poniedziałek, 23 października 2017

Olsztyn i trochę historii /3/ – dwa ratusze w mieście

Pozostajemy w Olsztynie, pięknej stolicy Warmii i Mazur i oprócz jesieni, zajmiemy się ratuszem, a w zasadzie to dwoma ratuszami, gdyż tyle jest ich w mieście 15. jezior. No tak, zaraz napiszecie, że ratusz to reprezentacyjny budynek użyteczności publicznej, tradycyjna siedziba samorządowych władz miejskich, że budowany był najczęściej na planie prostokąta i nadawano mu formę monumentalną. Wiem. Zatem uściślijmy, będzie ten stary i ten nowy, czyli dwa ratusze w mieście.
Rzeźba parkowa Łyna autorstwa Ryszarda Wachowskiego, 1957 r., Park Podzamcze w Olsztynie (dawna fosa zamkowa).
Stary Ratusz to dla mnie siedziba biblioteki i miejsce studiowania Pamiętników Literackich. W 1893 roku mieścił się tu komisariat policji, a przy nim w późniejszych latach biuro meldunkowe. Od 1898 roku w ratuszu mieszkał burmistrz Oskar Belian (od 1903 roku naburmistrz). Kiedyś w budynku również uczono, sądzono, udzielano ślubów, leczono, a pod arkadami swoje miejsce miały olsztyńskie kwiaciarki. I chyba to zapamiętałem z dzieciństwa najbardziej. Gorące lato, wazony pełne róż, a może goździków, i zapach lilii. 
Zdobienia zegara słonecznego są mozaikowe i pochodzą z 1966 roku, wstęgi godzinowe natomiast pamiętają czasy przedwojenne.
Święty Jakub, herb miasta Olsztyna w postaci mozaiki w bruku przy wejściu do Starego Ratusza.
Ratusz został zbudowany w XIV wieku i był siedzibą władz miejskich do 1915 roku. W 2003 roku z okazji 650-lecia miasta budynek przeszedł kapitalny remont. Na zdjęciach chciałem ukazać parter i zachowane fragmenty dekoracji gotyckich. Okienko wagi miejskiej to pozostałość po hali targowej. W szczycie wschodnim znajduje się triada portalowo-okienna. Środkowy portal z podwójnym gotyckim oślim grzbietem i pojedynczym łukiem odcinkowym to dawne wejście na parter ratusza. Drzwi po prawej stronie prowadziły do klatki schodowej na piętro, a lewe okno doświetlało halę targową.
Ratusz był pomijany przy wszelkich remontach, ponieważ długo sądzono, że powstał w XVII wieku i po licznych przebudowach nie przestawia już większej wartości zabytkowej. Do tego już w średniowieczu w ścianach ratusza biegły przewody prowadzone od pieca typu hypokaustum, który ogrzewał budynek. Powyżej budynek na fotografiach z lat 30. oraz 50. XX w.
W 1945 roku ratusz częściowo spłonął. Trzy lata później odbudowano jedno ze skrzydeł, nie dbając przy tym o zachowanie stanu historycznego budynku. Obiekt został przykryty dachem czterospadowym i ozdobiony dekoracjami sgraffitowymi, według koncepcji Andrzeja Samulowskiego. Wewnątrz zlikwidowano bezpowrotnie zabytkową klatkę schodową. W 1968 roku w ratuszu spłonęło poddasze. Dopiero w latach 1996-2004 przeprowadzono kompleksową konserwację Starego Ratusza i adaptację lokali na potrzeby Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej. W ostatniej fazie robót w skrzydle południowym, w 2002 roku, odkryto gotyckie pochodzenie budynku, co znacząco wpłynęło na przebieg dalszych prac. Zdjęto stare tynki, odsłonięto gotyckie nadproża okienne (ośle grzbiety), zrekonstruowano gomółkowe okna i drzwi z okuciami.
Pożar Starego Ratusza z 1968 r na zdjęciach Wacława Kapusto.
Nowy Ratusz to już inna bajka. Monumentalny styl neorenesansowy, dwukondygnacyjne wykusze z reliefami przedstawiającymi cztery żywioły: ogień, wodę, ziemię i powietrze, posągi cnót obywatelskich, jakimi mają się charakteryzować miejscy urzędnicy: Sprawiedliwość, Mądrość, Piękno, Siła i Pilność, do tego półkolisty portal, który wypełniają kasetony z rozetami, a w jego zwieńczeniu znajduje się kartusz z piaskowca z herbem Olsztyna z początku XX wieku. Przedstawia on postać św. Jakuba, półkrzyż rycerski i wieżę. Uff. Gmach ratusza wzniesiono na miejscu rozebranego na początku XIX wieku piętnastowiecznego kościoła pw. Świętego Krzyża i znajdującego się obok starego cmentarza katolickiego. Budynek znalazł się pomiędzy trzema ulicami: dawną Klebarską, Dobromiejską i Cmentarną.
Obiekt powstał wg projektu olsztyńskiego architekta M. Drolshagena, a plany architektoniczne sporządził architekt miejski Max Boldt. Decyzja o rozpoczęciu budowy zapadła 18 lipca 1911 r. Pracami kierował następca Boldta na tym stanowisku, radca Paul Christian Zerach, natomiast wykonawcą robót była firma budowlana Alberta Dilewskiego z Olsztyna. Ostateczny kształt nowego gmachu osiągnięto w połowie lat 20. XX wieku po dobudowaniu skrzydła południowo-zachodniego. 
W roku 1920 i 1924 olsztyński ratusz odwiedził Paul von Hindenburg, prezydent Rzeszy w okresie Republiki Weimarskiej i w początkach III Rzeszy. W latach 1936-1937 od strony podwórza ratuszowego wybudowano średniej wielkości schron przeciwlotniczy na potrzeby magistratu i obrony cywilnej. Budowlę o żelbetowej konstrukcji usytuowano pod ziemią w podwyższonej skarpie. Schron po kilku modernizacjach i przebudowie jest w pełni użyteczny również w dniu dzisiejszym. Obecnie znajduje się nad nim parking samochodowy. Powyżej budynek na fotografiach z 1938 r.
Z wieży ratuszowej możemy usłyszeć hymn Olsztyna O Warmio moja miła, utwór znany również pod tytułami Hymn Warmiński powstał w 1920 roku jako propolska pieśń plebiscytowa. To oficjalny hymn i hejnał Miasta Olsztyna. Melodię do utworu napisał Feliks Nowowiejski. Tekst hymnu opublikowała Gazeta Olsztyńska 18 maja 1920 roku, podając jako jego autorkę poetkę Marię Paruszewską. Aktualny i oficjalny tekst, również w wersji do odsłuchania:
O Warmio moja miła
Rodzinna ziemio ma.
Tyś mnie do snu tuliła,
Miłością pierś ma drga
Zdradziecko byłaś wzięta,
Bo chytry był nasz wróg
Niewoli srogie pęta,
Rozerwał dziś sam Bóg!...
Pomnik Małego Widza przy teatrze lalek już w wersji jesiennej. Projektantem i twórcą metalowych rzeźb jest olsztyński artysta Jacek Walawski. Byle do wiosny...

15 komentarzy

  1. Świetne zdjęcia ...
    Znam Olsztyn bardzo dobrze, kiedyś jeździło się codziennie :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne są te ratusze. Piękna historia i jak zawsze podziwiam wspaniałe Twoje zdjęcia.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowy ratusz jest piękną budowlą. Czerwonych winorośli jest u nas chyba mniej.
    Figury dzieci przy teatrze dla dzieci są bardzo oryginalnym pomysłem.
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia obu olsztyńskich Ratuszy jest niezwykła.
    Zdjęcia w kolorach jesieni są przepiękne.
    Ciekawe zdjęcie w czołówce.
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo Ci dziękuję Zbyszku za te zdjęcia i tekst. Jak pewnie pamiętasz byłam na wiosnę tego roku w Olsztynie. Oglądałam obydwa ratusze i bardzo mi się podobały. Bardziej ten Stary na Rynku. Jadłam w nim nawet pyszne lody.
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lody i kawa nawet i mi zasmakowały. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Sporo wiedzy przybyło w przestrzeni publicznej - dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Po prostu, ładne miasto z ciekawą historią.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdy patrzę na wieżę drugiego ratusza, to mam wrażenie, że to wieża ratusza w moim mieście, są identyczne.
    Piękne są te domy oplecione czerwonym winobluszczem.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. To bardzo dobry pomysł umieścić w ratuszu bibliotekę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przepiękne miasto, przesiąknięte historią i pięknie przez Ciebie zaprezentowane,pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znowu ciekawa podróż. Zachwyciły mnie zwłaszcza te zdjęcia pokazujące pnącza o jesiennych kolorach, a oplatające budynki. Zawsze lubię ten widok nie tylko jesienią.
    Dlatego mam nadzieję, że teraz chociaż znajdujesz chwilkę czasu, aby rozgrzać się przy dobrej, gorącej herbacie( a może wolisz kawę?)i dobrej lekturze.
    Jak sobie radzisz z tymi coraz krótszymi dniami?
    Pozdrawiam jesienną szarugą i mgiełką nostalgii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na krótkie dni u mnie muzyka, książki, kawa. Ostatnio mniej poję herbaty, ale może to się zmieni niebawem. Wybieram się do herbaciarni, najlepsza jest na olsztyńskiej starówce właśnie. Pozdrawiam

      Usuń
  12. Czytam, podziwiam i odpoczywam u "Ciebie" choc mało piszę! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |