niedziela, 24 lutego 2008

Maria Zientara-Malewska

Zientara-Malewska Maria, pseudonim Elżbieta Rafalska (1894-1984), poetka, prozaik. W 1926 r. ukończyła Seminarium Nauczycielskie w Krakowie. W latach 1921-1923 pracowała w redakcji Gazety Olsztyńskiej w Allenstein (Olsztynie). W okresie 1926-1931 i 1933-1939 była nauczycielką szkół podstawowych.
Działaczka Związku Polaków w Niemczech, Polsko-Katolickiego Towarzystwa Szkolnego w Olsztynie, Związku Polskich Towarzystw Szkolnych w Berlinie. W latach 1939-1945 więźniarka hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. Od 1945 mieszkała w Olsztynie. Współzałożycielka tygodnika Słowo na Warmii i Mazurach, niedzielnego dodatku regionalnego do Słowa Powszechnego (1952). Krótko prowadziła polskie przedszkole w Gietrzwałdzie. W swojej twórczości utrwaliła zmagania o polskość regionu, jego kulturę i folklor, niektóre utwory pisząc stylizowaną gwarą.

Maria Zientara-Malewska

Pieśń Warmianki

Kocham cię o Warmio, bom warmińskie dziecię,
Piękność twa przewyższa wszystkie obce kraje,
Bo ja ciebie kocham nade wszystko w świecie
Twe modre jeziora, łąki, bory, gaje,
Twoje żyzne pola, co tak pachną chlebem.
I tę dal zamgloną, co się styka z niebem.
Tu mi wszystko miłe, co mnie w krąg otacza,
I ten strumyk leśny, co cichutko gwarzy
I skowronek-śpiewak, co cieszy oracza,
I pobrzęki kosy wesołych kosiarzy
I klepanie kosy, co mnie budzi z rana
I ten zapach gleby, kiedy jest zorana.
Druhny-wiśnie jak przydanki wiosną
I pochodnie głogów, nieba podpalacze,
I te dzikie róże, co na miedzach rosną,
I samotna wierzba, co nad Łyną płacze,
I ten krzyż przydrożny rzeźbiony przez dziadka,
Gdzie przyklęknie czasem dziecięca gromadka.
Nade wszystko kocham poszum nieustanny
Naszych cudnych lasów bez granic i końca,
Kędy wśród jałowców wysokie dziewanny,
Jak złociste świece płoną na cześć słońca,
A w mchach aksamitnych jagódek rubiny
Śmieją się jak słodkie usteczka dziewczyny.
O, ty Warmio moja! Najdroższa ojczyzno!
Tyś mi kołysanki jak matka śpiewała,
Uczyła czcić głowy pokryte siwizną,
Świętą wiarę ojców, mowę zachowała.
Warmio! Ja cię kocham nade wszystko w świecie
Bom twoją jest córką! Bom warmińskie dziecię!


Brąswałd, 1924 rok
M. Zientara-Malewska, Wiersze warmińskie, Olsztyn 1970, s. 65.

2 komentarze

  1. Anonimowy6/5/12

    Tak mało jest dostępnych książek z proza i poezją naszych rodzimych twórców. Kiedyś wszystko było dostępne, teraz to perełki...dziękuje
    Hania

    OdpowiedzUsuń
  2. To z mojej biblioteczki. Też mam niewiele warmińskich pozycji, ale zawsze coś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń