niedziela, 26 lutego 2017

Olsztyńskie jezioro z kładką, murale, miasto w fotografii czarno-białej

Dziś walka wiosny z zimą, czyli dwa weekendowe dni w Olsztynie. Poranek z kawą w ręku, gazetą i ulubioną muzyką w tle, południe nad jeziorem Długim, a wieczór przyniósł śnieg i smutek. Przeglądałem stare zdjęcia i myślałem o mojej Babci. Następnego dnia patrzyłem, jak ludzie wsiadają do wagonów na dworcowym peronie, walczą z walizkami, żegnają się z najbliższymi, trzaskają drzwiami i skład odjeżdża w nieznane. Takie banalne ukojenie.
W granicach administracyjnych Olsztyna znajduje się 15. jezior. W XIX w. miasto mogło poszczycić się jeszcze większą ilością zbiorników wodnych. Sprzedano np. jeziora położone przy obecnej ul. Warszawskiej. W prywatne ręce trafiły zbiorniki Choinki, Płociduga, Fajferek, Staw Górny. Niektóre z nich kupił przedsiębiorca August Hipler, który rozpoczął w celach zarobkowych spuszczanie wody i ich zasypywanie. Jezioro Fajferek zostało zasypane w 1882 r., a mieszkańcy Olsztyna przenieśli kąpiele nad jezioro Długie, gdzie 24 sierpnia 1878 r. oddano do użytku kąpielisko dostępne tylko dla przyzwoitej publiczności płci męskiej oraz dla nauczycieli i ich uczniów
Jezioro Długie położone jest w zachodniej części Olsztyna, w dorzeczu Łyny. Ma sztuczne połączenie z jeziorem Czarnym i Ukiel. Jego północna część jest zalesiona, na wschód od północnej zatoki jeziora znajduje się rezerwat Mszar, w części południowej – zabudowania. Wydłużony zbiornik rozciąga się na ponad 1,5 km, zajmuje prawie 27 ha, a w najgłębszym miejscu sięga 17 m.
Las Miejski, o którym już wspominałem, zobacz: Olsztyn, Egon, filmy, zajmuje powierzchnię 1054 ha i posiada dwa rezerwaty torfowiskowe – Redykajny i Mszar. Ze względu na swoje walory przyrodnicze zostały one objęte ochroną już w 1907 roku, co prawnie potwierdziły władze polskie w latach powojennych. W rezerwatach występują niezwykle rzadkie gatunki mchu oraz różne bagienne rośliny. Obszar rezerwatu Mszar ukształtował się w miejscu dawnego jeziora. 
Od lat 50. XX w. ścieki degradowały jezioro Długie, aż po 20 latach stało się najbardziej zanieczyszczonym w mieście. Pierwsze próby ratunku w latach 80. zakończyły się fiaskiem. Potem za rekultywację zbiornika wzięli się naukowcy z ówczesnej Akademii Rolniczo-Technicznej. Przez 10 lat wtłaczali do wody powietrze, a później wprowadzili środki strącające nadmiar fosforu. Dzięki tym wysiłkom do jeziora wróciło życie.
W Olsztynie mamy 10 mostów związanych z ruchem drogowym i 9 mostów spacerowych, łącznie z kładką nad jeziorem Długim, która widoczna jest na piątym zdjęciu.
Błękitny szlak w Olsztynie – czterokilometrowy pieszy szlak, który rozpoczyna się przy brzegu jeziora Długiego, a kończy w Jakubowie.
Szlak zaczyna się przy ulicy Bałtyckiej, następnie prowadzi wzdłuż jego brzegu w kierunku Lasu Miejskiego. Na teren leśny wchodzi w pobliżu drewnianego mostu spinającego brzegi jeziora. Dalej szlak przecina ulicę Leśną, by zaraz potem połączyć się na około 600 metrów ze szlakiem czarnym. Po ich rozejściu dochodzi do Mostu Smętka nad Łyną. W jego pobliżu znajduje się skrzyżowanie ze szlakiem czerwonym, prowadzącym z Olsztyna do Torunia. Trasa prowadzi do Jakubowa, gdzie usytuowana jest meta.
W Olsztynie sporo murali, które ostatnio przykuwają moją uwagę. Zobacz: Murale po olsztyńsku.
Mural przy j. Długim, ul. Bałtycka
Mural przy ul.Grunwaldzkiej
Mural na olsztyńskim Zatorzu
Mozaika na murze przy ul. Kopernika
Śnieg w nocy zasypał ulice Olsztyna. Na chwilę, na chwilę, bo już jest wiosennie, już jest bezśnieżnie. Rejestracja czarno-biała, miejsca niedawno widziane.

Warmiński Zodiak, czyli 12. miast Warmii:

Pieniężno (niem. Mehlsack) – Prusowie założyli w tym miejscu gród obronny, który nazywał się Melcekuke. Pierwsze zapiski w kronikach zakonu krzyżackiego podają datę 1282 r., kiedy to biskup warmiński przekazał posiadłości kapitule z poleceniem założenia parafii i wzniesienia kościoła. Nie jest dokładnie znana data nadania praw miejskich, niektóre źródła podają 1295 r., jednak w dokumentach po raz pierwszy nazwy civitas (łac. – miasto) użyto w 1312 r., gdy kapituła warmińska wystawiła przywilej lokacyjny na prawie chełmińskim. Prawa ze względu na około 90% zniszczenie miasta podczas II wojny światowej zostały w 1945 r. utracone. Ponownie Pieniężno odzyskało prawa miejskie dopiero w 1973 r. Więcej: Pieniężno.

15 komentarzy

  1. Bardzo ładne jest to zamarznięte jezioro.

    OdpowiedzUsuń
  2. nostalgicznie - bardziej jak na jesień niż wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezwykłe miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ukojenie.
    Jesteś Mistrzem Zbyszku.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie zimy brak. Pięknie wyglądają te śnieżne zdjęcia.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten pień po ściętym, na pewno ogromnym, drzewie, jest przerażający, bo wszyscy wiemy, co się teraz w Polsce wyprawia za sprawą ministra środowiska, Szyszki.
    Zdjęcia, jak zwykle, piękne i ciekawe, choć ja nie przepadam za widokiem zamarzniętych jezior, bo za dużo głupców na nie wchodzi i często kończy się tragedią.
    U mnie zima była tylko przez niespełna jeden dzień, a dziś ma być 13 stopni ciepła i oby tak było już dłużej.
    Lubię murale, ale nienawidzę bazgrołów, które pojawiają się wszędzie, gdzie tylko jest kawałek wolnego miejsca dla idiotów. Gdybym wynajęła jakiś sklep, natychmiast zatrudniłabym ulicznego artystę, aby namalował piękne graffiti.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ścinają rzeczywiście gdzie się da i co się da. Ale ogólnie mam do tego ambiwalentny stosunek. Ostatnio jechałem drogą z przydrożnymi alejami i prawie na mój samochód spadł ogromny konar. Zadziałał refleks. Od tego czasu sądzę, że stare drzewa powinny zostać porządnie przetrzebione, chociażby dla bezpieczeństwa. A murale preferuję tylko w ładnym wydaniu :) Pozdrawiam

      Usuń
  7. Znam te miejsca i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nostalgicznie i pięknie ...
    Cudowne zdjęcia...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post.., kadry już przedwiosenne.., miło się czytało.., pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie wiedziałam, że aż 15 jezior jest na terenie Olsztyna.
    Murale rzeczywiście są bardzo interesujące. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było więcej. Ale rzeczywiście jest ich aż 15. Pozdrawiam

      Usuń
  11. i znowu powtórzę,że chmury, obłoki kochają Ciebie, tworzą piekne tło do pięknych zdjęć...dzień dobry Nostalgio...
    pozdrawiam oczywiście nostalgicznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przypadek, bo chmury pojawiły się na 30-50 minut. Ale było mi rzeczywiście jakoś nostalgicznie :) Pozdrawiam

      Usuń
  12. Jakże cicha i spokojna ta Twoja podróż do krainy jezior. Za chwilę zapewne podobnie jak wszędzie zrobi się u Ciebie bardziej kolorowo i słonecznie. Chyba wszyscy czekamy już na Panią Wiosnę
    Pozdrawiam ciepło przesyłając uśmiech

    OdpowiedzUsuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |