wtorek, 11 sierpnia 2015

Wschód Piękna w olsztyneckim skansenie

Na początek akcent muzyczny. Po pierwsze Apolonia Nowak. Po drugie Same Suki. Po trzecie Sebastian Karpiel Bułecka. Po czwarte World Orchestra
Dzięki uprzejmości radiowej Dwójki miałem możliwość uczestniczenia we wspaniałym, trzydniowym wydarzeniu Wschód Piękna – World Orchestra Festiwal. Rzecz miała miejsce w Dorotowie oraz w Muzeum Budownictwa Ludowego w Olsztynku. Nie wiem czy lubicie folk, ja aż za bardzo, szczególnie ten na pograniczu, zatem festiwal zaliczam do udanych. 20 godzin warsztatów, koncertów, spotkań, do tego wszechobecne dźwięki z różnych stron świata i bardzo kameralna atmosfera. Bułecka śpiewał na wodzie, pani Apolonia ma głos jak dzwon, zakupiłem dwie płyty, wypiłem litry, a gdzie okiem sięgnąć folklor. Relacja krótka, mało festiwalowa, upał lał się z nieba, pot zalewał obiektywy, drewno pachniało, koguty piały, struny skrzypek pękały, wybaczcie, uf.



Rahul Pophali, Sanyeew Korti, Indie, koncert w wozowni




Sebastian Zawadzki, piano solo, koncert przy wiatraku






30 komentarzy

  1. Od razu widać, że impreza była udana, wśród tak pięknych widoków, muzyce i innych nie można się nie zrelaksować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie te upały... W drewnianych domach jest strasznie duszno.

      Usuń
  2. Piękne chaty, piękni ludzie, ciekawe wydarzenie muzyczne...cóż więcej trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super impreza! Uwielbiam takie miejsca...wiatrak zwrócił moją uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie, sielsko, jak przystoi prawdziwemu folklorowi. Ciekawa jestem, czego wypijałeś litry, bo nie wyjaśniłeś;)
    Za muzyką nie przepadam, bardziej wolę, gdy się do mnie mówi niż śpiewa.
    Życzę miłego chłodu, choć nie wiem, gdzie go znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko dobrze, ale GDZIE w Dorotowie? Za czasów kiedy tam bywałam, nic takiego nie było. Chyba że było a ja o tym nic nie wiem.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbudowano scenę na wodzie. W kolorach zachodzącego słońca i fioletowych reflektorach wszystko wyglądało nieziemsko. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Widać, że upał nie przeszkodził w dobrej zabawie.
    Takie folklorystyczne imprezy plenerowe są niepowtarzalne. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś, jako nastolatka, nie doceniałam roli muzeum, czy skansenu. A przecież to kopalnia wiedzy o dawnych czasach. Ważne jest wiedzieć skąd pochodzimy...Dobrze, że są takie miejsca. Najbliższy skansen niedaleko mnie znajduje się w Klukach na Kaszubach. Myślę, że również warto go obejrzeć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, to nasza przeszłość. Na szczęście folklor wraca do łask.

      Usuń
  8. Piekny fotoreportaż serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Działo się sporo! skansen ożył. Pamiętam w Olsztynku stado kóz, asystujące oglądanie skansenu....To jedyna szansa dla budynków, które tak na prawdę przestają istnieć i to zarówno tam jak i na Mazowszu czy Podlasiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kozy są nadal, pojawiły się też kury, perliczki, indyki.

      Usuń
  10. EMERYT12/8/15

    to wszystko pamiętam z moich czasów dziecinnych

    OdpowiedzUsuń
  11. Zbyszku
    W Internecie!!!!
    Ale ważniejsza jest dusza i osobowość. I przypadkowo udaje mi się takie osoby spotkać. PRZYPADKI CHODZĄ PO LUDZIACH. :)

    Muzykę bardzo lubię. I to BARDZO RÓŻNĄ. Fotki super wakacyjne. Taki się najlepiej ogląda jak jest jesienna slota. Ale jak na razie mamy afrykańskie upały. I to bardzo długo. Zmiana klimatu jest jak na dłoni.
    Pozdrowienia ze slonecznego Mazowsza
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
  12. Skansenów nie lubię, dobrze że ktoś je ożywia takimi imprezami. "siadaj nie gadaj" pierwsza klasa.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie tam jest.
    Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. No to miałeś wspaniałe przezycia:-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię odwiedzać takie festiwale, gdzie można cieszyć się muzyką :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tez jestem fanką folku z pogranicza, piosenka mi się podoba a zdjęcia - jak zawsze urzekające :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Relacja może i krótka, ale folkloru w niej co nie miara i za to wielkie dziękuję :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cholender..., a dopiero co byłam w okolicy i mąż pytał mnie czy jest tu jakiś skansen. Nie wiedziałam. Ale to do nadrobienia :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic straconego, organizatorzy zapraszają za rok. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Myślę, że to częste, że to co jest blisko w okolicy zostawiamy sobie na kiedyś ( czytaj wieczne nigdy), bo jest w zasięgu ręki, można tam pojechać w każdej chwili. Tylko że dziwnym trafem jakoś tam nie jedziemy.
      Właśnie mi przypomniałaś, ze lubię skanseny. Zaraz zrobię rekonesans w internecie. No proszę, najbliższy mam 40 km. ode mnie.:) Dziękuję za przypomnienie.:)

      Usuń
  19. krakowianka15/8/15

    zdjęcia wspaniale oddają klimat tej imprezy...super...

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudownie ♥....... U nas było za dużo ludzi niestety...
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  21. przepiękna chata na pierwszym zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń