czwartek, 30 kwietnia 2015

Jesteśmy w Dobrym Mieście /1/

Jesteśmy w Dobrym Mieście /1/




Dziś gratka dla zwolenników cegły. Z racji codziennego przejeżdżania przez to piękne miasto postanowiłem: wysiąść wreszcie z auta, rozejrzeć się dookoła, sfotografować to, co mi najbliżej sercu leży i szybko zamieścić na blogu, aby wczesna wiosna nie uciekła za daleko. 
Dobre Miasto można zwiedzić bardzo szybko, wszystkie najważniejsze budowle zlokalizowane są wokół ronda. Przez miasto przebiega droga krajowo-widokowa nr 51, wystarczy tylko dokładnie się rozglądać. A na poważnie...



Dobre Miasto leżące na Warmii znajduje się 25 km od Olsztyna. Ta licząca około 11.000 mieszkańców miejscowość, zlokalizowana jest na wyspie pomiędzy ramionami rzeki Łyny. Nazwa miasta najprawdopodobniej wywodzi się od pruskiego słowa gudde oznaczającego krzak, zarośla. Dobre Miasto zostało założone na początku XIV wieku na miejscu osady Prusów. Prawa miejskie otrzymało 26 grudnia 1329 roku. W latach 1466-1772 znajdowało się w granicach Rzeczypospolitej. W czasie wojny z Krzyżakami okupowane było przez wojska wielkiego mistrza Albrechta Hohenzollerna, które obrabowały skarbiec kolegiaty. W latach 1626-1629 trwała okupacja wojsk szwedzkich.

Decydujące znaczenie dla rozwoju miasta miało przeniesienie tu Kapituły Kolegiackiej. W ciągu kilkudziesięciu lat kanonicy wybudowali kościół, odpowiadający rangą kapitule, szkołę parafialną oraz szpital. Wraz z budową kolegiaty zaczęto wzmacniać obwarowania miejskie. W XIX wieku przez około 30 lat Dobre Miasto było miastem powiatowym. Przeżyło wówczas okres intensywnego rozwoju. Powstało tu wiele fabryk oraz małych zakładów. W czasie II wojny światowej wojska radzieckie zniszczyły większą część miasta.

piątek, 24 kwietnia 2015

Murale po olsztyńsku

Murale po olsztyńsku
Murale (hiszp. mural – ścienny) – nazwa pochodzenia hiszpańskiego oznaczająca w skrócie dekoracyjne malarstwo ścienne; rozpowszechniła się w Europie od czasu, gdy zyskały sławę monumentalne prace powstałe w Meksyku i innych krajach Ameryki Łacińskiej w latach 20. i 30. XX w. Wiele z nich zrealizowano na ścianach zewnętrznych, wykorzystując nowo wynalezione lakiery z żywic syntetycznych. Artyści, którzy rozwinęli tę działalność – to David Alfaro Siqueiros, Jose Clemente Orozco i Diego Riviera. Uprawiali oni sztukę zaangażowaną społecznie, dydaktyczną, stosując proste alegorie i dosadną ekspresję wyrazu.
/Mały słownik terminów plastycznych, Krystyna Zwolińska, Zasław Malicki, Wiedza Powszechna, Warszawa 1990/









Olsztyn oraz Olsztynek - mural ukazujący skansen, kamienica przy ul. Zamkowej. Podkreślić należy, że murale są tworzone legalnie, w przeciwieństwie do graffiti. Pierwsze polskie murale narodziły się w PRL-u, a ich kolory urozmaicały szare bloki. Tematyka związana była z pracą lub państwową przedsiębiorczością - Pewex, PKO, PZU. Wiele z nich przetrwało do dziś. A wiadomo, że najlepsze murale są na placu Pigalle..., przepraszam, w Polsce. Boredpanda zestawia murale światowe i proszę, zwróćcie uwagę na miejsca nr 4, 11, 12, 15, 17. Polecam też audycję w radiowej Dwójce Murale - antidotum na szarość polskich miast.
Kortowskie murale na budynku centrum konferencyjnego UWM: Jan Długosz i gracz rugby, obok którego umieszczono kontury Polski i napis 25 lat wolności.
Kolejny olsztyński mural. Olsztyn, ul. Mickiewicza.



https://www.facebook.com/kochamy.warmie

piątek, 17 kwietnia 2015

Od zazdrości do Zazdrości - nad Kielarskim o wschodzie /2/

Od zazdrości do Zazdrości - nad Kielarskim o wschodzie /2/
Jezioro Kielarskie to niewielki akwen o powierzchni 49 ha, który ma płaskie, niedostępne brzegi zajęte przez bagniska i trzęsawiska, co uniemożliwia kąpiel. Po drugiej stronie brzegu rozciąga się rezerwat przyrody Las Warmiński, nieopodal znajduje się leśniczówka Zazdrość, a ok. 6 km na północ, Olsztyn.



Jezioro Kielarskie było częścią nieistniejącej już warmińskiej miejscowości Kielary. Majątek powstały w XIV w. umiejscowiony był między wsiami Ruś i Bartążek. Pierwszym jego właścicielem był Jan Kielarski - stąd nazwa wsi i jeziora. W późniejszych czasach majątkiem zarządzali różni właściciele, a ostatnie dane dotyczą rodziny Erdmann - dobra te stały się ich własnością w XIX w. Znakiem tych chwil są kamienny pomnik oraz, coraz mniej widoczne, zabudowania dawnego folwarku.




Ścieżka przyrodniczo-leśna rozpoczyna się w pobliżu osiedla Jaroty, sypialnianej dzielnicy Olsztyna. Dalej wiedzie przez las i kończy się na polanie leśnej nad Jeziorem Kielarskim. Po drodze mijamy Zazdrość - to osada leśna z leśniczówką. Nazwa, jak informują miejscowi, została utworzona od makabrycznego wydarzenia. Kiedyś przedwojenny myśliwy zastrzelił tu z zazdrości swoją żonę, którą podejrzewał o zdradę. 
Rozpoczynając wędrówkę właśnie od ceglanego domu leśniczego z Zazdrości, możemy zobaczyć miejsce spoczynku 20 żołnierzy armii niemieckiej oraz 43 żołnierzy armii rosyjskiej, poległych 28 sierpnia 1914 roku oraz plantację choinek pod liniami wysokiego napięcia. W Polsce jest 15 miejscowości o tej intrygującej nazwie.
Nad Kielarskim o wschodzie /1/

niedziela, 12 kwietnia 2015

Olsztyn tak ma

Olsztyn tak ma
Kilka dni w Olsztynie. Jest pięknie, bo wiadomo, że 15. jezior robi swoje. 
Lubię spacery po miejskich dzielnicach, w których dominuje zabudowa jednorodzinna, szczególnie w wydaniu powojennym (al. Przyjaciół). Cisza, śpiew ptaków, celebracja życia, starsi ludzie pracują w ogrodach, a za zakrętem pęd, pośpiech i hałas. 
W Olsztynie trwa budowa linii tramwajowych (Olsztyn fotograficznie), która ogromnie dezorganizuje życie, jest wiele pięknych drzwi (Drzwi olsztyńskie), które fotografuję od kilkunastu lat, wieża ratuszowa ma kolor szary, a św. Jakub Starszy i jego muszla pielgrzyma widoczna jest w wielu miejscach. 
Przez Olsztyn przebiega trasa Camino Polaco - szlak ten zaczyna się w Ogrodnikach na granicy z Litwą i prowadzi przez Olsztyn i Toruń do Słubic, na granicy z Niemcami. Pierwszy odcinek tego szlaku, wiodący z katedry św. Jakuba w Olsztynie do gotyckiego kościoła św. Jakuba w Toruniu, został otwarty 25 lipca 2006 r. Podobnie jak w całej Europie, znakiem szlaku jest muszla św. Jakuba, atrybut patrona Olsztyna i jednocześnie element olsztyńskiej flagi.
Do posłuchania Leszek Możdżer, też miejsko, uwielbiam. Wolność sztuki nie jest darem ani polityki, ani władzy. To nie z rąk władzy sztuka otrzymuje wolność. Wolność istnieje w nas, o wolność musimy walczyć sami ze sobą, w naszym najintymniejszym wnętrzu, w samotności i w cierpieniu - pisał Tadeusz Kantor - jeden z najwybitniejszych polskich reżyserów teatralnych, malarz, scenograf i autor manifestów artystycznych. 6 kwietnia obchodziliśmy setną rocznicę jego urodzin. Polecam artykuł w Culture.pl. A u Szarmanta polskie ikony stylu - Andrzej Łapicki.
| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |