyjątkowo Zbyszku post Smurffa,jest zalinkowany u mnie,reportaż z okolic pewnie Ci znanych...o Małdze...i jej historii
    pozdrawiam miło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne fotografie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak, jest czego zazdrościć! Takich widoków oczywiście...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż strach chodzić nad takim bagnistym jeziorem. Ja na pewno bym tam się nie wybrałam. Oczywiście już na początku zaintrygowała mnie nazwa Zazdrość, dobrze, że wyjaśniłeś pochodzenie, o ile jest prawdziwe.
    Życzę słonecznego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad jeziorem jest bezpiecznie, ale kąpieli to już nie zazdroszczę, a byli tacy śmiałkowie. No chyba, że nogi można pomoczyć. Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Musiałam najpierw znaleźć to na mapie i znalazłam. Tam nie byłam, ale wszystko jest dość blisko siebie. Oglądamy to z połówkiem;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blisko miasta i do czasu pewnie będzie ten spokój :)

      Usuń
  14. Ooo, żadnej cegiełki albo nawet kawałka szyny czy deseczki choćby? Samo zmrożone zielsko i trochę wody dla jeszcze większej ochłody? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam spacery nad jeziorem :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Intrygująca nie tylko nazwa - fotki również!
    Pozdrawiam serdecznie! j.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny spacer i miejsca z historią, bardzo ciekawe!

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudna okolica, świetne zdjęcia. Uwielbiam poranne sesje, wtedy słońce, powietrze, światło, jest takie świeże i niezmęczone.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Co za kadry... :-)))

    OdpowiedzUsuń
  20. No ale Zazdrość Zazdrości nie jest równa:-)

    Jak to dobrze, że nie przegapiłam tych zdjęć...

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby te brzegi były dostępne... O spokoju można by zapomnieć
    Pozdrawiam:)
    .

    OdpowiedzUsuń
  22. oryginalna ścieżka i świetne są te foty z małym człowieczkiem w ogromnej przestrzeni..,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Oj ! zazdrość jest nie dobra! , no troszeczkę nie zaszkodzi :))
    Oryginalne foty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. EMERYT21/4/15

    zimno i spokojnie. to lubię.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zbyszku, piękne tereny są wokół Twojej Zazdrości. Nazwy miejscowości powtarzają się, ale żeby aż tyle razy?
    Jezioro bardzo dzikie, ciekawe dla fotografa:)
    Bardzo ciekawy szlak. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |