Blog o pięknej Warmii, jej okolicach oraz innych sprawach; często aktualizowany, tak już jedenaście lat. Miło mi, że jesteś.

piątek, 20 kwietnia 2018

Miejsce ciszy

Miejsce ciszy
Potrzeba mi takiego właśnie miejsca. Tu niebo skąpane jest w słońcu, chmury płyną niespiesznie, a cisza przeplata się ze śpiewem ptaków. W południe dzwony biją na sumę. Niby nic takiego. A jednak. Warmia, Krosno k. Ornety.

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Polska na plakatach Ryszarda Kai i niepokorność dalekich dróg Zofii Rydet

Polska na plakatach Ryszarda Kai i niepokorność dalekich dróg Zofii Rydet
Lubię plakaty. Gdybym miał udekorować na nowo swoje mieszkanie, zapewne plakat byłby jego podstawowym elementem. Prace Ryszarda Kai cieszą się uznaniem na całym świecie, zatem powyższe dzieło znalazło się na również w moim domu. Oczywiście Olsztyn Olsztynem, ale inne miasta ukazane na plakatach również mają swój niepowtarzalny urok. Też mi się podobają i to bardzo.
Ryszarda Kaja jest twórcą ponad 150 scenografii do spektakli teatralnych, baletowych, operowych i telewizyjnych oraz kilku filmów. Pracował na większości scenach operowych kraju oraz za granicą, między innymi we Francji, Niemczech, Brazylii, Argentynie, Izraelu i Egipcie.
Współpracował z wieloma znanymi reżyserami i choreografami, między innymi z M. Weiss-Grzesińskim, W. Zawodzińskim, M. Znanieckim, E. Wycichowską, A. Augustynowicz, Zb, Brzozą, J.Gruzą, J. Geshty, U. Drechsel, G.Veredonem, K. Kolbergerem..
Za swe realizacje był wielokrotnie nagradzany nagrodą Złotej Maski. Na podstawie Hrabali powstała plastyczna koncepcja filmu animowanego Märchenbilder – obrazki z bajek (współrealizacja z Markiem Skrobeckim), który otrzymał nagrodę za najlepszy polski animowany film autorski w 1998 roku.

wtorek, 3 kwietnia 2018

Rzeczpospolita wiosenna

Rzeczpospolita wiosenna
Tego dnia przejechałem na rowerze wiele kilometrów. 
Na rybach natomiast ani jednego brania. Trochę zimno, wietrznie. Za to ogromnie się wyciszyłem i nadrobiłem wszelkie zaległości.
Reset na Warmii, to lubię.

niedziela, 25 marca 2018

„Przecież ludzie stąd wyjeżdżają”

„Przecież ludzie stąd wyjeżdżają”
Warmia północna. 
Czuć wiosnę, słychać i widać ptaki, jest cieplej. 
Pamiętam, że jako dzieciak jeździłem tu na małym rowerze z Rometu i mówiłem dzień dobry stojącym przy płocie starszym paniom. 
Domów było kilka. Wszyscy ich mieszkańcy znali się i odwiedzali. Bywałem w nich i ja. Razem z babcią chodziliśmy na tzw. obraz. Po południu były przy nim modlitwy, później gospodarz częstował wszystkich ciastem i herbatą. Lubiłem to bardzo. Sernik, faworki, babka cytrynowa, pączki serowe. Nie interesowała mnie modlitwa. Wolałem patrzeć na całą sytuację, słuchać kobiecych głosów z dziwnym dla mnie akcentem i oglądać wnętrza izb. Było prosto. Ściany bielone, na nich roślinny wzór zrobiony wałkiem, stół, krzesła, posłane łóżko, białe firanki, drewniana podłoga. Kobiety siedziały w chustkach na głowie, z różańcami w pomarszczonych pracą dłoniach, jedna z nich, zawsze ta sama, ciągnęła modlitwę.
Wczoraj, spacerując po tej okolicy, przywołałem w myślach wspomnienia, głosy i twarze. Domów już prawie nie ma. Są dziurawe stodoły, puste podwórka i drzwi bez framug. A dookoła cisza, w górze klucze ptaków, w oddali dzwonią na sumę. 
Pomyślałem, że smutny los czeka te tereny za kilkanaście lat, bardzo smutny los.

niedziela, 11 marca 2018

Przystanek Mazury / 60 minut w gorącej Ostródzie

Przystanek Mazury / 60 minut w gorącej Ostródzie
Po Iławie, Starych Jabłonkach, czy wpisach o Kanale Elbląskim przyszedł czas na Ostródę. Bo jadąc z Olsztyna to pierwsze miasto na Pojezierzu Iławskim, a do tego, jak plotka głosi, to letnia stolica Warmii i Mazur. Zatem dziś zapraszam do miasta, które wędlinami stoi, ma w swoich granicach pięć jezior, a tuż za jego rogatkami kolejnych dziesięć oraz jest portem trzech kanałów. Tyle wody na upały to najlepsze rozwiązanie. Ostróda na rowerze w 60 minut? Nie da się? Da się.

niedziela, 4 marca 2018

Epilog zimy

Epilog zimy
Żyję, tylko co to za życie mawiała moja babcia. 
Luty przemknął niepostrzeżenie, zima kończy bieg, a w powietrzu jest wyczuwalne już to coś, coś co zwiastuje wiosnę. Przepraszam, nie odzywałem się i unikałem ludzi. To taka niewinna mizantropia, poszukiwanie ciszy i spokoju. Bo czasami choroba powala z nóg, a wtedy to już tylko pozostaje samotność. Zatem niech będzie ona nad warmińskim jeziorem, pełna uroku, taką wolę, tu biorę wolne od życia.

środa, 28 lutego 2018

Dzień dwudziesty ósmy

Dzień dwudziesty ósmy
Olsztyn, widok na ulicę 11 Listopada.
Olsztyn (niem. Allenstein) – pierwsza wzmianka o mieście pochodzi z roku 1334, kiedy to Henryk von Luter założył w zakolu rzeki Łyny drewniano-ziemną strażnicę puszczańską, nadając jej nazwę Allenstein (Gród nad Łyną, Alna znaczy "łania", to pruska nazwa Łyny). Zasadźcą i pierwszym burmistrzem miasta był Jan z Łajs. Liczne wojny XV wieku niejednokrotnie niszczyły młode jeszcze miasto. Mieszkańcy utrzymywali się z handlu i rzemiosła. Pośredniczyli też w wymianie handlowej między Polską a portami Bałtyku. Administratorem dóbr kapituły warmińskiej był kanonik fromborski – Mikołaj Kopernik. W ostatnich latach XIX wieku i na początku XX wzniesiono nowe gmachy publiczne, zbudowano też nowoczesne dzielnice mieszkaniowe. W roku 1890 położono instalację gazową, a w 1892 zadzwonił pierwszy telefon. 22 stycznia 1945 Olsztyn zajęła Armia Czerwona, po kilku dniach stacjonowania żołnierze radzieccy podpalili miasto – zniszczeniu uległo ok. 40% zabudowy. Olsztyn, stolica Warmii i Mazur, moje miejsce magiczne. To w jego granicach znajduje się 15 jezior, 3 rzeki, las miejski oraz dwa rezerwaty przyrody (Mszar i Redykajny). Urzekające krajobrazy i sielankowa atmosfera sprawiają, że Olsztyn jest bardzo atrakcyjnym grodem. Najciekawszą częścią miasta jest Stare Miasto, otoczone murami obronnymi. Chociaż w czasie II wojny światowej olsztyńska Starówka została praktycznie zrównana z ziemią, większość zabytkowej zabudowy zrekonstruowano, w tym Wysoką Bramę, XIV-wieczny zamek kapituły warmińskiej i katedrę św. Jakuba.
| Copyright © 2007/18 Kochamy Warmię |