środa, 22 listopada 2017

Dwa miejsca zamieszkane przez melancholię – na Mazurach cmentarz ewangelicki w Pasymiu

Wsiadamy na rower i przemierzamy Mazury. Zaczynamy w Jedwabnie, kończymy w Pasymiu. Powracając do posta związanego z melancholią, interesuje nas nowy cmentarz ewangelicko-augsburski założony w XIX wieku. Lubię takie miejsca. Zapomniane nagrobki, stare drzewa i czas zatrzymany na zawsze. Kiedyś takie nekropolie pamięcią otaczali dawni mieszkańcy, pielęgnowali je, dziś mało kto tu zagląda. Powyżej kapliczka w Burdągu.
Nowy cmentarz ewangelicki w Pasymiu jest czynnym cmentarzem ewangelickim, który został założony pod koniec XIX w. Mieści się przy ul. Jana Pawła II. Na jego terenie zachowało się kilkadziesiąt nagrobków z pierwszej połowy XX wieku, głównie ludności mazurskiej, o czym świadczą liczne polskie nazwiska zmarłych np. Kostrzewa, Dziersk, Lenski, niekiedy o zgermanizowanej pisowni. Na cmentarzu wciąż odbywają się pochówki miejscowych ewangelików. W 2007 r. cmentarz wpisano do rejestru zabytków. W Pasymiu znajduje się też stary cmentarz ewangelicki z XVII w., usytuowany przy drodze do Dźwierzut. Znajdują się na nim zabytkowe nagrobki oraz kaplica.
Jezioro Kalwa i kościół ewangelicko-augsburski w Pasymiu. Świątynia została wybudowana w drugiej połowie XV wieku. W tym czasie została również zakończona budowa przylegającej do niej wysokiej wieży dzwonniczej. Kościół był restaurowany po pożarach z lat 1583 i 1750. Po tym drugim, wieża została obniżona o jedną kondygnację i nakryto ją kopulastym hełmem, a mury zostały wzmocnione przyporami, stare drewniane sklepienie w środkowej nawie zostało zastąpione nowym sklepieniem kubełkowym, przebudowana została też kruchta południowa. W niezmienionej formie budowla przetrwała do czasów współczesnych. Od 1525 roku świątynia należy do wiernych kościoła ewangelicko-augsburskiego.
Ratusz w Pasymiu to neogotycki budynek z niewielką wieżą w stylu renesansowym. Wybudowany został w latach 1854-1855 w miejscu dawnego średniowiecznego ratusza, a zaprojektowany przez Karla Junlera. Budynek położony jest w północnej części rynku, zbudowany na planie prostokąta, dwukondygnacyjny, usytuowany na wysokich piwnicach. Ratusz jest wzorowany na projekcie zamku w Babelsbergu.
Pasym to dawna wieś biskupstwa warmińskiego, założona w 1336 roku. W 1386 roku Krzyżacy podnieśli wioskę do rangi miasta, nadając mu nazwę Passenheim. W miasteczku funkcjonował młyn, browar, gorzelnia, były też liczne karczmy i zajazdy. Niestety, klęski i wojny spowodowały upadek Pasymia. Chociażby szalejący w XVI w. pożar pozostawił zaledwie dziewięć domów, zamek i kościół ewangelicki. Miasteczko zdziesiątkowała również epidemia dżumy, cholery i wojska cesarza Napoleona. Dopiero pod koniec XIX w. Pasym odzyskał swoją rangę. 
Ciekawostką jest też wieża wodna wybudowana w 1911 roku wraz z przybudówką, w której niegdyś mieściła łaźnia miejska.
Uwielbiam tę formę przekazu.

13 komentarzy

  1. Świetne zdjęcia i jakie te miejscowości podobne do siebie.
    A swoją droga ciekawie ogląda się znajome tereny ... :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię takie miejsca. Zdjęcia bardzo fajne, parę mnie wręcz zachwyciło, jak na przykład drugie od góry z lewej. Wieża wodna jest bardzo atrakcyjna, co za kształt. Jeszcze takiej nie widziałam. Och, odwiedziłabym wreszcie Mazury.

    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem zapraszam na Mazury Piaszczyste :) Pozdr.

      Usuń
  3. Podoba mi się ratusz z elementami renesansowymi.
    Ta kończąca się jesień wcale nie wygląda ponuro.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy24/11/17

    Ciekawe oblicze chrześcijańskiego kraju… Chyba ze chrześcijanie różnią się na odpowiednich i nieodpowiednich, lub na tych przed i po 1945, wtedy pytań brak…

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przygnębiają mnie stare, zapomniane cmentarze.
    Listonosz rewelacyjny ;)
    Pozdrawiam w mglisty dzień.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie opowiedziana historia tamtych ziem.
    Możesz jeszcze kiedyś tam wrócę.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie jak zwykle.
    A ja kiedyś byłam w miejscowości Krutyń i tam weszłam na bardzo stary i zapuszczony cmentarz poniemiecki.
    Przykre to było.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pasymia nie znam, dopisany do listy "koniecznie odwiedzić".

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię miejsca zamieszkane przez melancholie. Dziękuję zatem za tą wycieczkę.
    Kapliczka, płotki. jezioro, kaczki..... To mnie urzekło jak zwykle.
    Z całego serca życzę Tobie wiele wytrwałości, siły na codzienne szare dni, które nadeszły i długo u nas zostaną. Może niektóre z nich rozbłysną kolorami tęczy
    Pozdrawiam wszystkimi nastrojami listopada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia, akurat są mi potrzebne. Pozdrawiam :)

      Usuń

| Copyright © 2007/17 Kochamy Warmię |