czwartek, 29 września 2016

Pochylnie Kanału Elbląskiego | Kąty oraz bieg na 6 łap

Wiecie już, że w połowie XIX wieku projektant Georg Jacob Stenke przyjął zlecenie Fryderyka II Wielkiego, który marzył o tym, aby drogą wodną połączyć Prusy Wschodnie z Bałtykiem. W 1837 roku rozpoczęła się budowa kanału Oberlandische, zwanego później Kanałem Elbląskim. Prace nad budową trwały do 1881 roku. Dziś opuszczamy Warmię, Mazury i kierujemy się na Pojezierze Iławskie oraz Żuławy Elbląskie. A tu pochylnia Kanału Elbląskiego w Kątach. Powyżej jezioro Szeląg Wielki, które leży na obrzeżach rozległego kompleksu Lasów Taborskich z rezerwatem "Sosny Taborskie".
Kanał Elbląski jest najdłuższym kanałem żeglownym w Polsce, unikatem na skalę światową. To jedyny szlak na świecie, po którym statki jadą po torach. Na trasie znajduje się pięć pochylni, licząc od strony Elbląga: Całuny, Jelenie, Oleśnica, Kąty i Buczyniec. Ciekawostką są też śluzy w Miłomłynie oraz Ostródzie i Małej Rusi – na bocznym szlaku z Ostródy przez Jezioro Pauzeńskie, jezioro Szeląg Wielki i Szeląg Mały do Starych Jabłonek.
Pochylnia Kąty ma konstrukcję typową dla pochylni Kanału Elbląskiego, zatem nie będą tworzył wywodów. Dodam tylko, ze różnica poziomów wody między górnym i dolnym odcinkiem kanału wynosi 18,9 m, a długość odcinka lądowego 500 m. Zobacz: Pochylnie Kanału Elbląskiego Buczyniec 1 | 2 | 3.


W Kątach znajduje się odcinek drogi wojewódzkiej nr 526 wpisany do rejestru zabytków. To historyczna, unikatowa nawierzchnia brukowa, czyli moje ulubione kocie łby. Odcinek Kąty-Śliwica wynosi 2,4 km i oprócz kamienia brukowego zachwyca też pięknym drzewostanem stojącym tuż przy krawędzi jezdni. Krok dalej już Żuławy Elbląskie. To także piękne miejsce, czyli gotyckie kościoły, stare cmentarze mannonockie i domy modlitewne, podcienie i żuławskie, rzeźbione domy drewniane oraz zabytki hydrotechniczne. No prawie cudowna kraina. Co tu kryć: Polska jest the Best.

Bieg na 6 łap to inicjatywa Moniki Dąbrowskiej z olsztyńskiego schroniska dla zwierząt, w ramach której miłośnicy aktywnego spędzania czasu spacerują lub biegają w towarzystwie podopiecznych schronisk. Cieszy mnie to, że akcja obejmuje coraz więcej miast i placówek. Pamiętacie, że niedawno wyłem dla wilka i przenosiłem przez drogę żaby, zatem tym razem jesienny spacer z czworonogiem. Towarzyszem była suczka Piri, która energii miała za czterech. 
W okolicy: Czerwcowy poranek w Elblągu | Elbląg ponownie | Wstęp do Małdyt z Augustem II Mocnym | Makroświat, czyli Małdyty spowite pustką | Pochylnie Kanału Elbląskiego | Buczyniec /1/ | Morąg wita | Morąg - kolejowo i industrialnie | Cała rzecz w tym żeby żyć, w tym cała rzecz... | Pochylnie Kanału Elbląskiego | Buczyniec /2/ oraz weekend w Drulitach

21 komentarzy

  1. W moim mieście też są organizowane akcje biegania z psami ze schroniska. Mój sąsiad bardzo się w to angażuje.
    Moja córka miała wczoraj rejs po Odrze i powiedziała, że było nudno, podobnie było z kolejką w Bieszczadach. Ja natomiast, jestem wrażliwa na piękno natury, spodobał by mi się rejs kanałem elbląskim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akcja: bieg na 6 łap bardzo mi się podoba.
    Temat kanałów jest bardzo ciekawy. Nowy rząd nasz nowy wiosną obiecał, że Kanał Elbląski będzie z Bałtykiem połączony.Dziwna cisza na ten temat może świadczyć o tym, że nic w tej sprawie się nie dzieje.
    Tymczasem Czesi marzą o połączeniu kanałami swojego kraju i stworzenie drogi wodnej do Bałtyku (poprzez Odrę oczywiście). Podobno miały już być podpisane porozumienia pomiędzy Polską i Czechami w tej sprawie. Nie spotkałam żadnych kolejnych informacji na ten temat. Wiadomo jest, że kanały są również drogą strategii wojskowej. Ale pieniądze uciekają, wydaje się krocie na ekshumacje oraz nie kończące się i nikomu niepotrzebne komisje do spraw ... zbytecznych...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście był taki pomysł i wszystko ucichło. A to tylko 2 km toru wodnego. Jest nawet pomnik-symbol w Kątach Rybackich informujący o konieczności wykonania kanału w Mierzei i drogi dla morskich statków przez Zalew Wiślany do Elbląga :) Ale tu też wiele zależy od poziomu wody na kanale, szczególnie pomiędzy Ostródą a Buczyńcem, a ten ostatnio bywa zmienny. A z pieniędzmi masz rację, są trawione bez litości. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Płynęłam tym kanałem.
    Jest wręcz zjawiskowy.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ha! Ucieszyłam się na widok tego tekstu, bo miałam szczęście 3 lata temu płynąc statkiem i to w kajucie kapitana! Niezapomniane wrażenia. Tylko w ten sposób można zrozumieć ten cud techniczny i poczuć piękno wody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz znajomości z kapitanem, pozazdrościć :)

      Usuń
  5. Takie pochylnie zawsze mnie zachwycają,"przepływaliśmy" po szynach wielokrotnie i zawsze kiedy mam okazję powtarzamy. To cudo techniki i działa. Zwierzaki w schroniskach to rozpacz i te oczy. Miałam kiedyś zawsze 2 sztuki, teraz musze poprzestać na jednym czterołapym i żal ściska...

    OdpowiedzUsuń
  6. przyznaje bez bicia. Nigdy nie płynąłem Kanałem Elbląskim. Mam wspomnienia natomiast z Elblągiem. W Elblągu został pochowany Wituś, pierwsze dziecko moich rodziców a mój starszy braciszek. Zmarł niedługo po urodzeniu. Bywając u Dziadków w Kwidzynie na wakacjach to zawsze odwiedzaliśmy Elbląg i grób Witusia. Grabarz robił nam małe przyjęcie na trawie i Tata płacił za opiekę nad grobem. Pamiętam to doskonale. Bieg na 6 łapa. BARDZO DOBRY POMYSŁ! Jutro w Warszawie jest impreza https://www.biegnijwarszawo.pl/ I tam jest tez chód na 5 km. I mam zamiar wziąć w nim udział ! :)
    Pozdrowienia znad Środkowej Wisły.
    Vojtek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A słyszałem, że masa krytyczna wystartowała kilka dni temu ostatni raz, trochę szkoda, bo to była ciekawa inicjatywa. Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Dawno temu przez moją rodzinną wieś prowadziła droga zrobiona z kocich łbów, jednak nie była tak kolorowa jak ta, którą sfotografowałeś. Tak się do niej przyzwyczaiłam, że gdy po latach zalano ją asfaltem, nie mogłam się przyzwyczaić do czegoś, po czym jeździ się równo i bez stukotu kół. Teraz dołożono wygodne chodniki, ale kosztem zasypania poniemieckich rowów, które zbierały wodę.
    W moim mieście też jest schronisko dla zwierząt i wiem, że pracuje tam wielu wolontariuszy. Kiedyś do tego schroniska zawieźliśmy sześć porzuconych w lesie szczeniaczków.
    Nie wiem, czy oglądasz "Szkło kontaktowe", bo raz w tygodniu na koniec programu jest "Każdy zwierz ma swój Czubaszek"- na cześć Marii Czubaszek, która uwielbiała wszystkie zwierzęta. Opiekunowie zwierząt z różnych schronisk polecają psy i koty do adopcji.
    Te pochylnie oglądałam kilkakrotnie w telewizji.
    Miłego weekendu i wspaniałych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłem kiedyś wolontariuszem, nawet w szpitalu, ale to męczące psychicznie zajęcie i bardzo dołujące. Każda ręka jest jednak bardzo potrzebna w takim miejscu, szczególnie w schronisku dla zwierząt, gdzie każdego psa trzeba wyprowadzić na spacer. Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. W czerwcu mieliśmy okazję płynąć kanałem. Mimo że bilety nie należą do najtańszych, "pływanie" po trawie to niezapomniane przeżycie.
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe zdjęcia. Ja jednak zdecydowanie wolę spacery.
    A dzisiaj zajrzałam do Ciebie, bo dzisiaj święto Aniołów Stróżów. Dlatego :
    UWIERZ W ANIOŁY!
    One są blisko.
    Choć ty o tym nie wiesz.
    Niewidzialne,niezauważone,
    czasami nawet niedocenione.

    Niech Anioł skrzydłem progi Twego domu otoczy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pozdrawiam miło.

      Usuń
  10. EMERYT3/10/16

    tyle trysięcy wydane a łodzie spadają z wózków. Nie wiem czy te remonty coś wniosły.

    OdpowiedzUsuń
  11. W tym roku udało mi się zobaczyć śluzy na Kanale Augustowskim, mam nadzieję że niebawem będę miała okazję płynąć Kanałem Elbląskim. Na pewno będzie to ciekawe przeżycie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam całe Pojezierze Iławskie, albo wyżej Żuławy Elbląskie, jest pięknie.

      Usuń
  12. jak zwykle piękne zdjęcia tu u Ciebie, a bieg na 6 łap, hm...ciekawe;)
    pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Można pozazdrościć wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skomentuję to wszystko jednym obrazkiem ;d

    img src="http://tripswithkids.pl/wp-content/uploads/pochylnia-buczyniec.img"/

    OdpowiedzUsuń