piątek, 31 października 2014

Jesień z Głotowa - tu lubię ją najbardziej

Jesień z Głotowa - tu lubię ją najbardziej


Lubię samotność. Lubię ciche chwile w życiu. Małe przerwy od pośpiechu. Być może tu czas zatrzymuje się w miejscu, ucieka przed biegiem i hałasem. Na pewno zwalnia. Dostaję tylko krótki dźwięk spadających liści oraz szum rzeki w dolinie. To aż nadto, więcej mi nie potrzeba.
Warmia, Głotowo, 2014.


Czytaj dalej: Głotowo - dokument subiektywny

sobota, 25 października 2014

Czas teraźniejszy

Czas teraźniejszy
Późny poranek. Skręciłem z asfaltowej drogi.
Niby nic szczególnego, a jednak jest jakaś magia w tych kolorach, w tych rdzawych krzyżach z Biesowa i polach osłoniętych mgłą.
Warmia październikowa, trochę historii, ulotność.

poniedziałek, 20 października 2014

W rytmie natury: Warmia o świcie, poranek drugi

W rytmie natury: Warmia o świcie, poranek drugi
Lubię wracać do tych samych miejsc. Patrzeć na wysokie drzewo, dziś starsze o dekadę i widzieć kościół w dolinie, niezmienny w istnieniu. Niby te same znaki, dźwięki, a jednak zupełnie inna twarz.
W tym tygodniu polecam: 

środa, 15 października 2014

W rytmie natury: Warmia o świcie, poranek pierwszy

W rytmie natury: Warmia o świcie, poranek pierwszy
Cenię sobie nasz porządek, coś z niczego, nasze
Gdy inni łakną ładu, nas stabilizuje chaos
Natura kulturą
Przesiadujemy w brzuchu lasu i słuchamy wiatru
Nie damy się zwariować
Możemy żyć jak chcemy
Wyjechać albo zostać
Nie pompować się pragnieniem
Nie naszym, zachłannym
Możemy być i tu i tam
Byle blisko siebie

M. Koteluk, Na wróble

sobota, 11 października 2014

Jonkowo - kościół pw. św. Jana Chrzciciela | Olsztyn - kościół pw. NSPJ

Jonkowo - kościół pw. św. Jana Chrzciciela | Olsztyn - kościół pw. NSPJ
Gotycki kościół w Jonkowie wybudowano w XIV w. Później był kilkakrotnie przebudowywany. Obecnie jest to budowla z elementami architektonicznymi w stylu renesansowym, barokowym i neogotyckim. Projekt ostatniej fazy rozbudowy sporządził Fritz Heitmann. Wieża pochodzi z końca XVIII w. Wewnątrz znajdują się drewniane sklepienia z barokową polichromią oraz ołtarz główny z XIX w z obrazem św. Rocha i rzeźbami św. Pawła i Piotra.
Fritz Heitmann projektował szereg ceglanych kościołów na terenie ówczesnej diecezji warmińskiej, na ogół w formach neogotyckich. Twórczo wykorzystywał elementy zaczerpnięte z gotyckiej architektury Prus Krzyżackich. Projektował też wille w Królewcu, budynki administracyjne, gimnazjum i tzw. białe koszary w Ostródzie, szpital w Morągu, rozbudowę Szpitala Mariackiego w Olsztynie. 
Poniżej zaprojektowany przez Heitmanna kościół pw. NSPJ w Olsztynie - pocztówki z 1904 i 1916 roku. Budowę kościoła rozpoczęto w 1901 r., a jego otwarcie uświetniło obchody 550-lecia miasta Olsztyna. Nieopodal stoi figura Chrystusa trzymającego kulę ziemską - to najstarszy pomnik Olsztyna, pochodzący z 1737 roku. Figurę ufundowali mieszkańcy miasta dla upamiętnienia epidemii dżumy, która na początku XVIII wieku zdziesiątkowała Olsztyn.

niedziela, 5 października 2014

Pójdę daleko, pójdę na łąki malowane złotem i rdzą...

<i>Pójdę daleko, pójdę na łąki malowane złotem i rdzą...</i>
Słońce na niebie gaśnie za rzeką
Zmierzch ma zapach siana i snu
Pójdę przed siebie, pójdę daleko
Za ostatni las białych brzóz

Pójdę daleko, pójdę na łąki
Malowane złotem i rdzą
Zwierzę się wierzbom z naszej rozłąki
Wierzby wierzą szeptom i łzom...

M. Kydryński, Szepty i łzy

środa, 1 października 2014

Święta Lipka - Częstochowa Północy - perła na pograniczu ziem, kultur i wyznań

Święta Lipka - Częstochowa Północy - perła na pograniczu ziem, kultur i wyznań
Legenda mówi, że kiedy w lochu kętrzyńskiego zamku czekał na egzekucję, objawiła mu się Matka Boska i poleciła z kawałka drewna wyrzeźbić figurę. Więzień, choć rzeźbić nie umiał, wziął się do pracy. Rano znaleziono przy nim piękną rzeźbę. Natychmiast uznano to za boską interwencję i więzień został uwolniony. Tak jak nakazała mu Maryja, niedoszły skazaniec zostawił figurkę na przydrożnej lipie. Wkrótce miejsce zaczęło słynąć z cudów. Ludzie odzyskiwali wzrok, a przechodzące zwierzęta klękały. Mieszkańcy Kętrzyna próbowali więc znaleźć Matce Boskiej godniejsze miejsce, w parafialnym kościele. Figurka jednak, mimo wielokrotnych prób przeniesienia jej, zawsze wracała na lipę.
W XV wieku na miejscu lipy postawiono kaplicę. W okresie reformacji ewangelicy z okolic Kętrzyna zburzyli ją i na tym samym miejscu pobudowali szubienicę, by była przestrogą dla tych, których pragnieniem było oddawanie czci Matce Bożej Świętolipskiej. Stan taki trwał 100 lat. W 1610 r. wspólna komisja rewizyjna, w skład której weszli przedstawiciele biskupa warmińskiego i księcia pruskiego, oznaczyła przebieg granicy nieopodal Świętej Lipki. Decyzją z 18 sierpnia 1639 r. warmińska kapituła katedralna przekazała Świętą Lipkę w opiekę jezuitom.
W 1685 roku jezuici podjęli ogromny wysiłek, aby przystosować bagienny teren sanktuarium do postawienia na nim świątyni. W tym celu zniwelowano wzgórze, zasypano bagna i umocniono grunt palami olchowymi okutymi żelazem. Gotowy kościół został konsekrowany 15 sierpnia 1693 r.
Na drugim zdjęciu od góry znajduje się piękny dworek bliźniak - to dawna organistówka, dziś dom sióstr zakonnych.
W kościele warto zwrócić uwagę na ołtarz główny i boczne, kunsztownie wykonane tabernakulum, organy, freski i krużgankach, piękną kutą bramę i inne liczne dzieła artystycznego kowalstwa, rzeźby wykonane z drewna i kamienia, obrazy na płótnie oraz wyroby złotnicze. Słynna brama składa się z precyzyjnie odtworzonych z blachy splecionych ze sobą liści akantu. W nawie głównej znajduje się imitacja legendarnej lipy, w której umieszczono figurkę Matki Boskiej wykonaną ze srebrnej blachy w 1652 r. 
Barokowe organy Mosengela z ruchomymi figurkami zostały wykonane w 1721 roku. Na zwieńczeniach wież instrumentu umieszczone są rzeźby przedstawiające aniołów grających na różnych instrumentach. Na dwóch najwyższych wieżach stoją Najświętsza Maryja Panna i Archanioł Gabriel, którzy wraz z gołębicą symbolizującą Ducha Świętego i przedstawiają scenę Zwiastowania. Figury te, wraz z gwiazdami i dzwoneczkami na wieżach, wprawiane są w ruch w czasie gry na instrumencie. Ja miałem okazję posłuchać Toccaty i fugi d-mol Jana Sebastiana Bacha.
W skład zespołu klasztornego wchodzi też dom zakonny ojców jezuitów wybudowany w 1697 roku.
W Świętej Lipce (w latach 1722-1909) mieściła się przyklasztorna szkoła muzyczna, uczęszczał do niej mały Feliks Nowowiejski, późniejszy autor muzyki do słów Roty.
Święta Lipka leży na Mazurach, tuż przy granicy z historyczną Warmią, od roku 1736 należała jednak do warmińskiej administracji kościelnej. Protestantyzm, a przede wszystkim luteranizm, od XVI w. do lat 70. XX w. stanowił jeden z ważnych czynników wyróżniających Mazury od sąsiednich regionów i krajów: katolickiej Warmii czy Litwy.
latach 1722-1909 istniała w Świętej Lipce szkoła muzyczna, uczęszczał do niej mały Feliks Nowowiejski.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=13
Copyright © www.zabytki.mazury.pl
latach 1722-1909 istniała w Świętej Lipce szkoła muzyczna, uczęszczał do niej mały Feliks Nowowiejski.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=13
Copyright © www.zabytki.mazury.pl
latach 1722-1909 istniała w Świętej Lipce szkoła muzyczna, uczęszczał do niej mały Feliks Nowowiejski.

Źródło: http://www.zabytki.mazury.pl/index.php?page=monument&id=13
Copyright © www.zabytki.mazury.pl