11 km. Tylko tyle. Towarzyszył mi okropny ból zęba. Ale Warmia warta jest wszelkiego cierpienia. W kilku przypadkach użyłem wiekowego obiektywu Zenit Helios 44M-6, ciekawe czy zgadniecie. Miłych wakacji.
Olsztyn
Warmia
zapiski warmińskie
Święta Warmia