Blog o pięknej Warmii, jej okolicach oraz innych sprawach; często aktualizowany, tak już dziesięć lat. Miło mi, że jesteś.

piątek, 15 grudnia 2017

Zawieje, zamiecie i wiatr w oczy

Zawieje, zamiecie i wiatr w oczy
Życie jest zabawne, prawda? Kiedy już myślisz, że wszystko sobie poukładałeś, kiedy zaczynasz snuć plany i cieszyć się tym, że nareszcie wiesz, w którym kierunku zmierzasz, ścieżki stają się kręte, drogowskazy znikają, wiatr zaczyna wiać we wszystkie strony świata, północ staje się południem, wschód zachodem i kompletnie się gubisz. Tak łatwo jest się zgubić.
Cecelia Ahern, Na końcu tęczy.















Taki tydzień. Przeplatanka mrozu i odwilży, śniegu i deszczu. W życiu też różnie. Warmia w fotografii, Warmia w codzienności. Bartąg, Jonkowo, Olsztyn, Lidzbark Warmiński.

środa, 6 grudnia 2017

Nuda, zgaga, dewena z Heliosem 44M-4 po Warmii południowej

Nuda, zgaga, dewena z Heliosem 44M-4 po Warmii południowej
Minimalizm i cisza. Uwielbiam takie połączenie w naturze. Ale może też być nuda, zgaga, dewena, jak mawiał bohater dzieła Gombrowicza. Ustalcie swoją wersję. Faktem jest to, że to Warmia, że obiektyw Helios i kilka ostatnich mglistych dni.














Warmia południowa. Rezerwat Las Warmiński, jezioro Wulpińskie i Kielarskie, Dorotowo i Pluski. Zobacz też: Poranek z Heliosem 44M-4 w dolinie rzeki Wałszy | Warmińskie impresje z Heliosem 44M-4 w Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej | Sanktuarium Maryjne w Krośnie, magia czerni i bieli.

wtorek, 28 listopada 2017

Cebula z Ignalina

Cebula z Ignalina
Dziś krótko i na temat. Dawno tak nie było, bo rozpisuję się najczęściej na wiele tematów, a tu proszę, hełm cebulasty na tapecie. Do tego wczesna jesień, ciepło i kolory. Tego mi brakuje ostatnio. Pędzimy zatem przez Warmię na rowerze, drogą z Lidzbarka Warmińskiego do Pieniężna lub Ornety i zwiedzamy.

środa, 22 listopada 2017

Dwa miejsca zamieszkane przez melancholię – na Mazurach cmentarz ewangelicki w Pasymiu

  Dwa miejsca zamieszkane przez melancholię – na Mazurach cmentarz ewangelicki w Pasymiu
Wsiadamy na rower i przemierzamy Mazury. Zaczynamy w Jedwabnie, kończymy w Pasymiu. Powracając do posta związanego z melancholią, interesuje nas nowy cmentarz ewangelicko-augsburski założony w XIX wieku. Lubię takie miejsca. Zapomniane nagrobki, stare drzewa i czas zatrzymany na zawsze. Kiedyś takie nekropolie pamięcią otaczali dawni mieszkańcy, pielęgnowali je, dziś mało kto tu zagląda. Powyżej kapliczka w Burdągu.

czwartek, 16 listopada 2017

Po drugiej stronie Łyny

Po drugiej stronie Łyny
Zostajemy w Olsztynie. Ostatnio czytaliśmy o trzech olsztyńskich dworcach, dziś spacerujemy po Lesie Miejskim i przekraczamy nurt największej warmińsko-mazurskiej rzeki, Łyny. A robimy to przez dwa mosty, Justusa i Smętka. Zatem zapraszam na 100% jesiennej natury.

środa, 8 listopada 2017

Wiadukty w Lidzbarku Warmińskim, fortyfikacje w Tomarynach i dworzec w Olsztynie – kolej na Warmii

Wiadukty w Lidzbarku Warmińskim, fortyfikacje w Tomarynach i dworzec w Olsztynie – kolej na Warmii
Powyżej olsztyński dworzec kolejowy z 1872 r., poniżej dwa kamienne wiadukty na nieczynnej linii kolejowej w Lidzbarku Warmińskim, fortyfikacje ochronne mostu kolejowego w Tomarynach na linii nr 353 oraz współczesny dworzec w Olsztynie. Dziś kolejowo. Zapraszam.

środa, 1 listopada 2017

Dwa miejsca zamieszkane przez melancholię – na Warmii cmentarz w Biesowie

Dwa miejsca zamieszkane przez melancholię – na Warmii cmentarz w Biesowie
Mors ultima linea rerum. /Horacy/
Wieś Biesowo powstała w 1354 roku jako dobra szlacheckie. Obejmowała wówczas 60 łanów gruntów na prawie chełmińskim z 10 latami wolnizny. Właściciele, rycerze Mikołaj i Santirme podzielili nadany obszar w ten sposób, że na 20 łanach założyli folwark, późniejsze Biesówko, zaś na pozostałych 40 łanach osadzili chłopów, którzy byli zobowiązani do pracy w folwarku. W 1486 roku Biesowo i Biesówko przeszły w posiadanie kapituły dobromiejskiej, a Biesówko zostało zamienione w wieś czynszową. Wieś poważnie ucierpiała w czasie wojen szwedzkich.
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |