czwartek, 3 września 2015

Drewniana podłoga











Wrześniowy nocleg na strychu. Pachnący drewnem, wilgocią, cichy i majestatyczny. Lubię takie chwile, kojarzą mi się z dzieciństwem. Latem na strychu Babci pachniało lawendą, miętą i lipą. Podłogę pod oknem szczelnie wypełniały worki zboża, w rogu stał drewniany kołowrotek, po środku stół i lampa naftowa, a spało się na przedwojennym, pięknie zdobionym szezlongu. Taki obraz wiruje w głowie... Gdyby ktoś miał w przyszłości ochotę na podobny wypoczynek, tani i niebanalny, piszcie na priv. Miejsce: Jedzbark k. Barczewa. Warmia oczywiście.
https://www.facebook.com/kochamy.warmie

33 komentarze

  1. Niesamowite. Ja miałam dwie babcie w mieście, ale na wsi, zazwyczaj w gościnie, zawsze lepiej mnie się "oddychało".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jest w tym powietrzu, też mam takie odczucia.

      Usuń
    2. Anonimowy10/9/15

      wiejskie powietrze dobrze robi.

      Usuń
  2. :) dla takich wspomnień, warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie nocowałam na prawdziwym strychu, ale za to nocowałam na sianie, które leżało w stodole nad stajnią. Mój syn w swoim domku ma poddasze, ale każdemu życzyłabym takiego wystroju wnętrza, jakie tam jest.
    Chciałabym teraz znów zobaczyć kołowrotek, bo często go widziałam w dzieciństwie, gdy moja ciocia przędła owczą wełnę. Ciekawa jestem, co z nim się stało.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, zapachu siana, nocą, w sierpniu, nie da się zapomnieć.
      Następnym razem sfotografuję kołowrotek.
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. krakowianka3/9/15

    cudowne wspomnienia dzieciństwa,lato u babci na wsi...przywołałeś tymi pięknymi zdjęciami, czuję zapach drzewa...

    OdpowiedzUsuń
  5. Anka3/9/15

    hm... czuję smak tamtych wakacji:) zapachniało jeszcze maciejką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W letni, upalny wieczór...

      Usuń
    2. Anka9/9/15

      Tak ten zapach jest cudowny, na początku czerwca byłam w Borach Tucholskich i trafiłam na sianokosy, jeszcze dziś czuję zapach tego sianka i maciejki.POZDRAWIAM

      Usuń
  6. Boję się pająków :))
    A poza tym zapach i zabawy z dzieciństwa u dziadków stodole, skoki z wyższego na niższe pamiętam :)) . Ale grabienie siana niemiło wspominam, bo już wtedy bolał mnie kręgosłup.
    Zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoki z siana załadowanego po dach wysokiej stodoły. Jak dziś pomyślę, to aż robi się niebezpiecznie. No gdzie byli rodzice :)

      Usuń
  7. A jak się wyjrzy przez malutkie okienko na strychu to gwiazdy są na wyciągnięcie ręki...

    OdpowiedzUsuń
  8. A wejście po drabinie i jakieś kufry, skrzynie, czasem z wikliny, czasem coś poutykane pod dachem. Moją Babcię wojna i sytuacja "rzuciła" na wieś, ot dom z małym obejściem kury, kaczki, ogródek ale taki strych pamiętam a jeszcze suszona fasola..ciekawe czy mogłabym tak spać..? na sienniku ze świeżym wypełnieniem...

    OdpowiedzUsuń
  9. przyjemne migawki, balabym chyba sie spac na strychu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ...przaśne warunki to i moje wspomnienia z dzieciństwa, na poddaszu, w pokoiku, do którego wiodły lekko zdewastowane schody, w pokoiku obok składziku na przetwory...i miejsca na wieszanie prania ...
    Świetne fotografie!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowne kadry! Piękne wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń
  12. No, no, no...
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne zdjęcia ! Genialne

    OdpowiedzUsuń
  14. Ach, naszły mnie wspomnienia, super zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zapach drewna, wspomnienia. Piękne zdjęcia "drewniane".
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspomnienie z drewnianego domku - bezcenne. Super ujęcia! Pozdrawiam i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie mam takich wspomnień, zazdroszczę tego strychu z całym jego dobrostanem.. wiem, że i miejsca i zapachy można zapamiętać, to jest niesamowite co potrafi zdziałać ludzka pamieć, a zdjęcia piękne...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba to właśnie czyni człowieka bogatszym, innym... Pozdrawiam

      Usuń
  18. Zbyszku zdjęcia fantastyczne pachnące starym drewnem i dziecinnymi wspomnieniami ,marzeniami serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie tak przywołać wspomnienia z dzieciństwa :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czuję ten zapach...
    To jest ta sielskość, anielskość...
    Podoba mi się!

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  21. EMERYT9/9/15

    Mieszkałem kiedys na takim strychu, jeden pokój i 6 rodzenstwa.
    Wszyscy daliśmy rade, a było po wojnie. Dziś są luksusy a ludzie marni. A na sianie to sie pod gołym niebem spało, na snopkach, na polu.

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiałam spędzać czas na strychu u babci na wsi..to szukanie skarbów, starych szkolnych zeszytów mojej mamy i jej rodzeństwa, ich zabawek, starych gazet, zdjęć i te smugi światła słonecznego w których wirował kurz..wpadające przez małe okno..to były piękne czasy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Masz takie... takie własne, indywidualne bardzo, spojrzenie na Świat, który jest wokół Ciebie. Mnie się podoba:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń